Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: ZAKSA wygrała w Suwałkach i wróciła na moment na fotel lidera

PlusLiga: ZAKSA wygrała w Suwałkach i wróciła na moment na fotel lidera

fot. Klaudia Piwowarczyk

W zaległym meczu 14. kolejki PlusLigi siatkarze Ślepska Suwałki zmierzyli się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Gospodarze mieli swoje szanse i piłki setowe w pierwszej odsłonie, ale nie zdołali ich wykorzystać. Pozostałe dwa sety przebiegały już pod wyraźne dyktando kędzierzynian, któzy zrównali się punktami ze Skrą Bełchatów i wyprzedzając jąlepszym bilansem setów wrócili na chwilę na pierwsze miejsce w tabeli PlusLigi.

Początek meczu stał pod znakiem walki cios za cios. Ślepsk nie ustępował ZAKSIE, a wynik oscylował wokół remisu. Dopiero szczelny blok i pomyłka w ataku Arpada Barotiego spowodowały, że to beniaminek wysforował się na trzypunktowe prowadzenie. Nie cieszył się z niego zbyt długo, a sygnał do odrabiania strat dał gościom Łukasz Wiśniewski. Kilka akcji w ataku skończył też Aleksander Śliwka, a wynik znowu zaczął oscylować wokół remisu. Dopiero as serwisowy węgierskiego atakującego dał mistrzom Polski minimalne prowadzenie. Jednak suwalczanie nie zamierzali odpuszczać, a zbicia Bartłomieja Bołądzia pozostawiały ich w grze. Ostatecznie o losach premierowej odsłony musiała zadecydować walka na przewagi. W niej gospodarze nie wykorzystali kilku szans, a dało o sobie znać doświadczenie kędzierzynian, którzy po dwóch błędach rywali triumfowali 33:31.



W drugim secie poszli oni za ciosem. Przy zagrywce Wiśniewskiego zaczęli budować sobie przewagę. Ślepsk popełniał błędy w przyjęciu oraz w ataku, a dzięki blokowi ZAKSA szybko zbudowała sobie kilkupunktową przewagę. Pojedyncze udane zagrania Patryka Szwaradzkiego oraz Andreasa Takwama nie poderwały beniaminka do walki. Mimo że goście psuli zagrywki, to dobra postawa Kamila Semeniuka i Śliwki powodowały, że kontrolowali oni boiskowe wydarzenia. Gospodarze mogli zbliżyć się na 18:22, ale pomyłka Joshuy Tuanigi im w tym przeszkodziła. Na nic zdały im się też ataki Nicolasa Szerszenia, bowiem ZAKSA była coraz bliżej sukcesu. Ostatecznie ta część meczu padła jej łupem 25:18, a kropkę nad i postawiło w niej zbicie Wiśniewskiego.

Trzecia odsłona również zaczęła się lepiej dla podopiecznych Nikoli Grbicia. Po zbiciu Śliwki odskoczyli oni od rywali na dwa oczka. Po drugiej stronie siatki próbował punktować Bartłomiej Bołądź, ale kędzierzynianie grali skutecznie w ataku wszystkimi strefami, co zwiększyło ich przewagę. Na moment gospodarze – po akcji Szerszenia – zbliżyli się na 9:11, ale wciąż to mistrzowie Polski dyktowali warunki gry. Swoje w ataku robił Baroti, a beniaminek nie potrafił wrócić do gry. Na dodatek ZAKSA dołożyła szczelny blok, a zbicia Semeniuka przybliżały ją do wygranej. W końcówce mogła liczyć na błędy rywali na zagrywce i w ataku, a ostatecznie pewnie zwyciężyła 25:19, dopisując kolejne trzy punkty do ligowej tabeli.

MVP: Aleksander Śliwka

Ślepsk Malow Suwałki – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(31:33, 18:25, 19:25)

Składy zespołów:
Ślepsk: Klinkenberg (7), Szerszeń (14), Bołądź (12), Takvam (6), Sapiński (9), Tuaniga, Filipowicz (libero) oraz Stańczak (libero), Szwaradzki (1), Rudzewicz, Rohnka i Gonciarz
ZAKSA: Toniutti, Wiśniewski (12), Śliwka (16), Semeniuk (13), Baroti (14), Rejno (1), Zatorski (libero) oraz Stępień, Smith (1) i Grygiel (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved