Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Skra nie pozwoliła rywalom dojść do głosu

PlusLiga: Skra nie pozwoliła rywalom dojść do głosu

fot. Katarzyna Antczak

Również drugi mecz w hali Energia w Bełchatowie przebiegał pod dyktando gospodarzy. Podopieczni Philippe’a Blaina szybko, w trzech setach pokonali gdańszczan i mogą ze spokojem myśleć o starciu na wyjeździe. Goście podjęli rękawicę dopiero w trzeciej partii, ale było to za mało, by ugrać w Bełchatowie choćby seta. Siatkarze Skry są więc o krok od powtórzenia osiągnięcia sprzed roku.

Od początku spotkania bełchatowianie pokazywali, kto będzie rządził na boisku. Bardzo dobrze Skrę w mecz wprowadził Mariusz Wlazły, którego zagrywka sprawiała bardzo duże problemy gdańszczanom. Goście popełniali dużo błędów, co wykorzystywali gospodarze, prowadząc na pierwszej przerwie technicznej 8:4. Po regulaminowym czasie na blok Facundo Conte nadział się Mateusz Mika, dzięki czemu podopieczni trenera Philippe’a Blaina mieli już sześć punktów przewagi. Tuż przed drugą przerwą techniczną zablokowany został także Wojciech Grzyb, Lotos Trefl w tym momencie tracił już osiem oczek. Dalej punkty zdobywała już przede wszystkim Skra, seta zakończył atakiem obok bloku Nicolas Marechal. Bełchatowianie wygrali pewnie 25:13.



Druga partia to jeszcze wyraźniejsza dominacja bełchatowian, którzy chcieli jak najszybciej zakończyć to spotkanie. Gdańszczanie nadal nie potrafili znaleźć skuteczności w żadnym z elementów siatkarskiego rzemiosła, popełniali dużo błędów, w szczególności w zagrywce. Skra natomiast co chwilę posyłała atomowe serwisy, z jednym z nich, który leciał z prędkością ok. 120 km/h, nie poradził sobie Miłosz Hebda. Gospodarze prowadzili już wówczas 12:4. Podopieczni trenera Andrei Anastasiego nie potrafili znaleźć chociażby jednego elementu, którym mogliby nawiązać walkę z rywalem. Do końca seta obraz gry już się nie zmienił, w ostatniej akcji zablokowany został Murphy Troy, a bełchatowianie wygrali 25:10.

Trzecia odsłona spotkania to początkowo gra punkt za punkt. Obie drużyny popełniały dużo błędów w zagrywce. Bełchatowianie jednak mieli w swojej ekipie Mariusza Wlazłego, który swoją skutecznością w ataku wyprowadził drużynę na trzypunktowe prowadzenie. Gdańszczanie nie odpuszczali, dużym wsparciem był Mateusz Mika, w szczególności w ataku. Po drugiej przerwie technicznej, na której Skra prowadziła 16:14, Mika został zablokowany, co spowodowało, że bełchatowski zespół powiększył swoją przewagę do czterech oczek. Był to moment przełomowy, Skra zaczęła festiwal bloków. W końcówce jeszcze Damian Schulz i Sebastian Schwarz próbowali doprowadzić do remisu, rywal jednak był nie do zatrzymania. Po chwili atak skończył Karol Kłos, czym dał swojej ekipie 25 punkt. Skra tym samym wygrała 25:21 i w całym spotkaniu 3:0.

MVP: Mariusz Wlazły

stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Skry

Skra Bełchatów  – Trefl Gdańsk 3:0
(25:13, 25:10, 25:21)

Składy zespołów:
Skra: Lisinac (8), Wlazły (15), Kłos (5), Conte (9), Uriarte (4), Marechal (13), Piechocki (libero)
Lotos: Grzyb (4), Falaschi, Schwarz (2), Troy (6), Mika (7), Gacek (libero), Gawryszewski oraz Stępień, Schulz (5) i Hebda (3)

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

Kto sięgnie po złoto w PlusLidze?

  • ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (71%, 2 241 głosów)
  • Asseco Resovia Rzeszów (20%, 618 głosów)
  • nie wiem, trafiłem tu, bo szukam butów do gry (9%, 283 głosów)

głosujących: 3 142

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved