Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzy punkty dla bielszczan

PlusLiga: Trzy punkty dla bielszczan

fot. Klaudia Piwowarczyk

Tylko w trzecim secie czwartkowego pojedynku pomiędzy BBTS-em Bielsko-Biała a Indykpolem AZS Olsztyn przyjezdni zdołali skutecznie powalczyć z przeciwnikami. Gospodarze spotkania stracili tylko jedną partię z wyżej notowanym rywalem, rewanżując się za porażkę w pierwszej części sezonu. Dzięki zdobyciu trzech punktów bielszczanie oddalili się od trzech ostatnich drużyn ligi. 

Mecz rozpoczął się od walki punkt za punkt, akcja za akcję. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie – raz BBTS, a raz AZS miał jeden punkt przewagi. Z dobrej strony pokazywał się Bartosz Janeczek, który zarówno w ataku, jak i zagrywce odgrywał kluczową rolę. Taki obraz gry utrzymywał się prawie do samego końca. Gdy set wchodził w decydującą fazę, olsztynianie popisali się skutecznym blokiem, co dało im dwa oczka przewagi. Następnie gospodarze jednak wykorzystali błędy przeciwnika i wyrównali, a chwilę później po nieudanym ataku Bartosza Bednorza wygrali 26:24.



Początek drugiej partii miał podobny przebieg co premierowy set, toczył się punkt za punkt. Dopiero w drugiej fazie gospodarze, wykorzystując „prezenty” od przeciwników, wypracowali sobie trzypunktową przewagę. Punktował Mateusz Sacharewicz, który przyczynił się także znacząco do zwycięstwa w poprzedniej odsłonie spotkania. Po drugiej stronie siatki natomiast dwoił się i troił Paweł Adamajtis, ale bez wyraźnego wsparcia kolegów niewiele mógł zrobić. Bielszczanie kontrolowali do końca przebieg gry na boisku, wygrywając parę chwil później 25:21.

Trzeciego seta zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście, którzy po ataku Macieja Zajdera prowadzili 6:2. BBTS nie zamierzał się tak łatwo poddać i po chwili tracił już tylko dwa punkty. W ataku szalał Paweł Adamajtis, w tym elemencie wspierał go Bartosz Bednorz. Miejscowi natomiast popełniali zbyt dużo błędów, by móc doprowadzić do remisu. W końcówce jednak role się odmieniły i to AZS zaczął się częściej mylić. Skutkowało to tym, że na tablicy wyników pojawił się remis 21:21. Zapowiadała się zatem zacięta końcowa część partii. W niej znakomitym blokiem popisał się Paweł Adamajtis i to goście mogli cieszyć się z wygranej 25:23.

Podrażnieni porażką w poprzednim secie gospodarze wzięli się już na początku kolejnej odsłony do pracy. Na prawym skrzydle nie do zatrzymania był Bartosz Janeczek, funkcjonował także blok. W wyniku tego bielszczanie prowadzili 14:7. Goście natomiast popełniali coraz więcej błędów, co tylko nakręcało grę rywali. Na drugiej przerwie technicznej BBTS prowadził nadal siedmioma punktami. W dalszej fazie seta obraz gry nie zmienił się, goście próbowali walczyć, ale pojedyncze akcje to było za mało na dobrze dysponowanych gospodarzy, którzy ostatecznie zwyciężyli 25:18 i w całym meczu 3:1.

MVP: Bartłomiej Neroj

BBTS Bielsko-Biała – Indykpol AZS Olsztyn 3:1
(26:24, 25:21, 23:25, 25:18)

Składy zespołów:
BBTS: Krulicki (9), Neroj (7), Janeczek (13), Wika (3), Kapelus (10), Sacharewicz (11), Koziura (libero) oraz Kwasowski (16) i Lewis (libero)
AZS: Zniszczoł (12), Stoilović (7), Bednorz (10), Adamajtis (17), Woicki, Koelewijn (3), Potera (libero) oraz Waliński (9), Zajder (4), Bieńkowski, Zabłocki (libero) i Wójcik

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved