Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzy punkty Resovii w Kielcach

PlusLiga: Trzy punkty Resovii w Kielcach

fot. Katarzyna Antczak

Asseco Resovia Rzeszów pokonała w Kielcach Effectora, ale zwycięstwo nie przyszło jej łatwo. Zwłaszcza w drugim secie, w którym gospodarze byli bardzo blisko sukcesu, ulegając ostatecznie 29:31. Po tej partii z kielczan zeszło powietrze i w ostatnim secie zdobyli zaledwie… 12 punktów.

Po początkowym okresie gry punkt za punkt (3:3) gospodarze nie potrafili odnaleźć swojej skuteczności w ataku, raz posyłając piłkę w aut, a raz nadziewając się na rzeszowski blok (4:10). Chociaż podopieczni Dariusza Daszkiewicza przestali się mylić, to błędów nie popełniali rzeszowianie i cały czas to oni mieli bezpieczną przewagę (14:8). Kiedy w końcu poza boisko powędrowały zbicia najpierw Marcina Możdżonka, a potem Piotra Nowakowskiego i dystans kielczan zmalał do pięciu oczek (13:18). Effector jeszcze bardziej zmniejszył swoje straty (15:19), a atak z przechodzącej piłki dał kibicom w hali Legionów nadzieję (20:23). Udany atak Możdżonka doprowadził jednak do pierwszej piłki setowej (24:20), a popsuty serwis świętokrzyskiej drużyny zakończył premierową partię (21:25).



John Gordon Perrin nie rozpoczął najlepiej drugiej odsłony (1:2), ale sygnał do ataku gościom dała wygrana zacięta wymiana (2:3) i świetne zagrywki Gavina Schmitta (5:4). Swoje trzy grosze w polu serwisowym dołożył także Thibault Rossard (13:9). Na środku w ekipie gospodarzy świetnie radził sobie Jędrzej Maćkowiak, a także Peter Wohlfahrtstätter (13:16), który chwilę potem zmniejszył prowadzenie rywali dzięki asowi serwisowemu (15:17). Po trzech z rzędu autowych atakach wicemistrzów Polski na minimalną przewagę wyszli kielczanie (19:18), którzy po udanej kontrze Jakuba Wachnika mieli już dwa oczka więcej na swoim koncie (21:19). Asseco Resovii udało się jednak zniwelować swoje straty (21:21) i żadna z drużyn nie była w stanie wypracować sobie dystansu, a o wyniku tej odsłony decydować musiała gra na przewagi (25:25). Kolejne piłki setowe mieli kielczanie, w ataku szalał Bartosz Bućko (27:26), ale kiedy kontrę skończył Perrin – role się odwróciły (28:27). Wynik tej partii rozstrzygnął Schmitt mocną zagrywką, z którą nie poradzili sobie rywale (29:31).

Pierwsze minuty trzeciego seta kompletnie nie przypominały tego, co działo się przed 10-minutową przerwą. Inicjatywa należała zdecydowanie do zespołu z Podkarpacia, który skrzętnie wykorzystywał niemoc przeciwników w ataku (6:1). Siatkarze Andrzeja Kowala nie oddawali kieleckiej ekipie łatwych punktów, a w polu zagrywki dobrze radził sobie między innymi Nowakowski (13:5). Pojedyncze błędy nie wybijały Asseco Resovii z rytmu (16:9), a Fabian Drzyzga nie bał się posyłać kontr do środkowego (19:9). Gospodarze całkowicie utracili rytm gry, a po asie serwisowym Perrina to wicemistrzowie mieli kolejne piłki setowe (24:11), a całe spotkanie zakończyła popsuta zagrywka kielczan (12:25).

MVP: Thibault Rossard

Effector Kielce – Asseco Resovia Rzeszów 0:3
(21:25, 29:31, 12:25)

Składy zespołów:
Effector: Komenda (5), Wohlfahrtstätter (7), Wachnik (12), Pawliński (2), Andrić (1), Maćkowiak (6), Sobczak (libero) oraz Bućko (7), Biniek (libero), Superlak i Formela
Resovia: Nowakowski (14), Perrin (17), Rossard (12), Drzyzga, Schmitt (18), Możdżonek (4), Wojtaszek (libero) oraz Lemański, Dryja i Masłowski (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved