Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Resovia bezradna w pierwszym meczu z ZAKSĄ

PlusLiga: Resovia bezradna w pierwszym meczu z ZAKSĄ

fot. Katarzyna Antczak

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rozbiła w pierwszym spotkaniu finałowym PlusLigi Asseco Resovię Rzeszów w trzech setach. Poza początkiem pierwszego seta podopieczni Andrzeja Kowala nie istnieli na boisku i to kędzierzynianie zasłużenie przybliżyli się do mistrzostwa Polski. W piątek o 20:30 spotkanie numer dwa w Kędzierzynie-Koźlu.

Pierwsze piłki spotkania pomiędzy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle a Asseco Resovią Rzeszów dobrze rozpoczęły obie ekipy, które raz po raz kończyły swoje ataki. Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wyszli rzeszowianie, po asie serwisowym Holmesa (5:3), a chwilę później siatkarze obu zespołów schodzili na pierwszą przerwę techniczną po atomowym ataku Bartosza Kurka (8:5). Po powrocie na boisko obie drużyny bardzo dobrze radziły sobie w ataku, ale to rzeszowianie cały czas byli na prowadzeniu (13:11). Jednak wystarczyła chwila nieuwagi, by sytuacja zmieniła się w mgnieniu oka. Od momentu, w którym Sam Deroo zablokował w pojedynkę Bartosza Kurka, kędzierzynianie złapali wiatr w żagle i odskoczyli rywalom na dwa punkty (16:14). Rzeszowianie popełniali w drugiej części bardzo dużo błędów i nie pozwalali sobie na wyrównaną walkę z gospodarzami, którzy w końcówce seta zbudowali sobie solidną zaliczkę, głównie dzięki rywalom (22:17). Pierwszą piłkę setową podopieczni Ferdinando de Giorgiego zdobyli po bardzo dobrym ataku Sama Deroo (24:20), a partię asem serwisowym zakończył as serwisowy w wykonaniu Gladyra (25:20).



Uskrzydleni zwycięstwem w pierwszej partii kędzierzynianie bardzo dobrze weszli w kolejną odsłonę spotkania. Głównie przez błędy w ataku Bartosza Kurka gospodarze objęli prowadzenie 5:2. W kolejnych akcjach poderwać z marazmu swój zespół próbował Thomas Jaeschke, ale sam nie potrafił zniwelować straty punktowej do ZAKSY (8:6). Miejscowym wychodziło w tej partii dosłownie wszystko, a skuteczne ataki w kontrach pozwalały im budować coraz większą przewagę (12:8). Rzeszowianie byli wręcz bezbronni i patrzyli tylko, jak kędzierzynianie punktują akcja po akcji. Po dwóch asach serwisowych Dawida Konarskiego obie ekipy schodziły na drugą przerwę techniczną przy aż sześciu punktach przewagi po stronie gospodarzy (16:10). Po powrocie na boisko atakujący kędzierzynian nie zamierzał zwolnić i po kolejnym asie oraz skutecznym ataku w kontrze wynik wyglądał już katastrofalnie dla podopiecznych Andrzeja Kowala (18:10). Niemoc gości przełamana została dopiero przy stanie 20:10, kiedy wreszcie skutecznym atakiem popisał się Bartosz Kurek. Nic nie mogło już pomóc rzeszowianom, by ten set zakończył się na ich korzyść. ZAKSA pewnie kończyła swoje ataki i zdemolowała w drugiej partii gości 25:14, nie pozwalając im nawet przez chwilę pomyśleć o korzystnym rezultacie.

Będący w gazie zespół gospodarzy nie zamierzał zwolnić tempa i trzecią odsłonę rozpoczął bardzo pewnie w ataku i bloku. Kiedy asa serwisowego dorzucił Dawid Konarski, sytuacja rzeszowian już na początku partii była zła (6:3). Mistrzowie Polski nie potrafili zagrać dobrej akcji ze swojej strony, a jeszcze do tego popełniali własne błędy, jak podwójne odbicie Fabiana Drzyzgi (10:6) czy serwis Bartosza Kurka w bandy reklamowe (12:8). W kolejnych akcjach siatkarze gości jeszcze bardziej tracili dystans do rywali, a przełamanie palców Holmesa po zagrywce Patryka Czarnowskiego przelało czarę goryczy. Kędzierzynianie natomiast pokazywali wręcz mistrzowską siatkówkę, obarczoną małą ilością błędów i pewnie po skutecznej kontrze Tillie zmierzali do pierwszego zwycięstwa w finałowej rywalizacji PlusLigi (19:9). W końcówce seta kędzierzynianie trochę zwolnili tempo, ale nie przeszkodziło im to w odniesieniu pewnego zwycięstwa w tej partii 25:18 i w całym spotkaniu 3:0.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 3:0
(25:20, 25:14, 25:18)

Składy zespołów:
ZAKSA: Tillie (12), Konarski (13), Gladyr (5), Deroo (11), Toniutti, Czarnowski (5), Zatorski (libero) oraz Semeniuk i Bociek
Resovia: Kurek (14), Jaeschke (12), Achrem (7), Paszycki (4), Drzyzga, Holmes (3), Ignaczak (libero) oraz Wojtaszek (libero), Penczew (1), Tichacek, Dryja i Śliwka (1)

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

Kto sięgnie po złoto w PlusLidze?

  • ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (71%, 2 241 głosów)
  • Asseco Resovia Rzeszów (20%, 618 głosów)
  • nie wiem, trafiłem tu, bo szukam butów do gry (9%, 283 głosów)

głosujących: 3 142

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved