Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga przed sezonem: PGE Skra Bełchatów chce pokazać, gdzie jej miejsce

PlusLiga przed sezonem: PGE Skra Bełchatów chce pokazać, gdzie jej miejsce

fot. Klaudia Piwowarczyk

Dla PGE Skry Bełchatów miniony sezon był jednym z najgorszych w historii całej drużyny. Żółto-czarni uplasowali się bowiem dopiero na szóstej pozycji po przegranej w meczach o piąte miejsce z Czarnymi Radom. Nastąpiły jednak zmiany zarówno wśród zawodników jak i w sztabie trenerskim, dzięki czemu bełchatowianie bardziej optymistycznie patrzą w przyszłość.

W fazie zasadniczej ubiegłego sezonu Skra przegrała aż 10 razy i rzutem na taśmę zmieściła się w pierwszej szóstce, która rywalizowała między sobą w play-offach. Co prawda wyprzedzili tym samym zespół z Rzeszowa, lecz na niewiele się to zdało. Zaraz potem musieli bowiem uznać wyższość Jastrzębskiego Węgla w rozgrywkach ćwierćfinałowych, po których przegrali także z zespołem z Radomia. Jedyny pozytyw może stanowić ich rezultat z Ligi Mistrzów, w której uplasowali się najwyżej z polskich drużyn. Odpadli dopiero po porażce z Cucine Lube Civitanova w półfinale, dzięki czemu i tak zostali jedną z czterech najlepszych drużyn tych rozgrywek.



Wcześniejsze niepowodzenia musiały więc doprowadzić do zmian w ekipie z Bełchatowa. Najważniejsza nastąpiła na pozycji trenera. Włoskiego szkoleniowca Roberto Piazzę zastąpi bowiem Michał Mieszko Gogol, który znany jest w polskiej lidzie m.in. z Indykpolu AZS Olsztyn. Z Bełchatowa odszedł także Michał Winiarski, który swoich sił ma teraz spróbować w Gdańsku, trenując tamtejszy Trefl. Nowy szkoleniowiec jest jednak dobrej myśli po udziale zespołu w Memoriale Arkadiusza Gołasia. Otwarcie mówi, że jest jeszcze dużo materiału do analizy, ale należy pamiętać, że dopiero od soboty cała drużyna pojawiła się w komplecie. – Trzeba być na pierwszym miejscu w kwietniu czy maju a nie na październikowym turnieju – mówi nowy trener bełchatowskiej Skry, co można uznać za dobrą prognozę na nadchodzący sezon.

W żółto-czarnych oprócz samego szkoleniowca obiecująco zapowiadają się natomiast dwie nowe twarze. Jedną z nich jest zawodnik, który zdążył się już pokazać z dobrej strony na turnieju w Kępnie. Jest nim oczywiście Dušan Petković, który będzie występował w bełchatowskim zespole na pozycji atakującego. Wcześniej świetnie spisywał się w lidze włoskiej, a teraz przyjdzie mu zastąpić w PlusLidze Renee Teppana. Ciekawy zawodnik pojawi się także na pozycji środkowego. Do Skry dołączył bowiem również 21-letni Norbert Huber, który w poprzednim sezonie reprezentował Cerrad Czarnych Radom. – Norbert to kolejny zawodnik młodego pokolenia, który może zrobić dużą karierę. Wierzymy w jego potencjał, który pokazał chociażby przez ostatni sezon w Radomiu oraz zarówno w młodzieżowej, jak i seniorskiej reprezentacji. To kolejny Polak, któremu chcemy dać szansę na rozwój, ale jednocześnie zwiększy rywalizację na pozycji środkowych. Niełatwo przecież będzie walczyć o miejsce w składzie z Kubą Kochanowskim i Karolem Kłosem. To może tylko zaprocentować, zarówno dla drużyny, jak i dla samego zawodnika – twierdzi prezes PGE Skry, Konrad Piechocki. Można więc liczyć, iż nowe twarze przyczynią się do powrotu Skry do formy z poprzednich lat.

Przed sezonem zespół z Bełchatowa wziął udział w turnieju Gigantów Siatkówki w Kępnie, w którym zanotował na swoim koncie wygraną z Gas Sales Piacenza i porażkę z Power Volley Milano. Swoich sił spróbował także we wcześniej wspomnianym Memoriale Arkadiusza Gołasia, w którym uległ Jastrzębskiemu Węglowi w meczu o trzecie miejsce. Potknięcia jednak nie demotywują bełchatowskiej Skry. – Czas będzie działał na naszą korzyść. Mamy jeszcze tydzień. Trener przedstawił nam plan, moim zdaniem bardzo dobry plan spokojnego powrotu do treningów, grania, żeby nie zwaliło się wszystko na raz, bo wtedy to może nas trochę przydusić – mówi Karol Kłos.

Środkowy wypowiedział się także na temat przewidywań, co do swojego dziesiątego sezonu w PlusLidze. Na pytanie jaki jego zdaniem będzie, odpowiada: – Mam nadzieję, że udany. Myślę, że cała drużyna ma coś do udowodnienia po ostatnim sezonie i taki cel będzie nam teraz przyświecał. Musimy pokazać, gdzie jest miejsce PGE Skry Bełchatów w polskiej lidze.

Zespół z Bełchatowa nie będzie miał z pewnością łatwego zadania, lecz jeśli odpowiednio się zmobilizuje może walczyć o najwyższe cele. Już w niedzielę będzie można się przekonać, czy siatkarze powrócą do najwyższej formy po sezonie reprezentacyjnym. Skra rozpocznie bowiem swoje rozgrywki od meczu na wyjeździe z Treflem Gdańsk.

Moim zdaniem Skra Bełchatów w tym sezonie będzie walczyła:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved