Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Ważne dwa punkty Skry w Kędzierzynie-Koźlu

PlusLiga: Ważne dwa punkty Skry w Kędzierzynie-Koźlu

fot. Katarzyna Antczak

Mecz na szczycie PlusLigi nie rozczarował. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Skra Bełchatów stworzyły emocjonujące widowisko, które rozstrzygnęło się dopiero w tie-breaku. Górą byli bełchatowianie, dla których dwa punkty zdobyte na terenie lidera są bezcenne.

 



Na samym początku spotkania zarysowała się minimalna przewaga kędzierzynian, która jednak przy zagrywkach Mariusza Wlazłego szybko stopniała i to przyjezdni znaleźli się na prowadzeniu. Na parkiecie hali lidera trwała wyrównana gra z obu stron. Choć w ekipie ZAKSY skutecznie punktowali Sam Deroo i Dawid Konarski, to drużyną, która znajdowała się „z przodu”, była PGE Skra. Sytuacja zmieniła się przy stanie 21:21, kiedy gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Szansy na wygranie tej odsłony zawodnicy ZAKSY już nie wypuścili z rąk i wygrali 25:23.

Bełchatowianie nie zwiesili głów i toczyli z liderem wyrównaną walkę. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Ferdinando de Giorgiego prowadzili 8:7, ale później to siatkarze PGE Skry doszli do głosu. Wygrali do 19 i powrócili do gry. Duża w tym zasługa Srećko Lisinaca. Serb nie mylił się w ataku i z 9 punktami na koncie był liderem bełchatowian. Początek trzeciej odsłony to także wyrównana gra z obu stron. Tuż przed drugą przerwą techniczną zarysowała się przewaga gospodarzy, którzy wyszli na trzypunktowe prowadzenie. Tej straty graczom Miguela Falaski nie udało się już zniwelować i to kędzierzynianie cieszyli się ze zwycięstwa w tym secie 25:21.

Siatkarze PGE Skry raz jeszcze musieli gonić wynik. Skra Bełchatów nie złożyła broni i rywalizację w czwartej partii rozpoczęła najlepiej, jak tylko mogła – od prowadzenia. Raz zdobytej przewagi Skra już nie oddała. Gospodarze ambitnie walczyli, ale gracze z Bełchatowa odparli ich atak i doprowadzili do tie-breaka. Po raz trzeci w tym sezonie do rozstrzygnięcia pojedynku bełchatowsko-kędzierzyńskiego potrzebny był piąty set. Ten podobnie jak we Wrocławiu lepiej rozpoczęli zawodnicy ZAKSY. Jednak tak jak w finale Pucharu Polski, tak i w Kędzierzynie-Koźlu siatkarze PGE Skry odrobili straty. Wygrali do 12 i całe spotkanie 3:2.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 2:3
(25:23, 19:25, 25:21, 23:25, 12:15)

Składy zespołów:
ZAKSA: Tillie (15), Konarski (22), Gladyr (8), Wiśniewski (8), Deroo (18), Toniutti (3), Zatorski (libero) oraz Rejno (1) i Bociek (1)
Skra: Lisinac (15), Wlazły (16), Conte (19), Wrona (8), Uriarte (3), Marechal (11), Piechocki (libero) oraz Kłos (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna, skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved