Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Osłabieni częstochowianie przegrali w Radomiu

PlusLiga: Osłabieni częstochowianie przegrali w Radomiu

fot. Katarzyna Antczak

Pomimo braku Rafaela Redwitza akademicy z Częstochowy wysoko postawili poprzeczkę siatkarzom Cerradu Czarnych Radom. Przez większość sobotniego spotkania trwała wyrównana walka, jednak podobnie jak w poprzedniej kolejce częstochowianie zdołali wygrać tylko jednego seta. Statuetka dla najlepszego zawodnika powędrowała do Artura Szalpuka.

Pomimo braków w składzie przyjezdni dobrze rozpoczęli spotkanie (5:3), jednak gospodarze szybko odzyskali prowadzenie (7:5). Skuteczny atak Artura Szalpuka sprowadził drużyny na pierwszy regulaminowy czas (8:6). Po przerwie gospodarze zaczęli powiększać prowadzenie, po skutecznym ataku Daniela Plińskiego z przechodzącej piłki o czas poprosił Michał Bąkiewicz (11:7). Skuteczne zagrania Michała Szalachy i Bartosza Buniaka nie wystarczały do zatrzymania spokojnie grających radomian. Wyraźna różnica punktowa utrzymywała się. Pewne zbicie Wojciecha Żalińskiego dało sygnał do kolejnej przerwy technicznej (16:11). Po czasie przyjezdni zaczęli odrabiać straty, przy zagrywce Łukasza Polańskiego zmniejszyli różnicę do dwóch punktów (15:17). Chociaż chwilę później celnymi zagrywkami popisał się również Tomasz Kowalski, przyjezdni nie zdołali doprowadzić do wyrównania. Częstochowianie do końca ambitnie walczyli o odwrócenie losów seta. Decydujące akcje były długie i zacięte. Chociaż gospodarze mieli kilka szans na zakończenie seta na swoją korzyść, nie wykorzystali ich. Dopiero po weryfikacji celności ataku Rafała Szymury radomianie cieszyli się ze zwycięstwa.



Podrażnieni częstochowianie efektownie rozpoczęli kolejnego seta, szybko o czas poprosił trener Raul Lozano (3:0). Po przerwie gospodarze zaczęli odrabiać straty, po punktowym bloku Daniela Plińskiego na tablicy wyników pojawił się remis (4:4) i rozpoczęła się gra punkt za punkt. Autowa zagrywka Tomasza Kowalskiego sprowadziła drużyny na pierwszy regulaminowy czas (7:8). Po nim do stanu 12:11 dla gospodarzy trwała wyrównana walka. Przy tym wyniku częstochowianie „stanęli”, a siatkarze Raula Lozano zaczęli efektowną serię skutecznych zagrań. Punktowy blok Lukasa Kampy na Rafale Szymurze sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (16:11). Po nim przyjezdni powrócili do gry i to oni dzięki serii punktów doprowadzili do wyrównania (16:16). Grający pod presją gospodarze zaczęli popełniać błędy, przez co siatkarze z Częstochowy wyszli na prowadzenie, które stopniowo powiększali (21:18). Dopiero w końcówce, głównie dzięki dobrej dyspozycji Artura Szalpuka, radomianie ponownie zmniejszyli różnicę punktową (21:22). Skuteczny atak Felipe Bandero dał kolejne piłki setowe przyjezdnym, a atak Łukasza Polańskiego po bloku Ostrowskiego zamknął nierówną partię.

Na początku trzeciego seta trwała wyrównana walka, as Bartłomieja Bołądzia dał sygnał do pierwszej przerwy technicznej (8:7). Po czasie gospodarze zaczęli budować przewagę, poprawili grę w obronie. Głównie dzięki dobrym atakom Felipe Airtona Bandero częstochowianie nie pozwolili odskoczyć rywalom (11:12). Dłuższy czas trwała wyrównana walka, podczas drugiej przerwy technicznej, na którą drużyny atakiem sprowadził Michał Ostrowski, radomianie prowadzili dwoma punktami (16:14). W dalszej części seta przyjezdni zaczęli popełniać błędy, pomimo przerw i zmian na życzenie Michała Bąkiewicza gra jego zespołu nie ulegała poprawie. Po punktowym zagraniu Artura Szalpuka gospodarze mieli kolejne piłki setowe, a atak po prostej Wojciecha Żalińskiego zamknął całą partię (25:17).

Pierwsze akcje czwartego seta należały do przyjezdnych (3:0), jednak po interwencji Raula Lozano gospodarze doprowadzili do wyrównania (7:7). Z akcji na akcję radomianie grali coraz pewniej, spokojnie zespołem kierował Lukas Kampa (11:8). Chociaż gra siatkarzy Czarnych Radom nie była pozbawiona błędów, nie mieli problemów z utrzymywaniem prowadzenia. Wysoką skuteczność w ataku utrzymywał Artur Szalpuk, zdecydowanie punktował również Bartłomiej Bołądź. Częstochowianie do końca starali się odwrócić losy seta. W końcówce po skutecznym ataku Bandero strata przyjezdnych zmalała do dwóch punktów (19:21). Chociaż podopieczni Michała Bąkiewicza obronili kilka piłek setowych, nie zdołali realnie zagrozić przeciwnikom. Pojedynek zakończył atak z prawego skrzydła Bartłomieja Bołądzia.

MVP: Artur Szalpuk

Cerrad Czarni Radom  – AZS Częstochowa 3:1
(27:25, 23:25, 25:17, 25:21)

Składy zespołów:
Czarni: Bołądź (21), Ostrowski (5), Pliński (7), Żaliński (11), Kampa (4), Szalpuk (24), Kowalski (libero) oraz Grobelny, Szczurek (1), La Cavera (1) i Majstorović (libero)
AZS: Kowalski (2), Polański (4), Szalacha (11), Buniak (15), Szymura (12), Patak (11), Stańczak (libero) oraz Wawrzyńczyk, Bandero (12) i Janus

Zobacz również:
Wyniki i tabelę PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved