Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Podział punktów w Gdańsku, Lotos Trefl z wygraną

PlusLiga: Podział punktów w Gdańsku, Lotos Trefl z wygraną

fot. Izabela Kornas

Emocjonujące, pięciosetowe spotkanie w ósmej kolejce PlusLigi rozegrały drużyny Lotosu Trefla Gdańsk i Cuprum Lubin. Mało brakowało, by gospodarze triumfowali za trzy punkty, ale za późno zaczęli w czwartej odsłonie gonić rywali. W tie-breaku gdańszczanie już od samego początku przewodzili stawce na boisku i wydawało się, ze wygrają już pewnie, ale Cuprum doprowadziło do niesamowicie zaciętej i nerwowej końcówki. Tę asem serwisowym zakończył Damian Schulz.

Mecz rozpoczął się od wymiany punkt za punkt. Wkrótce jednak, przy stanie 4:4 na dwupunktowe prowadzenie wyszli goście (6:4). Z taką przewagą podopiecznych Gheorghe Cretu zespoły schodziły też na pierwszą przerwę techniczną. Po niej goście zanotowali na swoim koncie skuteczny blok i ich prowadzenie wzrosło do trzech oczek (9:6). Kolejne dwie akcje padły jednak łupem zawodników z Gdańska, którzy dzięki skutecznym zbiciom Miki zbliżyli się do rywali na jeden punkt (8:9). Minimalna przewaga lubinian utrzymała się jednak krótko, bowiem chwilę potem Możdżonek i Włodarczyk znów powiększyli dystans między zespołami (11:8). Przewaga przyjezdnych utrzymała się do drugiej regulaminowej przerwy w secie (16:13). Po czasie skuteczny blok Puparta sprawił, że lubinianie dołożyli do wyniku jeszcze jedno oczko. Goście nie spuszczali z tonu, utrzymując czteropunktową przewagę do stanu 18:22. Wtedy gdańszczanie zbliżyli się do nich jeszcze na dwa oczka (20:22), ale nie byli już w stanie odwrócić losów seta, którego gracze Cuprum wygrali 25:22.



Drugą partię lepiej rozpoczęli gospodarze, bo od prowadzenia 2:0. Rywale szybko jednak doprowadzili do remisu, ale nie zdołali wyrównać stanu rywalizacji na dłużej. Wkrótce bowiem znów przewagę budować zaczęli siatkarze Andrei Anastasiego  – na pierwszej przerwie w secie była ona trzypunktowa (8:5). Zawodnicy z Lubina jednak nie odpuszczali. Po wznowieniu gry doprowadzili najpierw do wyrównania po 9, a następnie do stanu po 13. Wówczas ponownie na trzy oczka odskoczyli gdańszczanie (16:13). Gdy po kilku kolejnych akcjach gospodarze za sprawą asa Murphy Troya dołożyli do wyniku jeszcze jeden punkt (19:15), o czas prosił trener przyjezdnych. Przerwa nie wybiła jednak rywali z rytmu, którzy z każdym zbiciem powiększali prowadzenie. Po drugiej stronie siatki zawodnicy z Lubina nie ustrzegli się błędów i w efekcie Lotos Trefl wygrał seta pewnie, 25:18.

Początek trzeciej odsłony znów należał do miejscowych, którzy szybko odskoczyli przeciwnikom na dwa oczka (3:1). Równie szybko jednak walka wyrównała się i na pierwszej przerwie technicznej prowadzenie gdańskiej ekipy było już minimalne (8:7). Po powrocie zespołów na parkiet inicjatywę przejęli podopieczni trenera Cretu, którzy zbudowali dwupunktową nadwyżkę (10:8). Nie cieszyli się nią jednak długo – wkrótce bowiem był remis po 10, a na drugiej regulaminowej przerwie w secie 16:15 wygrywali gospodarze. Po czasie wynik wyrównał Włodarczyk, ale kiwka Falaschiego i błąd Romacia, który wpadł w siatkę, znów dały dwa oczka przewagi gdańszczanom (18:16). Przy stanie 20:18 po ataku Guni i autowym zbiciu Gawryszewskiego znów był remis. Końcówka seta była nerwową walką punkt za punkt, w której ostatecznie na przewagi, 30:28, triumfowali zawodnicy z Gdańska.

Czwarta partia od początku układała się po myśli lubinian. Rozpoczęli oni od prowadzenia 2:0, a do pierwszej przerwy technicznej powiększyli je aż do pięciu oczek (8:3). Gdańszczanie popełnili na tym etapie gry sporo błędów, mieli też trudności z przebiciem się przez blok rywali. Po wznowieniu walki podopieczni trenera Anastasiego zaczęli jednak odrabiać straty. Najpierw zbliżyli się do  drużyny z Lubina na dwa oczka (8:10, 12:14), by następnie, po udanej serii na zagrywce Falaschiego, doprowadzić do remisu po 14. Na drugiej przerwie w secie gdańszczanie tracili do lubinian już tylko punkt (15:16). Po powrocie na parkiet, za sprawą ataku Malinowskiego i bloku na Gawryszewskim, goście ponownie odskoczyli (18:15). Bezpieczną, trzypunktową przewagę utrzymywali oni do wyniku 20:23. Wtedy Andrea Anastasi poprosił o czas, po którym zablokowany został Malinowski, a dwukrotnie zapunktował Schulz. Było po 23 i o triumfie w secie ponownie decydowała gra na przewagi. Tym razem zwycięsko wyszli z niej goście, którzy wygrali 26:24, doprowadzając tym samym do tie-breaka.

W decydującą partię lepiej weszli siatkarze Lotosu Trefla, którzy już na początku osiągnęli znaczną przewagę (5:1). Dobra postawa zwłaszcza Miki i Schulza przyczyniła się do tego, że podczas zmiany stron boiska miejscowa ekipa prowadziła aż 8:2. Po wznowieniu gry wydawało się, że gracze z Gdańska pewnie będą zmierzali do zwycięstwa. Wysoką przewagę utrzymywali oni do stanu 13:9. Wtedy o czas poprosił jeszcze Gheorghe Cretu, a chwilę potem jego siatkarze zaczęli odrabiać straty. Najpierw dwa oczka zdobył dla lubinian Malinowski, a następnie dwukrotnie w ataku pomylił się Schulz. Tym samym był remis po 13 i gracze obu ekip zafundowali kibicom nerwową końcówkę. Zaciętą wymianę ciosów ostatecznie wygrali gdańszczanie, którzy triumfowali 18:16, a w całym meczu 3:2.

MVP: Marco Falaschi

Lotos Trefl Gdańsk – Cuprum Lubin 3:2
(22:25, 25:18, 30:28, 24:26, 18:16)

Składy zespołów:
Trefl: Grzyb (16), Falaschi (3), Schulz (24), Schwarz (12), Ratajczak (4), Mika (17), Gacek (libero) oraz Stępień, Gawryszewski, Troy (8) i Hebda
Cuprum: Pupart (14), Gunia (11), Włodarczyk (23), Romać (4), Możdżonek (11), Łomacz (1), Rusek (libero) oraz Malinowski (10), Kaczmarek, Gorzkiewicz i Taht

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved