Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzysetowe zwycięstwo Czarnych Radom

PlusLiga: Trzysetowe zwycięstwo Czarnych Radom

fot. Katarzyna Antczak

Pewne zwycięstwo w zaległym meczu 4. kolejki PlusLigi z MKS-em Będzin zanotowali siatkarze Czarnych Radom. Do triumfu potrzebowali oni bowiem tylko trzech setów. Będzinianie postraszyli rywali jedynie w trzeciej partii spotkania, w której po walce w końcówce przegrali 22:25. 

Mimo początkowego remisu po zbiciach Artura Ratajczaka i Wojciecha Żalińskiego (4:4) to goście pierwsi zaczęli budować minimalną przewagę, w czym pomógł im Fornal (8:5). Później wszystko toczyło się już spokojnym torem ku finalnemu zwycięstwu radomian (10:8). Ofensywne błędy Kyle’a Russella stanowiły asumpt do działania Bołądzia, który szybko wykorzystał niedociągnięcia rywali i zdobył kolejne kilka oczek (11:16). Pojedyncze wygrywające bloki Seifa nie były w stanie zagrozić rozpędzonym podopiecznym Roberta Prygla – w końcówce przodujący zawodnicy się zmienili i swoje przysłowiowe pięć minut miał Kohut. To właśnie ten siatkarz doprowadził swój team do wygranej aż siedmioma oczkami (25:18).



Analogicznie wyglądał początek drugiej partii, w której to ponownie goście szybciej przejęli stery nad pojedynkiem (9:6). Znajdującemu się w coraz trudniejszej sytuacji swojemu zespołowi starali się pomóc Mateusz Piotrowski i Krzysztof Rejno, lecz Fornal w ataku i Smith w polu serwisowym skutecznie pokrzyżowali im plany (9:12). Jakby tego było mało, Russell pomylił się w zagrywce i po chwili przewaga przyjezdnych wynosiła już pięć oczek (14:9). Tym, który przywrócił wiarę będzinianom w jakikolwiek sukces w tym rozdaniu, był 19-letni Dawid Woch, który nie tylko popisał się na środku, ale także świetnie radził sobie w bloku (12:15). Okazało się jednak, że brzemienne w skutkach mogą być błędy jego kolegów i po pomyłce Marcina Walińskiego wynik ponownie był o wiele korzystniejszy dla Czarnych. Mimo tego, że siatkarze MKS-u finalnie zdobyli o dwa oczka więcej niż w poprzednim secie, to bilans 2:0 pozwolił myśleć siatkarzom gości o gładkim zwycięstwie za trzy punkty.

O całkowitej dominacji po 10-minutowej przerwie można było mówić w ostatnim secie, w którym radomianie przy pomocy Kędzierskiego, Bołądzia i Żalińskiego z łatwością przytłoczyli oponentów (8:1). Wprawdzie udało im się to zrobić głównie dzięki zasłudze słabo spisujących się będzinian, ale utrzymywali zapas punktowy (13:7). Zgubiło ich przeświadczenie, że mecz jest już wygrany – kilka kolejnych zbić Robertsa i Wocha pokrzyżowało im plany i po błędzie Żalińskiego nagle niemalże cała przewaga przyjezdnych stopniała zaledwie do jednego oczka (17:16). W samej końcówce na pomoc swojemu zespołowi ruszył Kohut i to był dobry ruch radomian – zawodnik ten skończył kilka ataków i utrzymał lekkie prowadzenie Czarnych (21:20). Po drugiej stronie siatki uaktywnił się jednak Araujo, a od czasu do czasu partnerował mu Waliński, co mogło się przenieść na ostateczny wynik spotkania. W samej końcówce radomianom pomogli jednak gospodarze, którzy popsuli dwie piłki i pozwolili, by w pole serwisowe wszedł Kędzierski, który zakończył mecz (25:22).

MKS Będzin – Cerrad Czarni Radom 0:3
(18:25, 20:25, 22:25)

Składy zespołów:
MKS: Waliński (8), Ratajczak (2), Seif (1), Russell (3), Rejno (4), Araujo (2), Potera (libero) oraz Woch (5), Roberts (5), Kozub (2) i Piotrowski (9)
Czarni: Bołądź (13), Żaliński (12), Kędzierski (5), Kohut (8), Smith (8), Fornal (9), Watten (libero) oraz Wiese i Ziobrowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved