Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzysetowe zwycięstwo kędzierzynian

PlusLiga: Trzysetowe zwycięstwo kędzierzynian

fot. Katarzyna Antczak

Po dwóch porażkach z rzędu siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle powrócili na zwycięskie tory. W meczu 22. kolejki PlusLigi podopieczni Ferdinanda de Giorgiego bez większych problemów pokonali na wyjeździe ekipę Jastrzębskiego Węgla. Kędzierzynianie nie oddali rywalom nawet seta, dopisując do swojego konta kolejny komplet punktów.

Jastrzębianie do konfrontacji z liderem przystąpili mocno osłabieni. Poza meczowym składem znalazł się bowiem Michal Masny (kontuzja). Pod nieobecność kapitana i głównego reżysera gry jego miejsce zajął długo czekający na swoją szansę Radosław Gil. Jastrzębianie spotkanie rozpoczęli wyjątkowo nerwowo, przy problemach miejscowych z przyjęciem kędzierzynianie byli bezwzględni w kontrach. Szybko w polu rywali zameldował się Sam Deroo, sytuacyjną piłkę na siatce wykorzystał Gladyr i było już 0:3. Miejscowi próbowali ratować sytuację, jednak nawet zagrywki Muzaja czy Shafranovicha nie wyglądały tak dobrze, jak we wcześniejszych meczach i ZAKSA w ekspresowym tempie zostawiła rywali w tyle, prowadząc 8:2 podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze. Po wznowieniu rywalizacji poczynania gospodarzy wyglądały nieco lepiej, kędzierzynianie wciąż nie wstrzymywali rąk w ataku, jednak również duet Shafranovich/Muzaj nie marnował otrzymanych szans. Tym samym podopieczni Marka Lebedewa zdołali nieco zmniejszyć dystans. Nie uspokoiło to szkoleniowca Jastrzębskiego Węgla, który po kolejnej zmarnowanej szansie musiał reagować (7:12). Po wznowieniu gry na boisku wciąż dzielili i rządzili podopieczni Ferdinanda de Giorgiego, w ataku nie mylił się Kevin Tillie, swoją zagrywką problemy sprawiał rywalom Dawid Konarski. Nawet kolejna przerwa na żądanie trenera gospodarzy nie uzdrowiła gry jastrzębian. Pewni swego przyjezdni na etapie drugiej regulaminowej przerwy prowadzili już 16:7. W końcówce seta na boisku pojawili się jeszcze DeRocco i Strzeżek, zmieniając Shafranovicha i Muzaja. Kanadyjczyk szybko zameldował się w polu rywali, popisując się efektownym atakiem z prawego skrzydła. W tej części meczu siatkarze z Jastrzębia-Zdroju niewiele już mogli zdziałać, pojedyncze zagrania gospodarzy tylko zmniejszyły rozmiar porażki. Partię skutecznym atakiem zakończył Dawid Konarski (15:25).



W drugim secie Mark Lebedew zdecydował się zostawić na boisku DeRocco i Strzeżka. Wyciągając wnioski z partii premierowej, kolejny fragment meczu gospodarze rozpoczęli lepiej, w ataku nieźle spisywał się Strzeżek, co pozwoliło jastrzębianom utrzymać kontakt punktowy z rywalami (3:3). Taki stan rzeczy nie trwał długo, kolejne kontrataki kończone przez Tillie i ustawienie z Konarskim w polu serwisowym zrobiły swoje i ZAKSA rozpoczęła budowanie dystansu (5:7). Skuteczne zagrania na siatce przeplatały jednak proste błędy własne popełniane przez zawodników obu ekip (7:9). Kolejny zryw jastrzębian, zwieńczony atakiem Sobali ze środka, pozwolił miejscowym wyrównać stan na 9:9. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, bloki przyjezdnych pozwalały im ponownie odzyskiwać przewagę, po jastrzębskiej stronie siatki nie zawodził jednak Strzeżek (10:12). Cierpliwa gra jastrzębian opłaciła się i po asie serwisowym Radosława Gila miejscowi tracili do rywali już tylko jedno oczko (13:14), krótko później w ślady swojego kolegi poszedł DeRocco i as serwisowy Kanadyjczyka doprowadził do remisu (15:15). Gra na styku początkowo bardziej służyła gościom, to siatkarze ZAKSY prezentowali więcej pewności w ataku, jednak po drugiej stronie siatki coraz lepiej na boisku czuł się DeRocco. W końcówce partii kędzierzynianie zdołali jeszcze raz zwiększyć prowadzenie do dwóch oczek (21:19). Reakcja Marka Lebedewa była natychmiastowa. Po przerwie niezłym atakiem popisał się Strzeżek, wciąż jednak utrzymywała się gra punkt za punkt (20:22). Ambitnie walczący gospodarze zdołali jeszcze wyrównać, po zagraniu bloku było już po 22, a dzięki kolejnej celnej zagrywce DeRocco nawet 23:22. Tym razem swój zespół przywołał do siebie Ferdinando de Giorgi. Nie był to koniec emocji, kędzierzynianie w ekspresowym tempie wyszli z opresji i po chwili mogli się pochwalić pierwszą piłką setową (24:23). Blok na van Lankvelcie odebrał złudzenia kibicom Jastrzębskiego Węgla (23:25).

Pierwsze akcje trzeciego seta to powtórka z partii premierowej, przy mocnym starcie gości jastrzębianie szybko zostali w tyle (1:3). W szeregach kędzierzynian swoje noty regularnie poprawiał Kevin Tillie, niemogący znaleźć sposobu na francuskiego przyjmującego jastrzębianie szybko więc sporo stracili (3:8). Przy dość jednostronnej rywalizacji kędzierzynianie zwiększyli jeszcze dystans do sześciu oczek i przy stanie 5:11 Mark Lebedew wykorzystał swoją przerwę na żądanie. Po wznowieniu gry efektownym zagraniem w ataku popisał się jeszcze Konarski. Serię rywali przerwał dopiero van Lankvelt, jednak gospodarze mieli trudne zadanie. W ekipie trenera de Giorgiego funkcjonowało praktycznie wszystko, sporym wsparciem dla swoich kolegów był Gladyr, siła bloku również przemawiała na korzyść kędzierzynian i na drugiej przerwie technicznej było już 8:16. Przy problemach z przyjęciem siatkarze z Jastrzębia-Zdroju z trudem kończyli kolejne ataki, podczas gdy dla Sama Deroo problemem nie był nawet potrójny blok rywali (10:19). Złudzenia kibicom miejscowych odebrał jeszcze Łukasz Wiśniewski, środkowy ZAKSY do swojej zdobyczy punktowej dopisał asa serwisowego (11:21). Po raz kolejny szczęśliwe dla Jastrzębskiego Węgla okazało się ustawienie z Radosławem Gilem w polu zagrywki, młody rozgrywający jastrzębian sprawił rywalom sporo problemów, przepaść punktowa dzieląca obie ekipy wciąż była spora (13:21). Zryw w końcówce seta i znakomite zagrywki DeRocco zmniejszyły jeszcze stratę (18:23), ale nie zdołały jednak uchronić jastrzębian przed porażką (23:25).

MVP: Kevin Tillie

Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(15:25, 23:25, 18:25)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Gil (2), van Lankvelt (8), Sobala (4), Hain (6), Muzaj (1), Shafranovich (1), Popiwczak (libero) oraz Strzeżek (7), Bachmatiuk, Boruch (3), DeRocco (10), Formela i Mihułka
ZAKSA: Tillie (8), Konarski (11), Gladyr (11), Wiśniewski (5), Deroo (8), Toniutti (3), Zatorski (libero) oraz Rejno (1), Bociek (2), Semeniuk (2), Pająk (1) i Banach

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved