Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Skra Bełchatów pewnie pokonała Wartę Zawiercie

PlusLiga: Skra Bełchatów pewnie pokonała Wartę Zawiercie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Na zakończenie 9. kolejki PlusLigi PGE Skra Bełchatów podejmowała we własnej hali Aluron Virtu CMC Zawiercie. Przyjezdni mają ostatnio lekki spadek formy, co było widoczne na boisku. Od samego początku kontrolę mieli bełchatowianie i nie oddali jej do samego końca, wygrywając pewnie w trzech setach. Dla ekipy z Zawiercia była to trzecia porażka z rzędu.

As serwisowy Dušana Petkovicia sprawił, że szybko na dwupunktowe prowadzenie wyszli bełchatowianie. Nie trwało ono długo, gdyż punktową zagrywką popisał się także Alexandre Ferreira. Blok Jakuba Kochanowskiego oraz wykorzystana kontra przez Milada Ebadipoura sprawiły, że zrobiło się 7:4. Po sprytnym zagraniu na siatce Marcina Kani goście zmniejszyli straty do jednego punktu i przez długi czas taki wynik się utrzymywał. Dopiero autowe uderzenie po prostej Marcina Walińskiego pozwoliło graczom PGE Skry powrócić do trzech ,,oczek” przewagi. Po czasie, kolejny raz nie trafił w boisko Waliński, a chwilę później został zatrzymany przez Kochanowskiego (18:12). Świetna gra w defensywie gospodarzy przekładała się od razu na ich skuteczność w ataku, przez co powiększali cały czas swoją i tak wysoką już przewagę. Po zagraniu Ebadipoura wynosiła nawet siedem ,,oczek”, ale w jednym ustawieniu zmalała do trzech za sprawą dobrych serwisów Walińskiego. Na doprowadzenie do remisu było już za późno, ale końcówka seta w wykonaniu zawiercian mogła być dobrym prognostykiem przed kolejnymi częściami meczu (25:21).



Świetna gra w ataku Karola Kłosa i Jakuba Kochanowskiego sprawiła, że od początku seta to bełchatowianie dyktowali warunki gry. Ich prowadzenie byłoby wyższe, ale cuda w obronie wyprawiał Taichiro Koga. Dopiero kiedy na podwójny blok nadział się Mateusz Malinowski, a Dušan Petković skończył kontrę nastąpiła ucieczka miejscowych. Po czasie wziętym przez Marka Lebedewa serwisem trafił Milad Ebadipour, dzięki czemu na tablicy wyników było 12:7. Gra zawodników Aluronu Virtu CMC z każdą akcją coraz bardziej załamywała się, gdyż zaczęli popełniać proste błędy w każdym elemencie. Kiedy Marcin Waliński nie przedarł się przez siatkę na tablicy wyników było już 17:9. Pojedyncze dobre akcje w wykonaniu przyjezdnych to było zbyt mało na rozpędzonych bełchatowian, którzy całkowicie kontrolowali przebieg tego seta. Trener Lebedew próbował rotować składem, ale zmiany na niewiele się zdały. Ostatecznie zawiercianie zdołali ugrać tylko 17 punktów i po tym jak Kłos przedarł się przez siatkę popularne Pszczoły prowadziły już w całym spotkaniu 2:0.

Gospodarze chcieli pójść za ciosem i od początku narzucić swój styl gry, ale zawiercianie nie pozwolili im uciec, dzięki czemu wynik cały czas oscylował w okolicach remisu. Przy zagrywce Artura Szalpuka udało się graczom PGE Skry wypracować trzypunktowe prowadzenie, gdyż zawodnik ten popisał się dwoma asami serwisowymi (13:10). Dodatkowo Jakub Kochanowski skończył kontrę na środku i sytuacja zawodników Lebedewa stawała się niezwykle trudna. Podopieczni Michała Mieszko Gogola prezentowali natomiast dobrą siatkówkę i pewnie zmierzali do zwycięstwa w całym spotkaniu. Cztero- bądź pięciopunktowe prowadzenie cały czas się utrzymywało, a po stronie gości wyraźnie brakowało lidera, który byłby w stanie skończyć dwie, trzy piłki pod rząd. Grzegorz Łomacz wręcz przeciwnie – do kogo nie posłał piłki ten zamieniał ją w punkt. Po zagrywce w siatkę Marcina Walińskiego bełchatowianie mieli pięć piłek meczowych. Wprawdzie w pierwszej ich rywale jeszcze się obronili, ale przy drugiej byli już bezradni i po zagraniu o ręce blokujących Szalpuka miejscowi zwyciężyli pewnie w całym spotkaniu za trzy punkty. Zawiercianie natomiast zanotowali trzecią porażkę z rzędu i przed zbliżającym się meczem pucharowym mają wiele do poprawy.

MVP: Grzegorz Łomacz

PGE Skra Bełchatów – Aluron Virtu CMC Zawiercie 3:0
(25:21, 25:17, 25:20)

Składy zespołów:
Skra: Szalpuk (14), Kochanowski (11), Kłos (10), Ebadipour (10), Petković (11), Łomacz (1), Piechocki (libero) oraz Orczyk
Aluron Virtu: Malinowski (13), Ferreira (10), Waliński (7), Gawryszewski (5), Kania (1), Masny, Koga (libero) oraz Czarnowski (4), Dosanjh (1), Andrzejewski (libero) i Penczew

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved