Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W 15. kolejce czołowe drużyny zagrają z niżej notowanymi rywalami

PlusLiga: W 15. kolejce czołowe drużyny zagrają z niżej notowanymi rywalami

W 15. kolejce spotkań w PlusLidze drużyny zajmujące czołowe lokaty w tabeli zmierzą się z ekipami z dolnych rejonów tabeli. Każda strata punktów przez Skrę, Resovię, Trefla czy ZAKSĘ zostanie potraktowana jako sporego rodzaju niespodzianka. Trzeba też pamiętać, że trzy pierwsze drużyny będą odczuwały skutki meczów rozegranych w Lidze Mistrzów.

Zmagania tej kolejki rozpoczną siatkarze MKS-u Będzin ze Skrą Bełchatów, obie ekipy dzieli przepaść w tabeli. Gospodarze z Będzina w tym sezonie wygrali zaledwie jeden mecz i zamykają ligową tabelę z dorobkiem zaledwie pięciu punktów. Pomimo różnic dzielących obie drużyny trzeba pamiętać, że faworyt z Bełchatowa przyjedzie na mecz z MKS-em zmęczony pucharowym meczem z Duklą Liberec. Faworytem tego meczu jest Skra, która aby myśleć o zwycięstwie, musi podejść do tego meczu w pełni skoncentrowana. – Jedziemy teraz na trudny teren do MKS-u Będzin, a dokładniej do Sosnowca, gdzie jest trudna do gry hala. Więc musimy się skupić, by wywieźć stamtąd komplet punktów. Później czekają nas mecze Pucharu Polski – z Resovią, Treflem, więc to bardzo ważne pojedynki i osobiście nie mogę się ich już doczekać – stwierdził Andrzej Wrona.



Lider tabeli ZAKSA Kędzierzyn-Koźle spotka się w meczu wyjazdowym z Politechniką Warszawską i będzie faworytem tego spotkania. Kędzierzynianie w ostatnich sześciu spotkaniach nie stracili żadnego seta i mają sześć punktów przewagi nad drugą w tabeli Skrą Bełchatów. Każdy inny wynik niż zwycięstwo za trzy punkty ZAKSY zostanie potraktowane jako sporego rodzaju sensacja. – Widać ewidentnie, że gra jest kapitalna, poukładana, wszyscy wiedzą, co mają robić na boisku. Myślę, że na dzisiaj ZAKSA gra najlepiej w Polsce i jest jeden poziom wyżej niż pozostałe zespoły z czołówki. Mam dziwne wrażenie, że kędzierzynianom można gratulować minimum wicemistrzostwa Polski, bo nikt już ich nie dogoni w tabeli i na pewno zagrają w finale – powiedział kapitan Czarnych Radom Daniel Pliński. Z kolei stołeczna ekipa – Politechnika poniosła w ostatnich trzech meczach trzy porażki, ostatnia z nich z Cuprum była dosyć wyraźna i można powiedzieć, że warszawianie są na przeciwnym biegunie w stosunku do swoich rywali. Wygranie choćby jednej partii przez Politechnikę będzie dużym sukcesem tej ekipy.

W dobrych nastrojach do stolicy Podbeskidzia – Bielska-Białej udadzą się siatkarze Resovii. Ekipa z Podkarpacia wygrała swoją grupę w Lidze Mistrzów i z kompletem zwycięstw zajęła pierwsze miejsce. Ponadto rzeszowianie zostali wybrani przez CEV organizatorem turnieju Final Four, który zostanie rozegrany w Krakowie. W ostatniej kolejce zmagań Resovia dosyć pewnie pokonała 3:0 AZS Częstochowa i wydaje się mieć kryzys formy za sobą. Rzeszowianie tracą do ZAKSY osiem punktów i muszą wciąż być w pełni skoncentrowani. Jakakolwiek strata punktu w ich przypadku może mieć poważne konsekwencje. Wygrana z BBTS-em sprawi, że rzeszowianie pozostaną w ścisłej czołówce tabeli. Z kolei drużyna z Podbeskidzia w ostatniej kolejce nie grała, mecz z Treflem został bowiem przełożony na 18 marca 2016 roku. Bielszczanie ostatni raz wygrali we własnej hali z MKS-em Będzin i zapewne będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, ale rywal z Podkarpacia na pewno nie ułatwi zadania bielszczanom. Faworytem tego meczu są niewątpliwie podopieczni Andrzeja Kowala i to na nich ciąży większa odpowiedzialność niż na graczach z Bielska-Białej.

Inny uczestnik Ligi Mistrzów – Trefl Gdańsk w ostatniej kolejce PlusLigi nie grał, wcześniej przegrał wyraźnie z Resovią Rzeszów i traci do lidera z Kędzierzyna-Koźla 12 punktów, a ma jeden mecz rozegrany mniej. Tym razem do Gdańska przyjedzie zespół z dolnych rejonów Effector Kielce. Ekipa z Kielc w swoim ostatnim występie urwała jeden punkt Skrze i może być groźnym konkurentem dla podopiecznych trenera Anastasiego. Kielczanie nie mają nic do stracenia i jeżeli zagrają tak samo jak w meczu przeciwko Skrze, mogą być groźnym rywalem dla gdańszczan. Gospodarze tego meczu – gdańszczanie przystąpią do tego meczu opromienieni awansem do kolejnej rundy Ligi Mistrzów, ekipa Trefla będzie chciała podtrzymać dobrą passę i zwycięstwo z Effectorem będzie dobrym prognostykiem przed kolejnymi spotkaniami.

Drużyna z zagłębia miedziowego – Cuprum przyjedzie do Częstochowy na mecz z tamtejszym AZS-em. Lubinianie w ostatniej kolejce pewnie wygrali z AZS-em Politechnika Warszawska 3:0 i mają tyle samo punktów, co Jastrzębski Węgiel. Zdecydowanym faworytem tego meczu są podopieczni trenera Cretu. Z kolei drużyna spod Jasnej Góry przegrała w ostatniej ligowej kolejce z Resovią Rzeszów i zajmuje 12. miejsce z dorobkiem zaledwie 11 punktów. Do tej pory AZS-owi nie udało się wygrać z drużynami zajmującymi czołowe miejsca w tabeli PlusLigi. Trzeba jednak pamiętać, że w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami było 3:2 dla Cuprum. Czy tym razem również dojdzie do pięciosetowego pojedynku?

Passę porażek będą chcieli przerwać gracze Czarnych Radom, radomianie ponieśli pięć porażek z rzędu i znaleźli się na siódmym miejscu w tabeli. – Z tych pięciu meczów w co najmniej dwóch graliśmy w złym stylu. A przecież potrafimy walczyć, mamy swoje atuty – powiedział Robert Prygiel. Radomska drużyna ciężko trenowała w obecnym tygodniu i efekty tego powinny być widoczne w meczu przeciwko Łuczniczce Bydgoszcz. Drużyna z Bydgoszczy przyjedzie do Radomia w dobrych nastrojach, trzy ostatnie mecze drużyna znad Brdy wygrała i ma na swoim koncie 18 punktów. Podopieczni Piotra Makowskiego chcą w dalszym ciągu dobrze grać i pojadą do Radomia z zamiarem wygrania meczu. – Chcemy odnieść zwycięstwo, najlepiej za trzy punkty – taki jest plan na najbliższe spotkanie – powiedział Wojciech Jurkiewicz gracz Łuczniczki.

Zmagania 15. kolejki zostaną zakończone meczem pomiędzy AZS-em Olsztyn a Jastrzębskim Węglem. Olsztynianie przeplatają dobre występy słabymi, tak jak ten w ostatniej kolejce z Łuczniczką. Przegrana z bydgoszczanami sprawiła, że AZS znalazł się na ósmym miejscu w tabeli. Jastrzębski Węgiel wygrał trzy ostatnie potyczki ligowe i traci do czwartego Trefla zaledwie jeden punkt. Mecz przeciwko ekipie z Jastrzębia będzie typowym meczem na przełamanie dla ekipy z Warmii i Mazur. Zapowiada się zatem ciekawe widowisko, ponieważ zarówno jedna, jak i druga drużyna będzie chciała rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść.

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved