Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Radomiu trzy sety dla gospodarzy

PlusLiga: W Radomiu trzy sety dla gospodarzy

fot. Katarzyna Antczak

Podopieczni trenerów Roberta Prygla i Wojciecha Stępnia udanie zaprezentowali się w środę przed własną publicznością. Ekipa Jastrzębskiego Węgla jedynie w drugiej partii była w stanie nawiązać walkę z dobrze dysponowaną ekipą Cerradu Czarnych Radom. Na zakończenie fazy zasadniczej w meczu, którego stawką będzie 5. miejsce, radomianie zmierzą się z Cuprum Lubin.

Radomian w tym przedostatnim meczu rundy zasadniczej poprowadził Robert Prygiel. W składzie meczowym zabrakło Bartłomieja Grzechnika, który doznał kontuzji podczas treningu. Pierwszego seta zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy dzięki dobrej postawie w bloku oraz w polu zagrywki uzyskali już na pierwszej przerwie technicznej znaczne prowadzenie (8:4). Problemy z przyjęciem serwisów rywali mieli zaś jastrzębianie, szczególnie Alexander Shafranovich, który swoje kłopoty miał również ze skutecznością ataku. Zupełnie inaczej prezentowała się gra po drugiej stronie siatki, gdzie mocnymi atakami popisywał się Wojciech Żaliński. Kiedy do zdobywanych przez niego punktów dołączyły te uzyskane dzięki blokowi Daniela Plińskiego i zagrywce Michała Ostrowskiego, przewaga radomian na drugiej przerwie technicznej była już sześciopunktowa (16:10). Tego prowadzenia Czarni nie dali już sobie wydrzeć i pewnie wygrali premierową odsłonę 25:17. Jastrzębianie w tej partii popełnili dużo błędów i byli bardzo nieskuteczni w ataku. Dość powiedzieć, że najwięcej punktów zdobył środkowy Wojciech Sobala (4 oczka).

Drugiego seta lepiej rozpoczęli goście. W ataku od początku dobrze prezentował się, niemal niewidoczny w poprzedniej partii, Maciej Muzaj. Lepsza skuteczność pierwszej akcji spowodowała, że na regulaminowej przerwie jastrzębianie prowadzili trzema puntami (8:5). W tej fazie meczu w radomskiej ekipie pałeczkę lidera w ataku przejął od Wojciecha Żalińskiego Artur Szalpuk. W połowie seta przewagę wciąż mieli goście, ale popełniającego sporo błędów Toontje van Lankvelta zmienił Konrad Formela (12:14). Podobnie zadziało się w drużynie gospodarzy, gdzie Zack La Cavera zastąpił Bartłomieja Bołądzia. To, co charakteryzowało dalszą część seta, śmiało można nazwać popisem jednego aktora, a mianowicie Macieja Muzaja. Młody atakujący nie tylko zdobywał punkty na skrzydle, ale również blokował i dobrze prezentował się w polu zagrywki. Dzięki temu jego drużyna utrzymywała prowadzenie (17:20). Jednak tylko do czasu. Najpierw nadzieję w serca zgromadzonych w hali kibiców radomian wniósł za pomocą punktowej zagrywki Lucas Kampa (20:21), a chwilę potem do remisu doprowadził Wojciech Żaliński, posyłając kolejnego asa (22:22). Dzięki kilku świetnym zagrywkom przyjmującego Czarnych to właśnie oni ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa w tej partii na swoją stronę (25:23).

Trzecią odsłonę środowego meczu efektownie zainicjowali podbudowani prowadzeniem gospodarze. Już na początku dobrą i wszechstronną formę zaprezentował Michał Ostrowski, punktując blokiem i atakami ze środka (3:0 i 4:1). Po kilku nieudanych akcjach trener Mark Lebedew zdecydował się zmienić tak skutecznego w poprzednim secie Macieja Muzaja. Zastąpił go Patryk Strzeżek. Jeszcze przed przerwą kibice w radomskiej hali byli świadkami kilku widowiskowych i długich akcji, w których górą byli Czarni, głównie dzięki dobrej grze blokiem (8:4). Kiedy prowadzenie gospodarzy wzrosło do pięciu punktów, trener jastrzębian poprosił o przerwę. Na niewiele to się jednak zdało, gdyż goście nadal nie byli w stanie wyeliminować ze swojej gry błędów, dotkliwe były przede wszystkim te popełniane w polu zagrywki. Radomianie zaś byli skuteczni na przydarzających się kontrach, co sprawiło, że w połowie seta ich przewaga była znaczna (16:10). Michal Masny próbował szukać szansy na odrobienie strat w grze przez środek z Piotrem Hainem, ataki z krótkiej stały się w tej fazie seta bardzo częste w ekipie gości (20:17). I kiedy jastrzębianie nieco zbliżyli się do przeciwników i pojawiła się szansa na pogoń, cios z zagrywki zadał Zack La Cavera (22:17). Tej przewagi radomianie nie pozwolili już sobie odebrać, tym bardziej że znacznie pomogli im w tym rywale, popełniając błędy serwisowe. Czarni wygrali trzecią partię 25:19 i cały mecz 3:0.

MVP: Adam Kowalski

Cerrad Czarni Radom – Jastrzębski Węgiel 3:0
(25:17, 25:23, 25:19)



Składy zespołów:
Czarni: Bołądź (7), Ostrowski (6), Pliński (5), Żaliński (13), Kampa (4), Szalpuk (14), Kowalski (libero) oraz Grobelny, Zwiech i La Cavera (6)
Jastrzębski Węgiel: Muzaj (14), Masny, van Lankvelt (3), Sobala (9), Hain (7), Shafranovich (3), Popiwczak (libero) oraz Strzeżek (4), Derocco i Formela (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved