Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W hicie kolejki lepsi jastrzębianie

PlusLiga: W hicie kolejki lepsi jastrzębianie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Zdecydowanym hitem tej kolejki rozgrywek PlusLigi było starcie Lotosu Trefla Gdańsk z Jastrzębskim Węglem. Gdańszczanie po ostatnim triumfie nad PGE Skrą Bełchatów nabrali wiatru w żagle i chcieli podtrzymać dobrą passę. Jastrzębianie natomiast chcieli zmazać plamę po dotkliwej porażce z mistrzami Polski. Ostatecznie lepiej zaprezentowali się goście, którzy wygrali 3:1.

Początek spotkania należał do drużyny Jastrzębskiego Węgla, która już na początku seta po skutecznym bloku na Mice prowadziła 3:0. Gdańszczanom udało się w kolejnych akcjach zbliżyć do zespołu gości na jeden punkt (3:4), ale po asie serwisowym van Lankvelta jastrzębianie znów osiągnęli trzypunktowe prowadzenie (6:3). Na pierwszej przerwie technicznej przewaga gości wynosiła już cztery punkty, po nieskutecznej akcji w ataku Damiana Schulza (8:4). Po powrocie na boisko obie drużyny pokazywały skuteczną grę w ataku, ale przewaga ciągle utrzymywała się po stronie przyjezdnych, którzy po skutecznej kontrze w wykonaniu Macieja Muzaja prowadzili już 13:8. Na drugą przerwę techniczną, ku wielkiej frustracji trenera Andrei Anastasiego, siatkarze schodzili przy stanie 16:10 dla Jastrzębskiego Węgla. Kolejne akcje tego seta należały do podopiecznych Marka Lebedewa, którzy po udanym ataku w kontrze Shafranovicha osiągnęli najwyższe w tym spotkaniu prowadzenie (21:12). Pierwszą piłkę setową goście zdobyli po fatalnym ataku Mateusza Miki w siatkę, a seta chwilę później zakończył atakiem Maciej Muzaj (25:15).

Druga partia rozpoczęła się od świetnych akcji w wykonaniu obu zespołów, ale to jednak jastrzębianie pierwsi osiągnęli wyższe prowadzenie, po udanym bloku na Schulzu (4:2). Tak jak w poprzedniej partii świetnie na kontrze funkcjonował Shafranovich i to dzięki niemu goście osiągnęli trzypunktowe prowadzenie (6:3). Przewagę siatkarze gdańskiej ekipy zminimalizowali do dwóch punktów na pierwszej przerwie technicznej (6:8), a po powrocie na boisko udało im się doprowadzić do remisu, po odgwizdaniu piłki rzuconej w wykonaniu Masnego (8:8). W kolejnych akcjach oba zespoły grały punkt za punkt, a żaden z nich nie mógł wypracować sobie większej przewagi. Po raz pierwszy w tym spotkaniu na większe prowadzenie udało się wyjść gospodarzom dopiero po asie serwisowym Mateusza Miki, dzięki czemu prowadzili 17:15. W każdym kolejnym ataku coraz słabiej spisywał się van Lankvelt, co wykorzystywali gracze Lotosu Trefla Gdańsk, powiększając swoje prowadzenie do pięciu punktów, po skutecznej kontrze w wykonaniu Miki (22:17). Piłkę setową podopieczni Andrei Anastasiego zdobyli po błędzie Jastrzębskiego Węgla, a ostatni punkt dał im Maciej Muzaj, serwując w aut (25:20).



Trzeci set, podobnie jak pierwszy, rozpoczął się od trzypunktowego prowadzenia Jastrzębskiego Węgla, osiągniętego po złym ataku Sebastiana Schwarza (3:0). Szybko gospodarze wzięli się za odrabianie strat i po błędzie w przyjęciu gości tracili już tylko jeden punkt (2:3). Od tego momentu obie drużyny kończyły swoje ataki, popełniając przy tym bardzo małą ilość błędów. Siatkarzom Jastrzębskiego Węgla w środkowej części seta udało się odskoczyć na cztery punkty, po błędzie w ataku Wojciecha Grzyba (12:8). Przewaga utrzymała się do drugiej przerwy technicznej, na której goście prowadzili po skutecznym ataku Muzaja (16:12). Dobra gra w zagrywce podopiecznych Marka Lebedewa zaowocowała jeszcze większym prowadzeniem, które po ataku z piłki przechodzącej w wykonaniu Shafranovicha wynosiło już sześć punktów (20:14). Gdańszczanie w końcówce starali się jeszcze odwrócić losy seta, za sprawą dobrej gry w ataku Mateusza Miki (18:22), lecz nie zdało się to na wiele, gdyż po udanej akcji ze środka w wykonaniu Haina piłkę setową mieli gracze Jastrzębskiego Węgla (24:19). Seta asem serwisowym zakończył van Lankvelt (25:19).

Kolejną partię, po raz pierwszy w tym spotkaniu, lepiej rozpoczęli siatkarze gospodarzy, którzy po skończonym ataku Mateusza Miki prowadzili już 3:1. Goście, którzy dziś grali bardzo dobrze na zagrywce, doprowadzili szybko do wyrównania, po asie serwisowym w wykonaniu Shafranovicha (4:4). Chwilę później po błędzie w ataku Gawryszewskiego i bloku jastrzębian na Hebdzie wyszli na prowadzenie 8:6, by w kolejnej akcji powiększyć je po skutecznej kontrze Haina (9:6). Z akcji na akcję coraz bardziej nakręcała się gra gości, którzy po rewelacyjnej grze w ataku i błędach gdańszczan osiągnęli pokaźną zaliczkę na drugiej przerwie technicznej (16:9). Ten set zmierzał tylko w jednym kierunku, ponieważ przyjezdni byli dziś dużo lepsi na boisku, a gdańszczanie popełniali zbyt dużo błędów w zagrywce, przez które w końcówce seta nie dawali sobie szans na odrobienie strat (23:16). Pierwszą piłkę meczową podopieczni Marka Lebedewa zdobyli po kolejnym błędzie w zagrywce Grzyba (24:17), a mecz zakończył asem serwisowym Shafranovich (25:17).

MVP meczu: Aleksander Shafranovich

Lotos Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 1:3
(15:25, 25:20, 19:25, 17:25)

Składy zespołów:

Lotos: Grzyb (4), Falaschi (2), Schulz (14), Schwarz (5), Gawryszewski (5), Mika (16), Gacek (libero) oraz Stępień, Troy (6), Ratajczak (1) i Hebda (2)

Jastrzębski: Muzaj (21), Masny (2), van Lankvelt (12), Sobala (5), Hain (7), Shafranovich (17), Popiwczak (libero) oraz Mihułka (libero)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved