Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Podział punktów w Kielcach, zwycięstwo Cuprum

PlusLiga: Podział punktów w Kielcach, zwycięstwo Cuprum

W zaległym meczu drugiej kolejki PlusLigi siatkarze Cuprum wygrali z Effectorem Kielce 3:2. Siatkarze z Lubina po dwóch partiach prowadzili 2:0, ale nie zdołali wygrać za trzy punkty. Kielczanie ambitnie walczyli i wygrali dwa kolejne sety,  w piątym po raz kolejny lepsi byli lubinianie i zapisali oni na swoje konto cenne dwa punkty. Po tym zwycięstwie Cuprum znalazło się na drugim miejscu w tabeli.

Spotkanie od prowadzenia 2:0 rozpoczęli kielczanie, jednak ich błędy błyskawicznie wyrównały stan na tablicy wyników (3:3). Perfekcyjną skuteczność miał na początku Jędrzej Maćkowiak (4:3), jednak po drugiej stronie siatki uruchomiona została zagrywka (6:5), a chwilę potem zarówno jedna, jak i druga drużyna psuła swoje serwisy (8:10). Czteropunktowe prowadzenie gościom zapewniła atomowa zagrywka Marcusa Böhme (12:8), a Niemiec nie zamierzał opuszczać pola za linią 9. metra (14:8). Środkowemu szybko odpowiedział Jakub Wachnik (10:14), jednak potem znów małą serię zanotowali siatkarze trenera Cretu (16:10). Podopieczni Dariusza Daszkiewicza odrobili część strat dzięki skutecznej grze blokiem (16:20), jednak po tym, jak o czas poprosił szkoleniowiec przyjezdnych, to jego zespół miał wyraźną przewagę w końcówce seta (23:17). Siatkarzom z Kielc udało się obronić piłkę setową, ale skuteczny Łukasz Kaczmarek zakończył premierową odsłonę (25:18).



Obie ekipy w pierwszej części drugiej partii imponowały skutecznością (4:4) i długo żadna z nich nie potrafiła przejąć inicjatywy na boisku (8:8), dopiero as serwisowy Jakuba Wachnika dał kielczanom dwa oczka przewagi (10:8). Błąd dotknięcia siatki oraz mocna zagrywka Tahta sprawiły, że na tablicy wyników znów pojawił się remis (11:11). Po raz kolejny na parkiecie toczyła się walka punkt za punkt, a na środku nie mylił się niemiecki środkowy (14:14). Skuteczny blok pozwolił Cuprum Lubin wybić się na dwa oczka prowadzenia (17:15), a chwilę potem dystans przyjezdnych wzrósł do 4 punktów (19:15). Przewaga gości szybko zmalała i punktowy blok sprawił, że Effector nawiązał z rywalami kontakt punktowy (18:19). W końcówce seta utrzymywała się dwupunktowa różnica na korzyść lubinian, a nieporozumienie w szeregach kieleckiej ekipy doprowadziło do końca tej partii (23:25).

Trzy pierwsze akcje kolejnej odsłony zapisali na swoim koncie goście, a po bloku jedynie wzmocnili swoje otwarcie (4:0). Na początku punkty dla kielczan zdobywał jedynie Leo Andrić (2:5), a jego zespół miał problem ze zdobywaniem kolejnych oczek (2:7). W końcu jednak worek z punktami się rozwiązał i ekipa Dariusza Daszkiewicza wyraźnie zmniejszyła swoje straty (5:7). Błędy kielczan znów jednak odebrały im szansę na remis (6:10), a jedyne, co ich ratowało, to dobra postawa w bloku (8:10) i dzięki niej wreszcie wyrównali stan na tablicy wyników (11:11). W połowie seta to lubinianie zaczęli się mylić (13:16), ale równie szybko wzięli się za odrabianie strat i po punktowej zagrywce Grzegorza Łomacza mieli już tylko jeden punkt mniej, a następnie doprowadzili do remisu (16:16). W walce na siatce lepsi okazali się lubinianie (19:18), którzy chwilę potem mogli cieszyć się z trzech punktów przewagi (21:18). Ich radość nie trwała jednak zbyt długo, gdyż kolejnym już skutecznym blokiem popisał się Maćkowiak (20:21). Jego koledzy świetnie spisali się w kontrach w końcówce i po kolejnej czapie przedłużyli losy spotkania (25:22).

Początek czwartego seta, podobnie jak końcówka poprzedniego, należał do kielczan (4:2), jednak po błędzie Macieja Pawlińskiego znów był remis (5:5). Miejscowy zespół raz po raz odskakiwał rywalom na dwa punkty, by chwilę potem utracić swoją inicjatywę (11:11). Blok Böhme dał minimalne prowadzenie Cuprum Lubin (12:11), a jego dobry serwis wykorzystał Taht (14:12). Podopiecznym trenera Cretu nie udało się utrzymać swojej przewagi, a świetna dyspozycja gospodarzy dała im remis. W polu serwisowym szalał Andrić (18:15) i za chwilę serię powtórzył Maciej Pawliński (21:16). Po akcji Wachnika kielczanie byli bardzo blisko zwycięstwa (23:17), a do tie-breaka doprowadził Maćkowiak (25:18).

Początek decydującej odsłony należał do skutecznych gości (6:3), a ich dobry blok pozwolił prowadzić już wyraźnie 9:5. Chociaż siatkarzom z Dolnego Śląska zdarzały się pomyłki (9:7), to końcówkę rozegrali koncertowo (14:9) i po autowym ataku Wachnika mogli cieszyć się ze zwycięstwa w całym meczu (15:9).

MVP meczu: Grzegorz Łomacz

Effector Kielce – Cuprum Lubin 2:3
(18:25, 23:25, 25:22, 25:18, 9:15)

Składy zespołów:
Effector: Komenda (5), Wohlfahrstätter (8), Wachnik (15), Pawliński (13), Andrić (21), Maćkowiak (10), Sobczak (libero) oraz Więckowski, Superlak i Formela (3)ł
Cuprum: Kaczmarek (17), Pupart (11), Böhme (16),  Taht (15), Hain (3), Łomacz (3), Rusek (libero) oraz Malinowski, Gorzkiewicz, Gunia (7), Koumentakis (1) i Kryś  (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved