Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Zacięty mecz w Bełchatowie dla gospodarzy, beniaminek nie wykorzystał szansy

PlusLiga: Zacięty mecz w Bełchatowie dla gospodarzy, beniaminek nie wykorzystał szansy

fot. Klaudia Piwowarczyk

Ciekawy, zacięty pojedynek stoczyły zespoły PGE Skry Bełchatów oraz Ślepska Malow Suwałki. Aż trzy z czterech rozegranych setów kończyły się różnicą zaledwie dwóch punktów. Swoich szans beniaminek z Suwałk nie wykorzystał zwłaszcza w drugim secie i ostatecznie z Bełchatowa wyjechał bez zdobyczy punktowej.

Spotkanie lepiej otworzyli gospodarze, po zagraniu z szóstej strefy Artura Szalpuka prowadzili 3:1. Już na początku nie brakowało ciekawych i przedłużonych wymian. Bełchatowianie bardzo dobrze grali blokiem (11:6). Chociaż gospodarze często psuli zagrywki, nadrabiali to skutecznością na siatce. Po efektownym ataku Mariusza Wlazłego miejscowi ponownie odskoczyli na 4 punkty i o czas poprosił trener Kowal (14:10). Bełchatowianie kontrolowali przebieg gry. Przyjezdni starali się walczyć, jednak warunki na boisku dyktowali ich przeciwnicy (19:14). W końcówce spadając po bloku Takvam doznał urazu i został zmieniony przez Sieka. Chociaż Kevin Klinkenberg nie wstrzymywał ręki w ataku, dystans pozostawał wyraźny. Przy stanie 21:16 kolejny czas wykorzystał Andrzej Kowal. Po tej przerwie przy zagrywkach Wojciecha Sieka goście zaczęli odrabiać straty i po ataku po bloku w aut Bartłomieja Bołądzia zawodników do siebie przywołał trener Gogol (21:19). Dopiero zagranie po prostej Szalpuka przerwało serię przyjezdnych (22:20). Do końca nie brakowało walki, a zwycięzcę wyłoniła walka na przewagi (24:23, 25:25). Ostatni punkt padł po bloku duetu Siek-Szerszeń na Wlazłym.



W drugiej odsłonie goście poszli za ciosem, po mocnym ataku Bołądzia było 5:3 dla Ślepska. Za sprawą skutecznego ataku i bloku Norberta Hubera Skra doprowadziła do wyrównania (5:5). Gospodarze nie zdołali kontynuować serii, przy zagrywkach Szerszenia siatkarze z Suwałk ponownie zbudowali prowadzenie, przy stanie 10:7 dla przyjezdnych o czas poprosił trener Gogol. W kolejnych akcjach dystans utrzymywał się, dopiero przy zagrywkach Grzegorza Łomacza gospodarze złapali kontakt punktowy (12:13). Po czasie dla trenera Kowala przez środek zaatakował Wojciech Siek, kończąc serię Skry. Chociaż Ślepsk ponownie wyszedł na prowadzenie 15:12, nie zdołał go utrzymać. Dobrze funkcjonował bełchatowski blok (15:16). I tym razem gospodarzom nie udało się pójść za ciosem. Seria skutecznych bloków i atak Łukasza Rudzewicza sprawiły, że Ślepsk odskoczył na 22:17. Skra do końca walczyła o odwrócenie losów tego seta, po dwóch skutecznych blokach było już 22:23. Chociaż Ślepsk miał dwie piłki setowe, po ataku Szalpuka na tablicy wyników widniał remis (24:24). Kolejne piłki setowe bronione były dzięki dobrym zagraniom Szalpuka (26:26). Decydujący punkt zdobył Wlazły, przełamując blok rywali.

Lepiej trzeciego seta rozpoczęli gospodarze, po kolejnym ataku Jakuba Kochanowskiego Skra prowadziła 5:2. Bełchatowianie nie poszli jednak za ciosem i po kolejnym nieudanym zagraniu Szalpuka to Ślepsk miał jeden punkt zaliczki – 7:6. Dopiero po czasie dla trenera Michała Mieszko Gogola w polu zagrywki pomylił się Klinkenberg (7:9). W kolejnych akcjach obie drużyny grały falami. Skuteczne ataki przeplatane były z błędami (11:12, 15:14). Chociaż bełchatowianie budowali przewagę, szybko ją tracili. W dalszej fazie seta na siatce pewniej prezentowali się gospodarze. Po ataku przez środek Karola Kłosa Skra prowadziła 19:17. W decydującą fazę podopieczni trenera Gogola wchodzili prowadząc 21:18. Bardzo dobra seria przy zagrywkach Nicolasa Szerszenia sprawiła, że na tablicy wyników pojawił się remis (22:22). Autowe zagranie Klinkenberga i skuteczny kontratak Szalpuka dały zwycięstwo w tej odsłonie Skrze.

Z wysokiego c czwartą partię rozpoczęli gospodarze, po serii bloków prowadzili 6:2. Dobrą zmianę dał Patryk Szwaradzki, gdy atakujący skończył długą wymianę różnica punktowa stopniała do jednego oczka (6:5). Bełchatowianom zdarzały się błędy, jednak nie przeszkadzało to gospodarzom utrzymywać nieznaczną przewagę (10:7, 13:11). Skutecznie na środku siatki grał Jakub Kochanowski. Dopiero gdy blokiem zapunktowali goście, na tablicy wyników pojawił się remis (15:15). Przyjezdni nie poszli za ciosem, po ataku po bloku w aut Katicia Skra ponownie odskoczyła na dwa oczka i o czas poprosił trener Kowal (17:15). W końcowej fazie trwała gra na styku (19:18). Dopiero dobre wejście w pole zagrywki Dusana Petkovicia pozwoliło Skrze powiększyć dystans (22:18). Tej przewagi drużyna prowadzona przez trenera Gogola już nie wypuściła. Kropkę nad i postawił blok duetu Łomacz-Kłos.

MVP: Grzegorz Łomacz

PGE Skra Bełchatów – Ślepsk Malow Suwałki 3:1
(26:28, 29:27, 25:23, 25:20)

Składy zespołów:
Skra: Wlazły (22), Kłos (11), Ebadipour (5), Szalpuk (20), Łomacz (1), Huber (9), Piechocki (libero) oraz Milczarek (libero), Kochanowski (12), Katić (8) i Petković (1)
Ślepsk: Klinkenberg (18), Szerszeń (18), Bołądź (16), Takvam, Rudzewicz (8), Gonciarz, Filipowicz (libero) oraz Stańczak (libero) Szwardadzki (6), Siek (8), Tuaniga i Sapiński

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved