Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: W Warszawie miłe złego początki MKS-u

PL: W Warszawie miłe złego początki MKS-u

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarze MKS-u Będzin znakomicie rozpoczęli spotkanie w Warszawie, ale w dwóch kolejnych setach zupełnie nie istnieli na boisku. W czwartej partii mieli swoje szanse na doprowadzenie do tie-breaka, mieli kilka punktów przewagi, ale zmarnowali ją w dużej mierze własnymi błędami. Wykorzystali je gracze Onico i zainkasowali komplet punktów, a najlepiej punktującym zawodnikiem tej drużyny był Bartosz Kwolek, ale nagrodę MVP odebrał Jan Nowakowski.

Będzinianie znakomicie rozpoczęli mecz w Warszawie, po atakach Araujo prowadzili już 4:0 i o czas poprosił obchodzący właśnie tego dnia urodziny Stephane Antiga, po nim jednak błąd w ataku popełnił Kwolek. Konto punktowe Onico atakiem otworzył Bartosz Kwolek (1:5). Po bloku na Walińskim warszawianie zbliżyli się na 5:8, ale kiedy kilka minut później blokiem odpowiedzieli rywale, różnica znów wynosiła pięć oczek (11:6). Blok Kwolka i nieudany atak Jakuba Peszki sprawiły jednak, że przewaga MKS-u stopniała do dwóch oczek i przy stanie 9:11 o czas poprosił Stelio DeRocco. Po nim jego zespół zdobył trzy oczka z rzędu po m.in. zbiciu Araujo i asie Seifa i to opiekun Onico poprosił o drugi czas. Po nim udanie atakował Bartosz Kwolek, ale po kolejnych atakach Araujo i Walińskiego było już 16:10 i to MKS kontrolował boiskowe wydarzenia. Gospodarze znów próbowali nadgonić wynik, zbliżyli się na 14:18, ale za sprawą Jonaha Seifa wkrótce zrobiło się już 21:14. Ataki m.in. Andrzeja Wrony pozwoliły gospodarzom znów nieco nadgonić wynik (19:23), ale skuteczny był też jego vis a vis, Mateusz Kowalski. Po jego ataku MKS miał już piłki setowe (24:19). Gjorgiew atakiem obronił jednego setballa, ale błąd zagrywki Sebastiana Wardy zakończył spotkanie.

Drugą partię otworzył atak Wojciecha Włodarczyka, a po bloku na Jakubie Peszko i asie serwisowym Kwolka było już 3:0. Błędy własne rywali oraz zbicia Jana Nowakowskiego i Wojciecha Włodarczyka dały Onico już pięciopunktową przewagę (8:3), co zmusiło trenera MKS-u do wzięcia czasu. Nic to jednak nie dało, w ataku punktował Bartosz Kwolek, a błąd popełnił Peszko i warszawianie utrzymywali przewagę (11:5). Opiekun gości wprowadził na boisko Klobucara, ale to za sprawą ataków Araujo będzinianie zbliżyli się na 10:13, ale kiedy w ataku pomylił się Klobucar, przewaga Onico znów wynosiła pięć oczek. Po atakach Kwolka i Nowakowskiego oraz bloku tego drugiego tablica pokazała wynik 18:11 i gospodarze mogli spokojnie kroczyć do wygranej. Przeciwnicy co prawda odrobili dwa oczka, ale po atakach Gjorgiewa i Włodarczyka było już 24:17 i piłki setowe. W kolejnej akcji błąd w ataku Jana Klobucara zakończył drugą część meczu.



W trzecim secie po ataku Brizarda i błędzie Araujo Onico prowadziło 3:1, a po bloku Nowakowskiego na 4:1 o czas poprosił Stelio DeRocco. Nic to jednak nie dało, as serwisowy Brizarda dał już wynik 6:2. Będzinianie odrobili dwa oczka, a ostoją zespołu w tej fazie seta był Araujo (5:7). Po ataku Gjorgiewa stołeczni jednak wrócili do czteropunktowej przewagi (10:6). Gra toczyła się punkt za punkt do momentu, kiedy błąd w ataku popełnił Włodarczyk i zrobiło się już tylko 12:10. Blok Jana Nowakowskiego i atak Wojciecha Włodarczyka pozwoliły ekipie Stephane’a Antigi szybko odbudować prowadzenie, a po kolejnym asie Brizarda i błędzie Araujo powiększyć je do stanu 16:10. Zmusiło to Stelio DeRocco do wzięcia czasu. Po nim jednak MKS oddał rywalom kolejny punkt, po błędzie w ataku Jakuba Peszki, a do tego udanie uderzył Włodarczyk. Zadziałał także blok i przewaga gospodarzy wynosiła już dziewięć oczek, a dobra zagrywka Jana Nowakowskiego i działający blok dały już wynik 24:12. W kolejnej akcji zbicie Bartosza Kwolka zakończyło jednostronną partię.

W kolejną część spotkania lepiej weszli gracze z Będzina, którzy po ataku Araujo i błędach rywali prowadzili 4:1. O czas poprosił Stephane Antiga. Nie do zatrzymania był jednak Araujo, kolejne ataki Brazylijczyka i błąd w ataku Włodarczyka dały już wynik 7:2. Warszawianie zdołali po serii udanych ataków, a także błędów rywali zbliżyć się na dwa oczka (8:10). Kolejne błędy będzinian pozwoliły Onico zbliżyć się już na 10:11 i o czas poprosił trener DeRocco. Po nim zapunktował wracający po kontuzji Artur Ratajczak, ale na 13:13 asem serwisowym wyrównał Brizard. Ataki Marcina Walińskiego pozwoliły MKS-owi odskoczyć na 17:15, co zmusiło do wzięcia czasu Stephane’a Antigę. Wysiłek, jakim było budowanie przewagi, został jednak zniweczony przez kolejne błędy własne będzinian, zepsuty serwis Walińskiego i atak Araujo (17:17). Zbicia Brizarda i Kwolka pozwoliły gospodarzom po raz pierwszy w tym secie wyjść na prowadzenie (19:18) i o czas poprosił trener DeRocco, po którym wyrównał Araujo. Po asie serwisowym Jana Nowakowskiego zrobiło się już 21:19 dla faworytów, a kolejne błędy MKS-u dały Onico już piłki meczowe (24:21). W ataku pomylił się jeszcze Bartosz Kwolek, ale po chwili błąd zagrywki Araujo zakończył spotkanie.

MVP: Jan Nowakowski

Onico Warszawa – MKS Będzin 3:1
(20:25, 25:17, 25:12, 25:22)

Składy zespołów:
Onico: Kwolek (16), Brizard (8), Wrona (4), Gjorgiew (11), Nowakowski (11), Włodarczyk (12), Wojtaszek (libero) oraz Kowalczyk (1), Vernon-Evans (1),  Samica, Warda i Firlej
MKS: Waliński (7), Ratajczak (1), Kowalski (4), Seif (3), Peszko (7), Araujo (27), Potera (libero) oraz Kozub, Klobucar, Grzechnik (2), Faryna i Jordanow (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved