Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Olsztynianie zgodnie z planem

PlusLiga: Olsztynianie zgodnie z planem

fot. Katarzyna Antczak

Zgodnie z planem przebiegło spotkanie pomiędzy Effectorem Kielce a Indykpolem AZS-em Olsztyn. Olsztynianie wywiązali się z roli faworyta i bez najmniejszych problemów pokonali gospodarzy sobotniego meczu. Dzięki zwycięstwu podopieczni Andrei Gardiniego zachowali trzecie miejsce w tabeli PlusLigi.

Od początku spotkania do ataku ruszyli goście, w których szeregach szybko na środku dał o sobie znać Daniel Pliński, skutecznie na skrzydle prezentował się Aleksander Śliwka, a gospodarze mieli problemy w przyjęciu, przez co błyskawicznie ich strata urosła do pięciu oczek. Nie pomógł im czas na życzenie Sinana Tanika, bo chwilę później asa serwisowego dołożył Miłosz Zniszczoł. Pojedyncze udane zagrania Macieja Pawlińskiego i Jakuba Wachnika nie odmieniły obrazu gry Effectora. Na dodatek w ataku pomylił się Michał Superlak i zanosiło się na pogrom gospodarzy. Ci jednak odbudowali się w środkowej fazie seta, zbliżając się do rywali na trzy punkty. Im bliżej końca seta, tym robiło się coraz ciekawiej, tym bardziej że po kontrze Superlaka na świetlnej tablicy pojawił się remis. Ostatecznie kluczowy okazał się blok na Aleksieju Nalobinie i pomyłka w przyjęciu Wachnika. Mimo że w końcówce kielczanie próbowali jeszcze wrócić do gry, to zbicie Jana Hadravy przypieczętowało sukces akademików (25:23).



W drugim secie postanowili oni pójść za ciosem, a dzięki skutecznej grze szybko uzyskali trzypunktowe prowadzenie. Jednak w kolejnych akcjach mnożyły się ich błędy własne, przez co nie tylko nie powiększyli przewagi, ale podali rękę Effectorowi. Ten nie potrafił z tego skorzystać. Błędy w ataku bowiem zaczął popełniać Superlak, a trudne zagrywki Zniszczoła sprawiły, że różnica pomiędzy oboma zespołami wzrosła do pięciu oczek. Duet Wachnik/Pawliński próbował poderwać do walki podopiecznych trenera Tanika, lecz tym razem olsztynianie kontrolowali boiskowe wydarzenia. Na środku w ich szeregach aktywny był Zniszczoł, a do gry włączył się też wprowadzony Ezequiel Palacios. AZS pewnie kroczył do sukcesu w tej części spotkania. Zadanie ułatwiali mu gospodarze, którzy psuli sporo zagrywek. W końcówce przyjezdni popisali się jeszcze szczelnym blokiem, a zbicie Palaciosa postawiło kropkę nad i w drugim secie (25:19).

Dziesięciominutowa przerwa nie wybiła z uderzenia akademików, którzy do ataku ruszyli od początku trzeciej odsłony. Po zbiciu Plińskiego i błędzie gospodarzy odskoczyli od nich na trzy oczka. Mimo że w grze kielczan próbował utrzymać Pawliński, to nie potrafili oni zatrzymać w ataku Hadravy, a przyjezdni kontrolowali boiskowe wydarzenia. Wprawdzie gracze Effectora w środkowej fazie seta zbliżyli się do nich na jedno oczko, lecz wówczas przypomniał o sobie Śliwka, a udane ataki Hadravy dały ponownie bezpieczniejszą przewagę olsztynianom. Na dodatek na środku zablokowany został Nalobin, a goście przybliżali się do sukcesu. Wprawdzie świętokrzyską ekipę do walki próbował poderwać jeszcze Bartosz Bućko, a jego asy serwisowe pozwoliły kielczanom zbliżyć się do przeciwników na jedno oczko. Ostatnie słowo należało jednak do akademików, w szeregach których w ataku niezawodny był Śliwka, a błąd austriackiego środkowego przypieczętował zwycięstwo przyjezdnych (25:19).

MVP: Miłosz Zniszczoł

Effector Kielce – Indykpol AZS Olsztyn 0:3
(23:25, 19:25, 19:25)

Składy zespołów:
Effector: Komenda (1), Wohlfahrtstätter (5), Wachnik (9), Nalobin (4), Pawliński (7), Superlak (9), Biniek (libero) oraz Bućko (9), Antosik, Formela i Andrić
AZS: Hadrava (14), Pliński (6), Zniszczoł (9), Śliwka (11), Woicki (1), Włodarczyk (6), Żurek (libero) oraz Boswinkel, Makowski i Palacios (7)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved