Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Warszawianie z kompletem punktów

PlusLiga: Warszawianie z kompletem punktów

fot. Aleksandra Tarkowska

Siatkarze AZS-u Politechniki Warszawskiej odnieśli trzecie zwycięstwo w sezonie. Po wygranej w poprzedniej kolejce 3:2 z kieleckim Effectorem tym razem podopieczni Jakuba Bednaruka bez straty seta pokonali ekipę BBTS-u Bielsko-Biała i zapisali na swoim koncie cenne trzy punkty.

Premierowa partia spotkania zaczęła się zgodnie z oczekiwaniami gospodarzy. – Chcieliśmy wyjść na parkiet zdeterminowani i z wolą zwycięstwa. Nie mogliśmy zawieść kibiców we własnej hali – tak o nastawieniu na mecz mówił przyjmujący AZS-u Politechniki Warszawskiej, Paweł Halaba. Jak zapowiedzieli, tak zrobili. Już na początku seta gospodarze wypracowali sobie znaczną przewagę w postaci pięciu punktów, a to za sprawą udanych bloków atakującego Michała Filipa oraz lidera Inżynierów Guillaume’a Samiki (6:1). Goście z Bielska-Białej mieli trudności w przebiciu się przez dobrze pracujący blok zawodników z Warszawy. Drużyna BBTS-u opanowała jednak nerwy z początku spotkania i mecz wyrównał się w środkowej fazie pierwszej partii. Po błędach własnych, kolejno Filipa na zagrywce oraz Halaby w ataku na pojedynczym bloku, goście doprowadzili do remisu (10:10). BBTS ustabilizował przyjęcie, a Inżynierowie stracili skuteczność w kontrataku, czego przykładem była dogodna sytuacja na pojedynczym bloku zmarnowana przez Filipa (15:16). Uproszczona gra rozgrywającego gości Bartłomieja Neroja pozwalała na dobre czytanie gry przez środkowych gospodarzy. Prym w tym elemencie wiódł Bartłomiej Lemański, zaliczając na swoim koncie dużą liczbę wybloków (18:16). Drużynie gości nie pomagał Bartosz Janeczek, nie kończąc wielu piłek z prawego ataku (20:17). Nadzieję na wygranie seta podtrzymał Kamil Kwasowski, zdobywając bezpośrednio punkt z zagrywki (21:20). Losy seta rozstrzygnął jednak Samica, blokując Janeczka i wymuszając jego błąd na czystej siatce w ataku (25:22).



Drugi set rozpoczął się zupełnie inaczej niż poprzedni, ponieważ to goście za sprawą mocnych zagrywek środkowego Dmytro Bogdana wyszli na prowadzenie (0:3). Trener BBTS-u Krzysztof Stelmach wpuścił na plac gry rezerwowego Krzysztofa Modzelewskiego, szukając tym samym alternatywy dla słabo grającego Janeczka (7:5). Dużo chaos w grze obronnej gości nie pozwalał na dogonienie punktowe rywali. Udało się to jednak dzięki dobrej grze Serhija Kapelusa, który swoimi atakami po bloku z lewego skrzydła doprowadził do remisu (10:10). Politechnika grała bardziej aktywnie w obronie, przez co miała więcej szans na wyprowadzanie kontrataków. Goście skutecznie odpowiadali w pierwszej akcji, wykorzystując do tego w dużej mierze lewą stronę siatki (15:17). Gospodarze wywarli presję zagrywką i ustawili szczelny blok na Kwasowskim, wychodząc tym samym na bezcenne, dwupunktowe prowadzenie (20:18). Akademicy z Warszawy kontrolowali przebieg akcji do końca seta, którego zakończył Bartosz Janeczek, atakując w środek bloku (25:21).

Ostatnią partię fantastycznie rozpoczęli gracze AZS-u Politechniki Warszawskiej. Bartłomiej Neroj – po kolejnym bloku na Janeczku (4:0) – zrezygnował z gry prawym skrzydłemi ciężar ataku w pełni przerzucił na drugą stronę siatki. Inżynierowie grający założeniem w ustawieniu podwójnego bloku na lewym skrzydle mieli wiele okazji do powtarzania akcji. Wprowadzony w pierwszym secie Jakub Radomski niemiłosiernie obijał blok rywali (8:4). Drużynę BBTS-u w meczu utrzymywał Kapelus, zmniejszając dystans do rywala (10:12). Drugim asem serwisowym w meczu popisał się Kwasowski, dając nadzieję na przedłużenie rywalizacji (15:14). Goście nie radzili sobie z zagrywką Radomskiego, a kolejne punkty w kontrataku z szybkich piłek zdobywał Paweł Mikołajczak (19:17). Inżynierowie pewni siebie dążyli do zakończenia spotkania w trzech setach, a wymiernie pomogły w tym bloki Lemańskiego (24:18). Mecz zakończył błędem w rozegraniu Bartłomiej Neroj (25:18).

– Daliśmy z siebie wszystko i trzy punkty zostają w Warszawie. Z przebiegu spotkania możemy być zadowoleni, choć jest jeszcze nad czym pracować. Musimy teraz dobrze przepracować okres do następnego meczu, aby poprawić niektóre elementy i zagrać jeszcze lepiej niż z Bielskiem – podsumował spotkanie Paweł Halaba.

MVP: Paweł Zagumny

AZS Politechnika Warszawska – BBTS Bielsko-Biała 3:0
(25:22, 25:21, 25:18)

Składy zespołów:
Politechnika: Smoliński (8), Zagumny (4), Halaba, Lemański (11), Samica (15), Filip (1), Olenderek (libero) oraz Radomski (5) i Mikołajczak (7)
BBTS: Neroj (3), Janeczek (1), Bogdan (9), Kapelus (7), Sacharewicz (7), Kwasowski (10), Lewis (libero) oraz Modzelewski (6)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved