Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Siódmy przegrany tie-break bydgoszczan, dwa punkty dla MKS-u

PlusLiga: Siódmy przegrany tie-break bydgoszczan, dwa punkty dla MKS-u

fot. Jakub Ćmil - plusliga.pl

W piątkowym meczu 11. kolejki PlusLigi zmierzył się ze sobą dwa najsłabsze jak do tej pory zespoły w tabeli. Po czterech setach rywalizacji BKS-u Visły i MKS-u Będzin był remis 2:2 i o wygranej w tym spotkaniu musiał decydować tie-break. W nim lepsi okazali się będzinianie, którzy grali czwartego tie-breaka z rzędu. Dla bydgoszczan, którzy pozostają jedyną drużyną ekstraklasy bez wygranej, był to już siódmy przegrany tie-break w tym sezonie.

Spotkanie lepiej otworzyli goście, którzy po dwóch blokach i udanej akcji Rafała Faryny pomiędzy nimi objęli prowadzenie 4:1. Kilka akcji dalej na jeszcze jeden blok nadział się Toncek Stern, a ponadto w ataku pomylił się Jakub Peszko (4:8). Drugi wspomniany zawodnik odrobił swoje błędy, aplikując asa serwisowego (8:9). Do remisu doprowadził z kolei Jakub Urbanowicz (10:10). Bydgoszczanie szli za ciosem, za sprawą bloku na Farynie i asie serwisowym Sterna osiągając stan 15:12. Kolejny punkt do zaliczki punktową zagrywką dołożył Urbanowicz (18:13). Będzinianie starali się zbliżyć do przeciwnika, w czym szczególnie pomagał David Sossenheimer (18:21). BKS zaczął w końcówce popełniać błędy, przez co na tablicy pojawił się wynik 23:23. Finalnie doszło do gry na przewagi wygranej przez siatkarzy z Bydgoszczy.



Podrażnieni przyjezdni od mocnego uderzenia rozpoczęli drugą odsłonę, po sporym błędzie Urbanowicza zyskując pokaźną przewagę (6:1). Na słabą postawę podopiecznych czasem zareagował Przemysław Michalczyk. Przerwa zadziałała dobrze na zespół, który dzięki atakowi Sterna, asie serwisowym Pawła Gryca i zablokowaniu Faryny wyrównał stan partii (7:7). Od tego momentu obie formacje zaczęły prowadzić wyrównaną walkę, przerwaną przez zły atak Sterna (10:12). MKS wykorzystał swój moment, po punktowej zagrywce Sossenheimera zwiększając swoją zaliczkę (15:11). Niemiec pokazywał się również dobrze w ataku, a jego kolejna udana akcja dała jego zespołowi wynik 18:12. Goście bardzo skrzętnie wykorzystywali nadarzające się okazje, toteż pewnie doprowadzili do remisu w meczu.

Dobry atak Jana Fornala pomógł drużynie gości lepiej wejść w trzeciego seta (2:0). Na chwilę do remisu doprowadził Stern (4:4), lecz udany atak i as serwisowy Artura Ratajczaka pozwolił będzinianom na zwiększenie prowadzenia (8:5). Siatkarze BKS Visły nieco poprawili swoją sytuację, gdy z drugiej piłki udanie zaatakował Piotr Lipiński (11:12). Chwilę później na blok nadział się jednak Urbanowicz (11:14). Kolejny punkt do przewagi swojego zespołu atakiem dołożył Faryna (16:12). Bydgoszczanie nie pomagali sami sobie, popełniając dość dużą liczbę niewymuszonych błędów (15:20). Gracze prowadzeni przez Jakuba Bednaruka szli za ciosem, zapewniając sobie kolejny punkt do ligowej tabeli.

Po wyrównanym początku czwartej partii błąd ustawienia MKS-u oraz blok w wykonaniu Peszki dał jego drużynie rezultat 5:3. Przechodząca zbita przez Ratajczaka i dwa skończone ataki Fornala zmieniły jednak obraz gry (8:5). Przyjezdni stracili część przewagi, gdy punktowym blokiem popisał się Tomasz Kalembka (9:8). Chwilę później skuteczny atak zanotował Gryc, wyprowadzając swoją ekipę na prowadzenie (11:10). Bydgoszczanie zaczęli na nowo łapać rytm, co potwierdził dobry atak Sterna (14:12). Na tablicy na chwilę doszło do remisu, gdyż od zagrywki Fornala nie zdążył odsunąć się Gryc (16:16). Aut Sossenheimera oraz „czapa” na Farynie raz jeszcze wyniosła gospodarzy na czoło stawki (19:16). Goście pogubili się w swojej grze, toteż o losach spotkania zdecydował tie-break.

Finałową odsłonę atakami otworzyli Sossenheimer oraz Faryna (2:0). Niedługo później efektownym blokiem popisał się Dawid Dryja (4:2). BKS nie odpuszczał, dzięki czemu dobre obicia bloku Peszki i Sterna dały gospodarzom wyrównanie (6:6). Przy stanie 9:8 odważnie zagrał Fornal, co jednak się opłaciło, gdyż powiększył on zaliczkę swojego zespołu. Na dodatek asem serwisowym popisał się Grzegorz Pająk (12:9). Wynik był jeszcze sprawą otwartą, gdy punktową zagrywkę zagrał Gryc (12:13). Będzinianie wytrzymali jednak końcówkę, tym samym odnosząc trzecią wygraną w tym sezonie PlusLigi.

MVP: Rafał Faryna

BKS Visła Bydgoszcz – MKS Będzin 2:3
(26:24, 19:25, 20:25, 25:21, 13:15)

Składy zespołów:
Visła: Gałązka (12), Stern (28), Lipiński (2), Kalembka (8), Urbanowicz (5), Peszko (14), Szymura (libero) oraz Woch, Gryc (9), Gil (1) i Bonisławski (libero)
MKS: Gunia (2), Dryja (12), Pająk (3), Sobański (3), Faryna (23), Sossenheimer (18), Potera (libero) oraz Buczek, Ratajczak (5) i Fornal (16)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved