Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzysetowe zwycięstwo kędzierzynian w starciu Dawida z Goliatem

PlusLiga: Trzysetowe zwycięstwo kędzierzynian w starciu Dawida z Goliatem

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle mogli liczyć na dość łatwą przeprawę w starciu z 13. zespołem PlusLigi. Rzeczywiście gospodarze zwyciężyli 3:0, choć musieli włożyć w ten sukces sporo wysiłku. Częstochowianie najbliżej sprawienia niespodzianki byli w trzecim secie, ale ostatecznie górą byli faworyci.

Kędzierzynianie przystąpili do tego meczu bez chorego Grzegorza Boćka, którego zastąpił przyjmujący Kamil Semeniuk. Gospodarze weszli w mecz bez należytej koncentracji, przez co po chwili od pierwszego gwizdka przegrywali 3:6. Częstochowianie utrzymywali trzypunktową przewagę (7:10), a szkoleniowiec ZAKSY Ferdinando de Giorgi poprosił o czas, żeby zmotywować swoich siatkarzy. Kędzierzynianie wyrównali na 11:11, kiedy z przyjęciem zagrywki Dawida Konarskiego nie poradził sobie Stanisław Wawrzyńczyk. Od tego momentu gra trójkolorowych zaczęła się zazębiać, głównie za sprawą mocnego serwisu. Na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzili już 16:13 po punktowym serwisie Jurija Gladyra. Kędzierzynianie włączyli drugi bieg i odskoczyli rywalom na 8 „oczek” (24:16). Na ostatnią zagrywkę w polu serwisowym pojawił się wychowanek ZAKSY Kamil Semeniuk, dla którego był to debiut na plusligowych boiskach. Mocnym serwisem odrzucił rywali od siatki, jednak ci zdołali wyjść obronną ręką i skończyć atak. ZAKSA wygrała ostatecznie 25:18.



Gospodarze, napędzeni wysokim zwycięstwem w poprzedniej partii, rozpoczęli z mocnym przytupem drugą odsłonę meczu. Pierwsza przerwa techniczna to czteropunktowe prowadzenie kędzierzynian (8:4). Szkoleniowiec AZS-u Michał Bąkiewicz postanowił dokonać zmian. Na boisku w miejsce Rafaela Redwitza pojawił się Tomasz Kowalski. Ta zmiana niewiele wniosła do gry gości i przy stanie 15:7 ponownie na placu gry pojawił się Brazylijczyk. Częstochowianie mieli duże kłopoty ze skończeniem ataku z lewej strony. Przy stanie 18:8 na boisku pojawił się Sławomir Stolc, który po mocnej zagrywce obronił niesamowitą piłkę, wyciągając ją zza band reklamowych. ZAKSA osiągnęła bardzo wysokie prowadzenie 21:11, którego nie potrafili odrobić goście. Kędzierzynianie ponownie wygrali pewnie 25:14.

Początek trzeciego seta należał do AZS-u, który prowadził 6:3, jednak ZAKSA wyrównała już przy stanie 9:9 po bloku Rafała Buszka na Bartłomieju Lipińskim. Na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzili dwoma punktami (16:14). Częstochowianie wyrównali na 17:17 po udanej kiwce atakującego gości. To doprowadziło do emocjonującej końcówki seta. Żadna z ekip nie dawała za wygraną, dzięki czemu kibice zgromadzenie w hali Azoty mogli podziwiać emocjonujące wymiany z obydwu stron. Przy stanie 22:22 w aut zaatakował Bartosz Buniak i ZAKSA wyszła na jednopunktowe prowadzenie. Trójkolorowi nie zaprzepaścili szansy i po ataku Dawida Konarskiego wygrali 25:23 i cały mecz 3:0.

MVP: Łukasz Wiśniewski

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – AZS Częstochowa 3:0
(25:18, 25:14, 25:23)

Składy zespołów:
ZAKSA: Zatorski (libero), Konarski (16), Buszek (7), Gladyr (2), Deroo (12), Toniutti, Wiśniewski (9) oraz Rejno, Stolc, Semeniuk, Pająk i Czarnowski (6)
AZS: Polański (4), Wawrzyńczyk, Redwitz, Lipiński (7), Buniak (4), Patak (10), Stańczak (libero) oraz Kowalski, Szymura (6) i Janus

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved