Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Zacięte starcie w Sosnowcu dla MKS-u Będzin!

PlusLiga: Zacięte starcie w Sosnowcu dla MKS-u Będzin!

W starciu byłych beniaminków PlusLigi faworytem byli wyżej sklasyfikowani w tabeli siatkarze Cuprum Lubin. MKS Będzin wykorzystał jednak atut własnego boiska i pomimo sporych problemów wygrał pojedynek 3:2 i tym samym zapisał na swoim koncie dwa oczka. Lubinianie z Sosnowca wracają z jednym punktem.

Od pierwszych akcji gospodarze wykorzystywali swoją może nie najmocniejszą, ale precyzyjną zagrywkę. W dodatku będzinianie utrzymywali wysoki procent w ataku z kontry i po uderzeniu Walińskiego mieli cztery oczka przewagi (10:6). Natomiast kiedy drugi punkt w tym meczu bezpośrednio z pola serwisowego zdobył Araujo, o czas poprosił trener Cretu. Jego zespół przegrywał wtedy 9:14. Co prawda Täht chwilę później również odpowiedział punktową zagrywką, ale skuteczny blok na Koumentakisie przywrócił pięciopunktową nadwyżkę MKS-u. Będziński blok znalazł sposób na Greka, gdyż ten został przez niego zatrzymany ponownie niedługo później, a gospodarze utrzymywali dzięki temu znaczną przewagę (19:14). W międzyczasie na boisku pojawił się Gorzkiewicz – za Łomacza – i to jego blok w ważnym momencie dał sygnał do walki lubinianom. Natomiast jego zagrywka zniwelowała straty do stanu 19:21, kiedy to o czas poprosił trener MKS-u. Lubińska drużyna jeszcze zminimalizowała straty, ale skuteczna kontra miejscowych dała im pierwszą piłkę setową przy stanie 24:21. Goście nie składali broni, a punkt z zagrywki Malinowskiego ponownie zminimalizował różnicę (23:24). W kolejnej akcji Araujo zakończył jednak rywalizację w tym secie.



Dwa bloki na Kaczmarku w pierwszych akcjach kolejnej odsłony pozwoliły będzinianom od początku prowadzić także w tej części meczu. Różnicę zwiększył jeszcze skuteczny blok MKS-u (6:3). Lubinianie starali się odpowiadać skutecznymi zagraniami, ale cały czas bardziej precyzyjni byli gospodarze. Cuprum częściowo odrabiało starty, by zaraz znowu przegrywać trzema punktami. Gdy zablokowany został Böhme, a Waliński uderzył w kontrze, o czas poprosił trener Cretu. Lubińska ekipa przegrywała wtedy 13:16. Po przerwie niemiecki środkowy ponownie nadział się na blok rywali, a w wyniku tego na boisku pojawił się za niego Gunia. Przyjezdni od razu wzięli się do pracy, a gra miejscowych stanęła. Dobra obrona i kontra, a także zagrywka Cuprum sprawiły, że dystans szybko topniał. Będzinianie grali coraz bardziej nerwowo, popełniali błędy, a punkt za punktem zdobywali rywale. Gdy natomiast z pola zagrywki punktował Pupart, goście prowadzili już 20:18. Gracze MKS-u już do końca nie byli w stanie nawiązać walki, popełniając sporo błędów, a goście poszli za ciosem, kończąc partię atakiem Kaczmarka.

W secie numer trzy as serwisowy Tähta dał lubinianom prowadzenie 4:3, a w ten sam sposób kolejny punkt dołożył do niego Hain. MKS szybko jednak wrócił do swojej dyspozycji z pierwszego seta, a kluczowa dla niej była zagrywka Seifa, dająca gospodarzom prowadzenie 7:6. W kolejnych akcjach będzinianie dobrze blokowali, co przy błędzie rywali oraz dobrej postawie Rejno pozwoliło miejscowym odskoczyć na 13:9. W lubińskiej ekipie atak utrzymywał się na barkach Kaczmarka, ale gdy blokiem wsparł go Gunia, sytuacja zaczęła się zmieniać, ale tylko przez chwilę. Cały czas to gospodarze mieli nadwyżkę, po błędzie Tähta wynosiła ona cztery punkty (20:16). Wtedy jednak do walki zerwali się przyjezdni, a ułatwił im to moment słabszej gry Araujo. Cuprum zniwelowało straty do minimum (19:20), ale tym razem nie poszło za ciosem. MKS nie dał sobie wyrwać zwycięstwa w tej partii, a zakończył ją Araujo.

Podrażnieni goście rozpoczęli kolejną odsłonę od prowadzenia 3:0. Świetnie spisywał się Gunia, a jego as serwisowy szybko zwiększył przewagę Cuprum (6:2). Lubinianie radzili sobie dużo lepiej od rywali, a skuteczny blok oraz kontra dołożyły kolejne oczka do nadwyżki (9:3). MKS starał się odpowiadać skutecznymi zagraniami, ale to do przyjezdnych cały czas należała inicjatywa. Będzinianie sami też dopisywali punkty rywalom, chociażby po autowym ataku Peszki (7:14). W połowie seta nie brakowało długich zaciętych wymian, w których lepiej poradzili sobie gospodarze. To pozwoliło im odrobić część strat (11:15). W kolejnych minutach nawiązała się wyrównana walka, a MKS, dzięki akcji w bloku, zbliżył się jeszcze bardziej do rywali, ale dopiero przy stanie 18:20. Chwilę później był natomiast remis 21:21, gdyż Rejno popisał się kolejnym blokiem – na Puparcie. Emocji w ostatnich akcjach nie brakowało, a będzińska ekipa była bliska przejęcia prowadzenia. Cuprum skutecznie jednak odpierało jej ataki, doprowadzając ostatecznie do tie-breaka.

W secie decydującym jako pierwsi na prowadzenie 4:2 wyszli goście – po udanym ataku Haina, ale chwilę później będzinianie zatrzymali w natarciu Tähta i był remis 4:4. Kiedy po udanym ataku w pole zagrywki powędrował Waliński – MKS punktował po raz kolejny. Przyjmujący w serii dołożył jeszcze punkt kontrą i to będzinianie byli na prowadzeniu 7:5. O czas poprosił wtedy trener Cretu, ale po nim drużyny zmieniły się od razu stronami boiska, gdyż pojedynczym blokiem na Hainie popisał się Ratajczak. Środkowy MKS-u dołożył następnie bardzo dobre zagrywki, z którymi nie radzili sobie rywale. Tym samym gospodarze mocno zbliżyli się do końcowego triumfu (12:7). Zwrotu akcji w końcówce nie było i dwa punkty dopisali do swojego dorobku w tabeli siatkarze z Będzina.

MVP:  Krzysztof Rejno

MKS Będzin – Cuprum Lubin 3:2
(25:23, 20:25, 25:23, 23:25, 15:11)

Składy zespołów:
MKS Będzin: Waliński (14), Ratajczak (10), Seif (3), Rejno (13), Jordanow (6), Araujo (26), Potera (libero) oraz Peszko (12), Piotrowski i Kozub (1)
Cuprum Lubin: Kaczmarek (27), Pupart (6), Böhme (1), Täht (19), Hain (12), Łomacz, Rusek (libero) oraz Malinowski (1), Gorzkiewicz (3), Koumentakis (2) i Gunia (8)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved