Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Częstochowie trzy sety dla Łuczniczki

PlusLiga: W Częstochowie trzy sety dla Łuczniczki

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz wrócili na ścieżkę zwycięstw. Na częstochowskim terenie drużyna Piotra Makowskiego praktycznie cały czas, bardziej lub mniej wyraźnie, prowadziła grę na boisku. W wyniku tego akademicy nie zdołali ugrać w tym meczu choćby seta i pewne jest, że zostają na ostatnim miejscu w tabeli PlusLigi.

Początek spotkania był wyrównany. Po błędnym ataku Jakuba Jarosza częstochowianie odskoczyli na dwa oczka (5:3). Jednak po chwili mieliśmy kolejny remis (6:6) po bloku Wojciecha Jurkiewicza na Bartoszu Buniaku. Kolejne dwa punkty zdobyli akademicy i to oni prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Po powrocie na parkiet bydgoszczanie zdołali doprowadzić do remisu po 10 po skutecznym ataku Kevina Klinkenberga, a chwilę później prowadzili po bloku na Felipe Bandero (12:10). Od razu o czas poprosił trener Michał Bąkiewicz. Niewiele przerwa dała, bowiem siatkarze Łuczniczki kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku (16:13). Po bloku na Buniaku przyjezdni prowadzili już 22:16. Częstochowianie zdołali odwrócić losów premierowej odsłony. Seta skutecznym atakiem zakończył Jarosz (25:20).



Siatkarze Łuczniczki kontynuowali swoją dobrą passę, po dwóch asach serwisowych Łukasza Wiese objęli prowadzenie 5:3. Po skutecznym ataku Jarosza zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną (8:5). Po powrocie na parkiet gra się wyrównała, bowiem częstochowianie zbliżyli się na oczko do rywali (8:9). Bydgoszczanie ponownie odskoczyli, zaczął im funkcjonować blok, a w ataku nie mylił się Jurkiewicz (16:13). Świetny atak ze środka Łukasza Polańskiego zakończył długą wymianę i akademicy tracili do rywali dwa oczka (16:18). Gdy w polu zagrywki pojawił się Polański, problemy z przyjęciem mieli zawodnicy Łuczniczki, a kontry kończył Matej Patak i częstochowianie doprowadzili do remisu po 21. W końcu niemoc swojego zespoły przełamał Wiese. Po zagrywce Grzegorza Kosoka piłka po siatce wpadła w boisko AZS-u i podopieczni Piotra Makowskiego mieli piłkę setową. W kolejnej akcji skuteczną kontrę wyprowadził Michał Ruciak i Łuczniczka wygrała 25:21.

Początek trzeciej partii to walka punkt za punkt z niewielką nadwyżką przyjezdnych. Po asie serwisowym Wiese było 11:9 dla bydgoszczan, a chwilę później zaskoczył im blok i jeszcze powiększyli swoje prowadzenie (14:11). Częstochowianie zaczęli popełniać błędy, więc z trudem szło im zdobywanie punktów. Ciężar gry na swoje barki wziął Stanisław Wawrzyńczyk, który zdobywał punkty z ataku i bezpośrednio z zagrywki, dzięki czemu akademicy zbliżyli się do rywali na jedno oczko (16:17). Bydgoszczanie ponownie odskoczyli (20:17). Gospodarze zaczęli zdobywać punkty blokiem, przez który nie mogli przebić się Jarosz i Dawid Murek (20:21). Więcej zimnej krwi zachowali podopieczni trenera Makowskiego, którzy zdobyli kolejne dwa oczka. Murek obił blok i bydgoszczanie mieli piłkę meczową (24:21). Częstochowianie pierwszą obronili, a dokładniej – skuteczny atak zanotował Wawrzyńczyk. W następnej akcji Bartłomiej Lipiński zaserwował w aut i trzy punkty pojechały do Bydgoszczy.

MVP spotkania został Łukasz Wiese.

AZS Częstochowa – Łuczniczka Bydgoszcz 0:3
(20:25, 21:25, 22:25)

Składy zespołów:
AZS: Redwitz, Szalacha (3), Buniak (2), Szymura R. (2), Bandero (12), Patak (9), Stańczak (libero) oraz Kowalski, Polański (5), Wawrzyńczyk (11) i Lipiński (1)
Łuczniczka: Klinkenberg (7), Jurkiewicz (8), Jarosz (7), Radke (5), Wiese (18), Kosok (7), Żurek (libero) oraz Murek (2), Ruciak (1), Krzysiek i Wolański

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved