Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W pierwszym starciu lepszy Effector

PlusLiga: W pierwszym starciu lepszy Effector

fot. Klaudia Piwowarczyk

W pierwszym meczu „na dole” o trzynastą lokatę w PlusLidze Effector Kielce pokonał 3:1 MKS Będzin. Pierwszą partię wygrali gospodarze. W kolejnych lepsi okazali się podopieczni Dariusza Daszkiewicza, którzy szybko obejmowali prowadzenie i utrzymywali je do końca. Effector grał bez Mateusza Bieńka, który na wczorajszym treningu skręcił kostkę. Drugi pojedynek w niedzielę w Kielcach.

Początek spotkania nie był za bardzo udany w wykonaniu siatkarzy z Będzina, po autowym ataku Tijmena Laane przegrywali 2:5, jednak tuż przed przerwą techniczną blok Laane-Batchkala dwukrotnie zatrzymał rywali i zbliżyli się na 6:7. Po ataku i punktowym bloku Sebastiana Wardy MKS wyrównał na 12:12, a trener Dariusz Daszkiewicz wziął czas dla swojego zespołu. Gospodarze wychodzili kilka razy na dwupunktowe prowadzenie, ale szybko kielczanie wyrównywali. Na 17:17 skutecznie kiwnął na rozegraniu Michał Kędzierski (po raz trzeci w tym secie). Kolejny raz będzinianie uzyskali przewagę, tylko tym razem 21:18 po ataku Mateusza Piotrowskiego i nie oddali już go do końca. Seta zakończył Laane, atakując po bloku (25:22).



W kolejnym secie Sebastian Warda najpierw atakiem ze środka skutecznie przebił się przez blok gości, a potem dwa razy z rzędu posłał asa serwisowego (5:4). Na przerwę autowym atakiem doprowadził Jungiewicz (8:6). Po niej zrehabilitował się, punktując w ataku. MKS dobrze grał do stanu 12:10, bo później zaczęły się problemy z wykończeniem ataków, a do tego blok dołożył Adrian Buchowski i dużą przewagę uzyskali goście (18:12). Do końca seta punktowali prawie w każdej akcji siatkarze Effectora, zarówno na swoją korzyść, jak i dla przeciwnika, a zakończył go efektownie ze środka Andreas Takvam.

W trzecim secie Stelio DeRocco zmienił praktycznie cały skład, który zaczął najgorzej jak mógł od porażki 0:4. Gdy na zagrywce pojawił się Sanders, to MKS wyrównał na 4:4, a potem jeszcze Michał Żuk dorzucił blok (6:4). Takvam szybko wyrównał, wygrywając dwa razy walkę na siatce. Na drugą przerwę techniczną po ataku Jungiewicza goście schodzili, prowadząc już 16:13. Na 20:15 podwyższył blokiem Buchowski, a dobrze na rozegraniu grał Marcin Komenda. Do końca seta kielczanie kontrolowali przebieg gry i wygrali 25:20.

Całkiem inaczej rozpoczęła się czwarta partia, tym razem to gospodarze objęli prowadzenie po dobrych blokach Schamlewskiego, lecz do przerwy technicznej skutecznymi kontrami doprowadzili Sztolc oraz Jungiewicz (8:5). Przyjęcie zagrywki u gospodarzy pozostawiało wiele do życzenia, bo podania Sztolca trzykrotnie wpadały w boisko, powiększając przewagę drużyny z Kielc (15:9). Goście popełniali bardzo mało błędów i pewnie wykorzystywali każdą nieskończoną piłkę MKS-u, wygrywając pewnie tego seta do 16.

MVP: Sławomir Jungiewicz

MKS Będzin – Effector Kielce 1:3
(25:22, 19:25, 20:25, 16:25)

stan rywalizacji play-off: 1:0 dla Effectora

Składy zespołów:
MKS: Laane (6), Sanders, Batchkala (5), Warda (8), Piotrowski (9), Peszko (6), Kaczmarek (libero) oraz Schamlewski (5), Pawliński (2), Gaca (3), Oczko, Żuk (7), Stysiał (libero) i Kamiński (1)
Effector: Jungiewicz (19), Kędzierski (4), Stolc (10), Takvam (16), Witiuk (3), Maćkowiak (7), Sobczak (libero) oraz Biniek (libero), Komenda (2), Więckowski (1), Orobko i Buchowski (8)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi

Kto sięgnie po złoto w PlusLidze?

  • ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (71%, 2 241 głosów)
  • Asseco Resovia Rzeszów (20%, 618 głosów)
  • nie wiem, trafiłem tu, bo szukam butów do gry (9%, 283 głosów)

głosujących: 3 142

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved