Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Bielsku-Białej trzy sety dla stołecznych

PlusLiga: W Bielsku-Białej trzy sety dla stołecznych

fot. Katarzyna Antczak

AZS Politechnika Warszawska i BBTS Bielsko-Biała walczyli o ważne punkty. Siatkarze BBTS-u mogli odrobić znaczne straty, jakie mają w tabeli PlusLigi do akademików z Warszawy. Podopieczni Jakuba Bednaruka jednak pokazali, że nie bez przyczyny mają znaczną nadwyżkę nad rywalami i wygrali starcie w trzech setach.

W pierwszych akcjach starcia trwała dość wyrównana walka, ale to po warszawskiej stronie skuteczniej atakowali Filip i Samica, co pozwalało akademikom prowadzić dwoma punktami. Co jakiś czas blokiem jednak popisywał się Sacharewicz i to po jego akcji w tym elemencie siatkarskim miejscowi wyszli na prowadzenie 9:8. Szybko jednak Kowalczyk też punktował blokiem i znowu na czele był AZS (10:9). Wtedy po stronie bielszczan sprawy swoje ręce wziął Kapelus – najpierw odzyskał przewagę, a następnie skutecznym blokiem podwyższył ją do dwóch punktów (14:12). W kolejnych akcjach co rusz znowu sytuacja się zmieniała, a obie drużyny szły „łeb w łeb”. Wydawało się, że dobre ataki przeplatane błędami w zagrywce doprowadzą do zaciętej końcówki (21:21). Jednak w niej wyższy bieg wrzucili goście. Świetnie atakowali Lemański i Filip, punkt blokiem dołożył Radomski. Partię od razu błędem w ataku zakończył natomiast Janeczek.



Po dość spokojnym początku, w którym przeważały błędy obu ekip, blok Samiki wyprowadził stołeczny AZS na prowadzenie 6:4. BBTS próbował wyrównać, jednak po kilku wymianach Lemański punktował z pola zagrywki, zwiększając różnicę do trzech oczek (10:7). W kolejnych akcjach przewaga przyjezdnych stawała się coraz bardziej wyraźna i po błędzie w ataku Janeczka oraz bloku Kowalczyka akademicy prowadzili 14:9. Przy bardzo dobrej zagrywce Krulickiego bielszczanie zbliżyli się na dwa oczka straty (12:14), a niedługo później po kontrze Wiki wyrównali po 15. Wyrównaną walkę punkt za punkt przerwał po jakimś czasie Lemański – asem serwisowym (19:17). W kolejnych minutach na potęgę zaczęli się mylić gospodarze i po błędach w ataku Kapelusa i Janeczka przewaga gości wzrosła do pięciu oczek (23:18). W ostatnich akcjach udanie atakował Filip, a walkę w secie blokiem zakończył Kowalczyk.

Świetne otwarcie seta trzeciego seta zaliczył Łapszyński, to jego ataki i skuteczny blok oraz ściana postawiona przez Filipa pozwoliły AZS-owi prowadzić trzema punktami. Gdy Samica dołożył kontrę, przewaga wzrosła (7:3). Kapelus i Janeczek w kolejnych akcjach swoimi skutecznymi atakami próbowali zniwelować stratę i częściowo im się to udało (8:10). Po drugiej stronie nadal jednak skutecznie grali Lemański i Filip, a gdy źle w ataku spisał się Wika, stołeczna drużyna prowadziła pięcioma punktami (15:10). Przewaga gości była bardzo widoczna i choć ci przeplatali świetne akcje błędami, to i tak wyraźnie dominowali nad rywalami. Gospodarze się jednak nie poddawali i po uderzeniu Neroja o czas poprosił trener Bednaruk. Nie zatrzymało to odrabiającego straty BBTS-u. Zepsuty atak Łapszyńskiego oraz kontra Janeczka zminimalizowały straty miejscowych (19:20). Zaciętą końcówkę, w której obie drużyny wymieniały się atakami, wygrali akademicy, którzy nie pozwolili rywalom wyrównać. Pojedynek zakończył zbiciem Filip.

BBTS Bielsko-Biała – AZS Politechnika Warszawska 0:3
(21:25, 20:25, 23:25)

Składy zespołów: 
BBTS: Krulicki (5), Neroj (2), Janeczek (12), Wika (7), Kapelus (21), Sacharewicz (5), Koziura (libero) oraz Bogdan i Kwasowski (1)
Politechnika: Kowalczyk (7), Zagumny (1), Lemański (7), Samica (10), Filip (18), Łąpszyński (8), Olenderek (libero) oraz Radomski, Świrydowicz i Firlej

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved