Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: ZAKSA liderem po wygranej w Katowicach

PlusLiga: ZAKSA liderem po wygranej w Katowicach

Mistrzowie Polski wygrali w 7. kolejce PlusLigi w Katowicach z GKS-em 3:0, chociaż gospodarze w pierwszej partii byli bliscy wygranej. Dzięki temu zwycięstwu kędzierzynianie awansowali na pozycję lidera tabeli i mają dwa punkty przewagi nad Skrą i Resovią. Katowiczanie po porażce z ZAKSĄ zajmują 10. miejsce w tabeli ekstraklasy.

Od samego początku swój rytm gry narzucali katowiczanie, którzy po skutecznym kontrataku w wykonaniu Van Walle prowadzili 4:1. Szybko jednak obudzili się goście i po ataku Dawida Konarskiego tracili już tylko jeden punkt. Na prowadzenie kędzierzynian wyprowadził swoimi genialnymi zagrywkami Mateusz Bieniek, od tego momentu gra się wyrównała. Następnie dwupunktową przewagę przyjezdnym dał Dawid Konarski, ale ich szczęście nie trwało długo, ponieważ gospodarze szybko wyrównali. Gra punkt za punkt, akcja za akcję toczyła się do samego końca, dopiero gra na przewagi rozstrzygała o losach tego seta. Ostatecznie blok na Van Walle przechylił szalę zwycięstwa na korzyść ZAKSY.



W drugiej partii na wyższy poziom wspięli się kędzierzynianie, którzy po efektownym ataku Dawida Konarskiego prowadzili 6:3. Po drugiej stronie siatki dwoił się i troił za to Sobański, ale w pojedynkę nie był w stanie wiele zdziałać. Jego koledzy z drużyny popełniali zbyt dużo błędów, co m.in. przekładało się na skuteczność w ataku. Każde potknięcie rywali wykorzystywali za to przyjezdni i prowadzili 15:11. Do końca seta niewiele się zmieniło, błąd gonił błąd w wykonaniu katowiczan. Kędzierzynianie natomiast utrzymali swój poziom i wygrali 25:16.

Trzecią odsłonę spotkania doskonale rozpoczęli przyjezdni, którzy za sprawą Patryka Czarnowskiego prowadzili 4:1. GKS próbował budować swoje akcje, ale większość z nich kończyła się niepowodzeniem. ZAKSA natomiast rozkręcała się z akcji na akcję, dobrze funkcjonował środek, dzięki czemu kędzierzyńska drużyna prowadziła 7:3. Gonić przeciwnika próbował podobnie jak w poprzedniej partii Sobański, to właśnie za sprawą tego zawodnika katowiczanie zniwelowali stratę do dwóch oczek. Następnie zagrywkę popsuł Mateusz Bieniek, mimo tego ZAKSA nadal utrzymywała swoją dwupunktową przewagę. Od tego momentu przyjezdni nie powiększali już swojej przewagi, toczyli zatem bój punkt za punkt z katowiczanami. Taka sytuacja utrzymywała się do stanu 16:14, jednak później zablokowany został Sobański, co powiększyło prowadzenie kędzierzynian do czterech oczek. Następnie punkty zdobywali przede wszystkim goście, w końcówce zablokowany został jeszcze Dawid Konarski, ale kolejna akcja należała już do ZAKSY, która ostatecznie wygrała 25:20.

MVP: Sam Deroo

GKS Katowice – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(26:28, 16:25, 20:25)

Składy zespołów:
GKS: Krulicki (2), Falaschi, Kapelus (8), Kalembka (3), Van Walle (9), Sobański (14), Mariański (libero) oraz Butryn (5), Pietraszko, Fijałek, Stelmach (1) i Stańczak (libero)
ZAKSA: Konarski (11), Bieniek (10), Semeniuk (9), Deroo (14), Toniutti (3), Czarnowski (8), Zatorski (libero) oraz Bociek

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved