Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Pięciosetowy dreszczowiec z happy-endem dla AZS-u

PlusLiga: Pięciosetowy dreszczowiec z happy-endem dla AZS-u

fot. Katarzyna Antczak

Aż pięciu setów potrzebowali siatkarze AZS-u Częstochowa i BBTS-u Bielsko-Biała, by rozstrzygnąć swoje spotkanie. W pierwszych dwóch odsłonach goście z Podbeskidzia prezentowali lepszą i bardziej efektywną siatkówkę, dzięki czemu zasłużenie wygrywali 2:0. Stojąc pod ścianą, częstochowianie zmotywowali się do lepszej gry i set po secie uparcie dążyli do celu. Ostatecznie team spod Jasnej Góry wygrał 3:2 i dopisał do swojego konta cenne dwa punkty.

Pierwszy punkt w zaległym meczu kiwką zdobył Grzegorz Pilarz. Z akcji na akcję częstochowianie coraz pewniej punktowali blokiem (8:6). Po przerwie technicznej rozgorzała wyrównana walka, obie drużyny efektownie grały w obronie. W dalszej części seta bielszczanie zaczęli popełniać proste błędy, często posyłając piłkę poza boisko. Gdy przewaga częstochowian wzrosła do trzech punktów, o czas poprosił trener Krzysztof Stelmach (14:11). Dzięki dobrze funkcjonującej grze środkiem przyjezdni zmniejszyli straty, jednak podczas drugiej przerwy technicznej, na którą drużyny zeszły po autowej zagrywce Bartłomieja Krulickiego, AZS prowadził dwoma punktami. Gospodarze mieli problemy z przyjęciem, po bloku na Bartłomieju Lipińskim na tablicy wyników pojawił się remis (16:16). Od tamtego momentu gra ponownie wyrównała się, po jednej stronie nie do zatrzymania był Rafał Szymura, po drugiej dobrze radził sobie Sergiej Kapelus. Do końca trwała walka punkt za punkt. Gdy po błędzie gospodarzy, przeciwnicy mieli piłkę setową, o czas poprosił Michał Bąkiewicz (24:23). Po przerwie skutecznie zaatakował Łukasz Polański, dzięki czemu rozpoczęła się gra na przewagi. Efektowny blok na Lipińskim zamknął wyrównanego seta (28:26).



Podwójny blok na Mateju Pataku otworzył drugiego seta, już na początku gospodarze mieli problemy z przyjęciem zagrywek Marcina Wiki. Po ataku z przechodzącej piłki przez Mateusza Sacharewicza o czas poprosił Michał Bąkiewicz (3:0). Po kolejnych straconych punktach Pataka zmienił Stanisław Wawrzyńczyk. Złą passę akademików przerwał dopiero atak Rafała Szymury z drugiej linii (1:5). As serwisowy Mateusza Sacharewicza sprowadził drużyny na pierwszą przerwę techniczną, podczas której aż siedmioma punktami prowadzili bielszczanie. Chociaż gra przyjezdnych nie była pozbawiona błędów, podopieczni braci Stelmachów utrzymywali wyraźną przewagę. Po nieudanym ataku Lipińskiego drugi czas wykorzystał trener Bąkiewicz (4:12). Pojedyncze skuteczne zagrania gospodarzy nie wystarczały, by zniwelować straty. Tuż przed przerwą techniczną doszło do nerwowej sytuacji. Po przepychance na siatce punkt przyznano AZS-owi, jednak trener Stelmach poprosił o weryfikację. Zamiast niej drugi sędzia poszedł porozmawiać z pierwszym i decyzja została zmieniona, co nie spodobało się Michałowi Bąkiewiczowi. Nastąpiła przerwa techniczna, po której akademicy poprosili o weryfikację. Na nowo rozgorzała dyskusja, a po dalszych ustaleniach i sprawdzeniu zapisu wideo punkt przyznano ostatecznie gospodarzom (10:15). Gdy akcję później ponownie siatkarze BBTS-u zdobyli 16. punkt, przerwy nie było, co wywołało kolejne zamieszanie. Gdy pierwsze emocje opadły, przyjezdni powrócili do skutecznej gry. Pomimo kolejnych zmian po stronie gospodarzy przewaga przeciwników pozostawała wyraźna. Kolejne piłki setowe dał skutecznym atakiem Bartosz Janeczek, również ten zawodnik chwilę później zakończył seta mocnym zbiciem (25:18).

Otwarcie trzeciego seta było najbardziej wyrównane, jednym punktem podczas przerwy technicznej prowadzili gospodarze. Po czasie bielszczanie zaczęli popełniać kolejne błędy, nieskuteczny atak Sacharewicza skłonił trenera Stelmacha do poproszenia o przerwę (9:12). Gra przyjezdnych w niczym nie przypominała postawy z poprzedniego seta, natomiast akademicy obok dobrej gry w obronie poprawili skuteczność w ataku. Dopiero w dalszej części partii przy celnej zagrywce Bartosza Janeczka siatkarze BBTS-u doprowadzili do wyrównania (15:15). Po drugiej przerwie technicznej ponownie rozgorzała wyrównana walka. W końcówce goście ponownie zaczęli popełniać błędy. Pomimo utrzymującej się przewagi sytuacyjnej częstochowian goście nie przestawali walczyć o odwrócenie wyniku. Ostatecznie autowy atak Sergieja Kapelusa zakończył tę odsłonę spotkania (25:22).

Podbudowani zwycięstwem gospodarze lepiej rozpoczęli czwartego seta, mocny atak po bloku Mateja Pataka sprowadził drużyny na pierwszą przerwę techniczną (8:4). Akademicy coraz pewniej grali na siatce. Pomimo utrzymującego się słabego przyjęcia częstochowianie wciąż mieli kilka punktów przewagi. Ze zmienną skutecznością atakował Kapelus. Punktowe zagranie z szóstej strefy Pataka dało sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:12). Przyjezdni popełniali coraz więcej błędów. W dalszej części seta pomimo kolejnych zmian gra bielszczan nie ulegała poprawie. Po drugiej stronie siatki dobrze punktował Rafał Szymura, a trudne piłki kończył Patak. Chociaż bielszczanie obronili kilka piłek setowych, to atak z przechodzącej piłki Łukasza Polańskiego zamknął seta.

Gra od początku decydującej partii była wyrównana, nie brakowało skutecznych obron i efektownych ataków. Obie drużyny nie ustrzegły się jednak błędów własnych. Chociaż siatkarze prawie dwie godziny spędzili już na boisku, nie odpuszczali, a akcje często były długie. Dobry atak Mateja Pataka dał sygnał do zmiany stron (8:6). W kolejnej części skuteczność stracił Bartosz Janeczek, po bloku na tym zawodniku drugi czas wykorzystał Krzysztof Stelmach (7:10). Końcówka należała do gospodarzy, którzy przy głośnym dopingu zgromadzonej publiczności cieszyli się ze zwycięstwa. Ostatni punkt akademikom podarował autowym atakiem Kapelus.

MVP spotkania: Rafael Redwitz

AZS Częstochowa – BBTS Bielsko-Biała 3:2
(26:28, 18:25, 25:22, 25:20, 15:9)

Składy zespołów:
AZS: Polański (11), Redwitz (3), Lipiński (17), Buniak (11), Szymura (16), Patak (19), Stańczak (libero) oraz Kowalski, Wawrzyńczyk (2) i Szalacha
BBTS: Krulicki (11), Pilarz (2), Janeczek (12), Wika (10), Kapelus (23), Sacharewicz (13), Koziura (libero) oraz Siek, Modzelewski, Bogdan, Kwasowski (1) i Stabrawa

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved