Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga przed sezonem: Trefl Gdańsk odważnie, ale z rozwagą

PlusLiga przed sezonem: Trefl Gdańsk odważnie, ale z rozwagą

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

Nowy trener, zmieniony skład – zmian nie zabrakło w Treflu Gdańsk, który do sezonu 2019/2020 przystąpi z nowymi nadziejami. Poprzednie rozgrywki siatkarze z Gdańska zakończyli na dziewiątym miejscu, a teraz wydaje się, że mają szansę poprawić ten wynik. Jak pod wodzą Michała Winiarskiego spisze się odrobinę przebudowany zespół? – Na koszulkach meczowych zawodników na nadchodzący sezon na kołnierzykach znajdują się słowa „nec temere, nec timide”, czyli odważnie, ale z rozwagą – zdradził prezes klubu.

W fazie zasadniczej sezonu 2018/2019 Trefl Gdańsk wygrał 9 meczów, 15 razy musiał natomiast uznać wyższość rywali. Prawie do końca ekipa prowadzona jeszcze przez Andreę Anastasiego liczyła się jednak w walce o awans do czołowej szóstki, ale ostatecznie przyszło im walczyć o 9. pozycję. To się udało, bowiem gdańszczanie w ostatnich meczach sezonu pokonali Indykpol AZS Olsztyn. W trakcie okienka transferowego nie zabrakło zmian. Gdańsk opuścił przede wszystkim Andrea Anastasi, który przez ostatnie pięć lat zasiadał na ławce trenerskiej zespołu. W jego miejsce władze klubu zdecydowały się postawić na Michała Winiarskiego. Dla byłego reprezentanta Polski będzie to pierwszy raz, kiedy samodzielnie poprowadzi drużynę. – Przede mną ogromne wyzwanie, ale przymierzałem się do niego przez ostatnie dwa lata, pracując jako asystent trenera Roberto Piazzy. Czuję, że jest to ten moment, w którym mogę poprowadzić drużynę, więc przede wszystkim chciałbym podziękować władzom klubu za obdarzenie mnie zaufaniem i powierzenie mi tej roli – mówił tuż po oficjalnej informacji Michał Winiarski.



Oprócz szkoleniowca, gdański zespół opuściły także dwie największe gwiazdy drużyny. Maciej Muzaj zdecydował się przenieść do Rosji, a Piotr Nowakowski wraz z Andreą Anastasim postawił na grę w stolicy naszego kraju. Za szkoleniowcem do Warszawy przeniosło się także dwóch innych graczy: Patryk Niemiec oraz Michał Kozłowski, natomiast Miłosz Hebda zagra w Słowenii, a z zespołem pożegnał się także Serb Nikola Mijalović. Trefl Gdańsk nie próżnował i w miejsce tych zawodników ściągnął nowych. Macieja Muzaja zastąpi Bartosz Filipiak, który wcześniej w Bydgoszczy był liderem swojego zespołu. Teraz podobną rolę będzie pełnił w Gdańsku. Filipiaka ma wspierać Paweł Halaba, przyjmujący mający za sobą bardzo dobry sezon w lidze niemieckiej, gdzie sięgnął po brązowy medal z Hypo Tirol Alpenvolleys Haching. Z niemiecko-austriackim zespołem sięgnął po brąz mistrzostw Niemiec, a w rankingu MVP niemieckiej ligi uplasował się na 5. miejscu, mając na koncie siedem statuetek i będąc najczęściej wyróżnianym graczem ze swojej drużyny. W ciągu całego sezonu przyjmujący zdobył 396 punktów, z czego 322 „oczka” notował atakiem. Jednym z ciekawszych transferów gdańskiej drużyny jest z pewnością zakontraktowanie doświadczonego argentyńskiego środkowego bloku, Pablo Crera. Argentyńczyk do zespołu dołącza jako mistrz Argentyny, a w Ameryce Południowej wielokrotnie sięgał po medale rozgrywek. Kolejnym nowym środkowym w Gdańsku będzie Karol Urbanowicz, który dołączył do drużyny z zespołu juniorskiego. Dodatkowo w Gdańsku został Wojciech Grzyb i Bartłomiej Mordyl.

W Treflu Gdańsk ciekawie zapowiada się rywalizacja na pozycji rozgrywającego. Z Asseco Resovii Rzeszów nad morze przeniósł się bowiem Łukasz Kozub, natomiast w drużynie został inny młody siatkarz – Marcin Janusz. Jesteśmy młodym zespołem, ale mamy w drużynie również bardzo doświadczonego Wojciecha Grzyba i wierzę, że będzie trzymał nas wszystkich razem. Nie przyszedłem tutaj uczyć się, czy przesiedzieć sobie ten rok. Przyszedłem tutaj, żeby grać i wygrywać z całym zespołem – tłumaczył na łamach serwisu sport.trojmiasto.pl Kozub. Chociaż w gdańskiej ekipie nie brakuje młodych graczy, to oprócz Pablo Crera nie zabraknie również łyżki doświadczenia. W zespole pozostał bowiem Wojciech Grzyb, a także libero Maciej Olenderek, który ponownie z Fabianem Majcherskim będzie stanowił o defensywie gdańszczan. O przyjęcie wraz z Pawłem Halabą zadba inny nowy nabytek gdańszczan, Mateusz Janikowski, a także Ruben Schott i Szymon Jakubiszak. W ataku Bartosz Filipiak może natomiast liczyć na wsparcie Kevina Sasaka.

W okresie sparingowym Trefl Gdańsk nie próżnował, zaczynając od starcia z MKS-em Ślepak Malow Suwałki. Pierwsza gra kontrolna zakończyła się remisem 2:2. Wielokrotnie na przestrzeni ostatnich tygodni gdańszczanie sparowali z Indykpolem AZS-em Olsztyn. Wyniki tych spotkań raz były korzystne dla ekipy z Gdańska, raz dla zespołu z Warmii i Mazur. Trefl triumfował między innymi w finale turnieju w Gostycynie, natomiast w Solcu Kujawskim podopieczni Michała Winiarskiego rywalizację zakończyli na trzeciej pozycji. Tradycji stało się zadość i okres sparingów Trefl zakończył dwiema grami kontrolnymi z AZS-em Olsztyn. W pierwszym z nich 3:1 triumfowali gracze z Olsztyna, a w szeregach Trefla pierwsze skrzypce grał Paweł Halaba, W drugim meczu role się odwróciły i 3:1 triumfowali gdańszczanie, którzy mogli liczyć na Kevina Sasaka, a także na solidny blok po swojej stronie.

Na co będzie stać zespół z Gdańska w tym sezonie? Z pewnością mądrzejsi będziemy po pierwszych kolejkach PlusLigi, bowiem już na początku ekipa Michała Winiarskiego zagra z PGE Skrą Bełchatów, a następnie z Cerrad Eneą Czarnymi Radom.  – W tym sezonie postawiliśmy na młodość, zmieniliśmy trochę koncepcję budowy drużyny, a także mamy trenera, w którego bardzo mocno wierzę. Jestem przekonany, że Michał Winiarski to szkoleniowiec, który zadziwi jeszcze niejedną osobę w tym kraju – mówił prezes Trefla Gdańsk Dariusz Gadomski i dodał: – Na koszulkach meczowych zawodników na nadchodzący sezon na kołnierzykach znajdują się słowa „nec temere, nec timide”, czyli odważnie, ale z rozwagą. Chcemy, żeby taką drużynę Państwo oglądali w tym sezonie. Drużynę młodą, ale waleczną, czującą szacunek  do przeciwnika i dającą przy tym dużo radości kibicom  podkreślał prezes gdańskiego klubu. – Cieszę się, że podczas okresu przygotowawczego nie dopadły nas żadne kontuzje, a dużym optymizmem przed startem PlusLigi napawa mnie także fakt, że ostatni mecz sparingowy zakończyliśmy zwycięstwem. Przed debiutem w roli pierwszego szkoleniowca czuję się świetnie, a do niedzielnego starcia przygotowujemy się dokładnie tak samo jak do każdego innego spotkania – chcę, żeby zespół miał jak najwięcej informacji potrzebnych do tego, by jak najlepiej zagrać – mówił natomiast Michał Winiarski na oficjalnej prezentacji zespołu.

Moim zdaniem Trefl Gdańsk w tym sezonie będzie walczył:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna, treflgdansk.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved