Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W hicie kolejki lepsza Skra Bełchatów

PlusLiga: W hicie kolejki lepsza Skra Bełchatów

fot. Katarzyna Antczak

Zacięte spotkanie obejrzeli kibice zgromadzeni w hali Podpromie w Rzeszowie, gdzie miejscowa Asseco Resovia podejmowała wicelidera tabeli – Skrę Bełchatów. Starcie na szczycie lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy wygrali premierową partię do 22. W kolejnym secie zdobywcy Pucharu Polski wyszarpali zwycięstwo w grze na przewagi, ale nie potrafili tej sztuki powtórzyć w trzeciej odsłonie i zakończyć meczu. Rzeszowianie wyszli z opresji i wygrali następne dwie końcówki, doprowadzając tym samym do tie-breaka. W nim więcej szczęścia mieli bełchatowianie.

Pierwsze akcje spotkania to mnożące się błędy w zagrywce obu ekip, a po dodatkowych nieudanych uderzeniach rzeszowian to Skra prowadziła na pierwszym regulaminowym czasie 8:6. To, co rzeszowianie wypracowywali skutecznymi akcjami w bloku (na Conte) oraz w polu zagrywki (Paszycki), od razu tracili po nieskutecznych akcjach i to bełchatowianie co rusz byli na prowadzeniu. Do drugiej przerwy technicznej poziom hitu kolejki obniżały nieudane zagrywki i dopiero po niej walka na boisku stała się bardziej „czysta”. Po niej też jednopunktowe prowadzenie długi czas utrzymywali gospodarze – uzyskane po uderzeniu z przechodzącej Jaeschke. Gdy set wkroczył jednak w decydującą fazę, wyższy bieg wrzucili bełchatowianie. Podbite uderzenia rywali i skuteczne kontry, wszystko przy zagrywce Lisinaca, sprawiły, że sytuacja mocno się zmieniła. Nie pomogły przerwy, o które prosił trener Kowal. Jego zespół złapała niemoc w ataku i tym sposobem, po zbiciu Conte, Skra triumfowała w secie otwarcia 25:22.



Zawodnicy obu ekip nie rozpieszczali kibiców efektowną grą także w kolejnej odsłonie, a błędy były głównym nośnikiem punktów. Po wymianie punt za punkt Kurek skończył ważny atak, a Resovia poszła za ciosem i po punkcie z zagrywki Jaeschke prowadziła 9:5. Bełchatowianie zaczęli od razu odrabiać straty, a po uderzeniu Conte wynosiły one już tylko dwa punkty (7:9). Inicjatywa jednak nadal leżała po stronie miejscowych, którzy zbudowali po raz kolejny prowadzenie. To równie szybko stopniało po błędzie Achrema i jego zablokowanym ataku (12:11). Tuż przed drugą regulaminową przerwą szaleć zaczął Kurek i to jego udany blok oraz dwie kontry z rzędu dały Resovii prowadzenie 17:13. W kolejnych akcjach błąd bełchatowskiego rozgrywającego i kontra miejscowych sprawiły, że podopieczni Andrzeja Kowala mieli znaczną nadwyżkę (20:14). To jednak im nie wystarczyło, by wygrać w secie. Skra powoli, czy to zagrywką Marechala, blokiem na Paszyckim, czy kontrą Conte, niwelowała straty. Kurek dał Resovii pierwszą piłkę setową przy stanie 24:22. Zagrywka Wrony wyrównała jednak chwilę później po 24 i rozpoczęła się zacięta walka. Rzeszowianie nie wykorzystali kilku kolejnych okazji na zakończenie seta, a to się zemściło – dwie punktujące zagrywki Skry zmieniły losy partii, a ta w wykonaniu Uriarte ją zakończyła.

Odsłonę numer trzy rozpoczęły dwie akcje, w których punktowała Skra, rzeszowianie jednak od razu przejęli inicjatywę i wygrali cztery kolejne. Po takiej wymianie dobre zagrywki Uriarte i Conte wyrównały stan rywalizacji po 7, a następnie przez bardzo długi czas toczyła się walka punkt za punkt. Co jakiś czas prowadzenie zmieniało strony boiska, ale i tak toczyła się walka na styku. W okolicach drugiej przerwy technicznej Asseco Resovia zaliczyła udany blok, a zagrywką punktował Kurek i to rzeszowianie byli na czele (16:15). W kolejnych akcjach miejscowi nie uciekli, ale walka punkt za punkt toczyła się przy inicjatywie podopiecznych trenera Kowala. Skra próbowała ugryźć rywali, ale ci utrzymywali wysoki poziom skuteczności w ataku. Co prawda w samej końcówce blok na szalejącym w tym elemencie Kurku wyrównał po 24, jednak nie powtórzyła się sytuacja z partii wcześniejszej, a walkę w tej odsłonie zamknął Jaeschke.

Po bloku Conte i Wrony oraz błędzie przekroczenia linii przy ataku Kurka Skra objęła prowadzenie w secie czwartym 3:1. Rzeszowianie, dzięki skutecznej akcji w bloku, wyrównali od razu po 3, a w kolejnych uderzeniach toczyła się walka punkt za punkt. Po złej akcji Skry miejscowi wyszli na prowadzenie 7:6, ale szybko je stracili – po bloku Lisinaca. Dobra postawa Marechala i kontra Conte pozwoliły gościom uciec na trzy oczka (13:10), ale miejscowi szybko straty odrobili, a po bloku Kurek/Holmes/Lyneel objęli prowadzenie 15:14. To ponownie od razu zmieniło stronę boiska – po asie serwisowym Uriarte. Po powrocie z regulaminowego czasu zablokowany został Conte, który następnie otrzymał czerwoną kartkę za przedłużanie gry. W decydującą fazę seta drużyny weszły z trzypunktową nadwyżką Resovii – uzyskaną po asie serwisowym Kurka (21:18). Mocno we znaki rzeszowskim przyjmującym dał się Marechal, a kontra Wlazłego wyrównała po 23. Dwie kolejne akcje padły łupem gospodarzy i o wyniku decydować miał tie-break.

W nim świetnie wystartowali rzeszowscy siatkarze (3:0), ale przeciwnicy szybko wyrównali stan seta, za sprawą udanych zbić Wlazłego i Conte. Bełchatowianie wykorzystali także niemoc Lyneela w ataku i po bloku na nim oraz jego błędzie objęli prowadzenie 7:6. To wzrosło po błędzie Kurka, natomiast gdy Wlazły skończył kontrę na 11:8, o czas poprosił trener Kowal. PGE Skra cały czas miała inicjatywę po swojej stronie i kiedy udanie atakował Conte, przed sobą miała kolejne piłki meczowe, ale udane ataki Kurka i Dryi doprowadziły do kolejnej emocjonującej końcówki. Tę na korzyść Skry rozstrzygnął Wlazły.

MVP spotkania: Mariusz Wlazły

Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 2:3
(22:25, 29:31, 26:24, 25:23, 13:15)

Składy zespołów:
Resovia: Kurek (38), Jaeschke (11), Achrem (4), Paszycki (2), Drzyzga (1), Holmes (12), Ignaczak (libero) oraz Dryja (6), Lyneel (1), Śliwka, Penczew (6) i Witczak
Skra: Lisinac (9), Wlazły (21), Conte (21), Wrona (10), Uriarte (3), Marechal (12), Piechocki (libero) oraz Marcyniak, Kłos, Janusz, Gromadowski (1) i Milczarek (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved