Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Wymęczone zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla

PlusLiga: Wymęczone zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla

fot. Joanna Skólimowska

Od emocjonującego meczu rywalizację ligową sezonu 2015/2016 rozpoczęli podopieczni Marka Lebedewa. Mocno przebudowany Jastrzębski Węgiel pokazał dwa oblicza zespołu. Po nerwowym początku partii premierowej dwa pierwsze sety należały do jastrzębian, a dominację zespołu ze Śląska w tej części meczu najlepiej potwierdza wynik drugiego seta, wygranego przez gości 25:19. Rysą na grze Jastrzębskiego Węgla są z pewnością kolejne partie, w których jastrzębianie podali rywalom „pomocną dłoń” i przegrali. Tym samym triumfatora musiał wyłonić tie-break, także w tej części spotkania nie brakowało zwrotów akcji, finalnie kończąc 2,5-godzinną walkę, triumfowali jastrzębianie.

 

Swój pierwszy mecz sezonu ligowego jastrzębianie rozpoczęli dość nerwowo, co bezbłędnie wykorzystali gospodarze. Przy kolejnych błędach popełnianych przez zespół ze Śląska w polu serwisowym będzinianie budowali dystans punktowy (3:1). Piotr Lipiński szybko uaktywnił swoich środkowych, w polu rywali zameldował się Batchkala. Przy niedokładnym przyjęciu swoich kolegów Michal Masny nie miał takiego pola manewru. Po stronie będzinian ręki w ataku nie wstrzymywał Michał Żuk, w szeregach Jastrzębskiego Węgla ze zmiennym szczęściem atakował Jason de Rocco, jednak ambitna walka gości pozwoliła im odzyskać kontakt punktowy z rywalami (7:6). Jastrzębianie kolejno tracili i odzyskiwali prowadzenie (11:8). Sytuację zmieniło ustawienie z de Rocco w polu serwisowym, skrzydłowy Jastrzębskiego Węgla bezwzględnie męczył rywali swoją zagrywką, a w kolejnych kontrach szans w ataku nie marnował Maciej Muzaj (13:13). Reagując na sytuację, trener Wasilkowski przywołał swoich podopiecznych do siebie. Po wznowieniu gry serwisem zapunktował Batchkala i miejscowi odzyskali dwa oczka zaliczki punktowej, przewaga na poziomie 1-2 oczek przemawiająca na korzyść będzinian utrzymywała się do stanu 17:16. W kluczowym fragmencie seta siatkarze MKS-u nie ustrzegli się błędów własnych, potknięcie Pawlińskiego i ustawienie z de Rocco na zagrywce odmieniło sytuację i to goście przy stanie 18:22 znaleźli się w roli zespołu kontrolującego sytuację. W końcówce seta rywalom o swojej obecności na boisku przypomniał jeszcze Muzaj, kropkę nad i postawił Toonje van Lankvelt i jastrzębianie wygrywając 25:22, objęli prowadzenie w meczu.

Podobnie jak w partii premierowej, także pierwsze akcje drugiego seta przemawiały na korzyść zespołu z Będzina. Pogoń za rywalem rozpoczął de Rocco, skutecznym atakiem ze skrzydła dając sygnał swoim rywalom (3:2). W tej części meczu skuteczne zagrania siatkarzy obu ekip przeplatały błędy popełniane w polu serwisowym. Szybciej otrząsnęli się jastrzębianie, a niezłą serię swojego zespołu rozpoczął Wojciech Sobala. Michal Masny tym razem częściej uaktywniał swoich środkowych i tak po ataku Damiana Borucha było już 9:8 dla jastrzębian. Była to jedynie próbka możliwości zespołu Marka Lebedewa, przy coraz lepszym przyjęciu serwisu Michal Masny nie miał problemów z rozrzucaniem bloku rywali, obok kanadyjskich skrzydłowych dobrze prezentował się młody atakujący Jastrzębskiego Węgla – Maciej Muzaj. Także skuteczność w kontratakach przemawiała na korzyść ekipy ze Śląska, i tak po kolejnym zagraniu de Rocco przyjezdni prowadzili już 12:9. Wraz z rozwojem partii dystans dzielący obie ekipy wzrastał, Tomasz Wasilkowski próbował reagować, jednak ani zmiany, ani przerwy na żądanie szkoleniowca nie pomogły. Podczas drugiej przerwy technicznej jastrzębianie prowadzili już czterema punktami (16:12). W końcówce seta swoje noty poprawiał jeszcze de Rocco, a będzinianie na tle dobrze dysponowanych rywali sprawiali wrażenie bezradnych. Przy kolejnej serii punktowej siatkarze ze Śląska prowadzili już 21:15. Będzinianie zdołali jeszcze zmniejszyć rozmiar porażki, złudzenia rywalom odebrał Maciej Muzaj (19:25).



Idąc za ciosem, podopieczni Marka Lebedewa już w pierwszych akcjach kolejnej partii wywierali presję na rywalach. Przyjezdni mogli liczyć na skuteczność Macieja Muzaja, także kanadyjscy skrzydłowi utrzymywali satysfakcjonujący poziom efektywności (4:4). Gospodarze popełniali kolejne błędy własne, w szeregi MKS-u wkradły się też problemy z przyjęciem. Możliwości rywali w tym elemencie sprawdzał van Lankvelt i podczas pierwszej przerwy technicznej jastrzębianie prowadzili 8:7. Nie była to jeszcze pełnia możliwości Jastrzębskiego Węgla, „pomocną dłoń” podał rywalom Maciej Pawliński, popełniając kolejne błędy w ataku. Tego typu problemy omijały Macieja Muzaja (8:12). Nieomylność atakującego Jastrzębskiego Węgla miała jednak swoje granice, wykorzystując potknięcia rywali i szanse w kontrach, będzinianie nieco zbliżyli się do rywali (10:12). Serię rywali przerwał de Rocco, a przy kolejnych zagraniach jastrzębian ze skrzydeł zespół trenera Lebedewa zostawił rywali w tyle (10:16). Jastrzębianie zgubili nieco koncentrację, pozwalając gospodarzom zniwelować stratę, w końcówce seta było już 17:21. Ambitnie walczący będzinianie sprawili nieco więcej problemów rywalom w końcówce i po ataku Kamińskiego było już 22:23. Reagując ekspresowo, Mark Lebedew przywołał swoich podopiecznych jeszcze do siebie. Na niewiele się to zdało, chwilę później gospodarze doprowadzili do gry na styku, a przy rywalizacji na przewagi to właśnie będzinianie zareagowali lepiej. Partię zakończył atak Kamińskiego (29:27).

W odsłonie czwartej to jastrzębianie sprawiali wrażenie pogubionych. Znakomity początek zapewnił gospodarzom Tijmen Laane, dobre zagrywki Holendra wyprowadziły MKS na prowadzenie 2:0. Wciąż problemy z przyjęciem miał van Lankvelt, a przy niedokładnym przyjęciu w ataku z przechodzącej piłki odnalazł się Batchkala. Sytuację swojego zespołu próbował jeszcze tratować de Rocco, nieco na skuteczności stracił natomiast Muzaj i po bloku na atakującym Jastrzębskiego Węgla miejscowi prowadzili 8:3 podczas pierwszej przerwy technicznej. Przyjezdni mieli coraz większe problemy z wyprowadzeniem kończącego ataku, co wykorzystywali ich rywale (10:4). Po raz kolejny siatkarze z Jastrzębia-Zdroju wykazali się niemałą wolą walki, konsekwentni w ataku zawodnicy trenera Lebedewa systematycznie odrabiali straty. Tomasz Wasilkowski próbował jeszcze przerwać passę rywali, jednak bezskutecznie. W tej części meczu Muzaj częściej decydował się na zagrania techniczne, za blok rywali. Michal Masny uaktywnił też swoich środkowych i ze stanu 10:4 jastrzębianie doprowadzili do 11:10. Na dłuższym wymiarze seta utrzymywała się gra punkt za punkt (13:13, 15:15, 17:17). Końcówka seta to jednak popis gry w ataku Kamińskiego, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie 22:19. Tej szansy będzinianie nie zmarnowali, triumfując 25:20.

To, co było atutem gospodarzy kilkanaście minut wcześniej, poskutkowało także tym razem, przy zagrywce Kamińskiego MKS wyszedł na minimalne prowadzenie. Jastrzębianom nie można było jednak odmówić woli walki, ambitnie grający w obronie goście zdołali przełamać rywali. Po widowiskowej obronie de Rocco i plasie z sytuacyjnej piłki jastrzębianie wrócili do gry na styku (4:4). Przy wymianie ciosów w ataku żadna z ekip nie była w stanie wypracować wyższego niż jednopunktowe prowadzenia. Momentem zwrotnym były ataki Jasona de Rocco, kanadyjski przyjmujący sprytnie omijał blok rywali, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 10:8. Będzinianie podobnie jak w trzecim secie doprowadzili do gry na przewagi, w tej lepiej zareagowali jastrzębianie. Partię i całe spotkanie punktowym serwisem zakończył Wojciech Sobala (15:17).

MVP: Maciej Muzaj

MKS Będzin – Jastrzębski Węgiel 2:3

(22:25, 19:25, 29:27, 25:21, 15:17)

Składy zespołów:

MKS Będzin: Pawliński (10), Lipiński (1), Batchkala (13), Warda (2), Piotrowski (5), Żuk (20), Kaczmarek (libero) oraz Laane (10), Gaca (5), Oczko, Peszko (3) i Kamiński (12)

Jastrzębski Węgiel: Muzaj (28), Boruch (10), Masny (1), de Rocco (23), van Lanvelt (15), Sobala (11), Popiwczak (libero) oraz Strzeżek, Gil, Formela i Mihułka

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

Nowy system PlusLigi jest:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved