Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Olsztynianie wyrównali, będzie trzeci mecz

PlusLiga: Olsztynianie wyrównali, będzie trzeci mecz

fot. Katarzyna Antczak

Akademicy z Olsztyna nie mieli nic do stracenia, we własnej hali pokonali w czterech setach Łuczniczkę Bydgoszcz. Dzięki temu wyrównali stan rywalizacji o dziewiąte miejsce w PlusLidze. Po dwóch partiach był remis po 1. Trzeci set był wyrównany, a w końcówce lepsi okazali się gospodarze. Czwarta odsłona toczyła się pod dyktando olsztynian. Decydujące trzecie spotkanie odbędzie się jutro także w hali Urania.

Mecz od świetnej gry blokiem rozpoczęli zawodnicy Łuczniczki. W tym elemencie, jak również w polu zagrywki, dobrze spisywał się Łukasz Wiese. W ekipie gospodarzy od początku skutecznie atakował zaś Bartosz Bednorz. Gra w premierowej odsłonie długo była bardzo wyrównana, a żaden z zespołów nie był w stanie uzyskać i utrzymać większej przewagi (7:8). Pierwsi na trzypunktowe prowadzenie wyszli w końcu olsztynianie, po tym jak kontrę wykorzystał Mikko Oivanen, obijając piłkę po bloku Łukasza Wiese (14:11). Ich entuzjazm zmniejszył nieco Grzegorz Kosok, posyłając asa serwisowego (15:14). Po drugiej przerwie technicznej prowadzenie gospodarzy jedynie wzrastało, skuteczni byli Bartosz Bednorz i Marcin Waliński, zaś w ekipie gości problemy ze skończeniem ataku miał Jakub Jarosz (20:17). Końcówka seta należała tylko i wyłącznie do akademików, którzy od stanu 22:19 zdobyli trzy ostatnie punkty z rzędu i objęli prowadzenie w meczu (25:19).



Drugą partię lepiej rozpoczęli podrażnieni porażką w poprzednim secie goście. Olsztynianie mieli problemy ze skończeniem ataku, zaś na kontrach skuteczni byli siatkarze Łuczniczki (4:7). Kiedy w ataku pomylił się Thomas Koelewijn, prowadzenie gości wzrosło do czterech punktów (11:7). Na drugą przerwę techniczną obie ekipy wyprowadził Michał Ruciak, punktując na skrzydle (11:16). W tej fazie meczu gra obu ekip nie była imponująca, dużo w niej było błędów. Przewaga bydgoszczan utrzymywała się, a nawet powiększała (16:22). Olsztynianie mieli problem z przyjęciem zagrywki i skutecznością ataku, nie pomogło pojawienie się na boisku Pawła Adamajtisa i Filipa Stoilovicia, chociaż obaj zawodnicy starali się gonić wynik (20:23). Siatkarze Łuczniczki kontrolując przewagę punktową, doprowadzili do końca seta i wyrównania stanu meczu (22:25).

W kolejnej partii trener Gardini zdecydował się wrócić do wyjściowej „szóstki”. Na początku „pierwsze skrzypce” grała dyspozycja środkowych obu ekip w polu zagrywki. Punktowali Miłosz Zniszczoł i Grzegorz Kosok. Wspomniany element gry nie był jednak w tej fazie meczu pozbawiony również błędów. Na pierwszej przerwie technicznej z dwupunktowej przewagi cieszyli się bydgoszczanie (8:6). W połowie seta gra się jednak wyrównała, dla AZS-u punktował Marcin Waliński, który nie tylko skutecznie atakował, ale wspierał swoją drużynę również dobrym przyjęciem oraz grą w bloku (14:12 i 16:13). Stratę do rywali próbował się zmniejszyć Kevin Klinkenberg, który zmienił Jakuba Jarosza. I zrobił to wraz z kolegami nader skutecznie, bo przy stanie 20:20 był już remis. Końcówka seta była bardzo zacięta i emocjonująca. W niej lepsi okazali się olsztynianie, którzy po dwóch punktowych zagrywkach Bartosza Bednorza mogli zaliczyć trzecią partię na swoje konto (25:23).

Początek czwartej odsłony środowego spotkania należał znowu do akademików z Olsztyna. Najpierw skutecznie zapunktował blokiem Murilo Radke, a zaraz potem na kontrze kolejne oczko do przewagi dodał Bartosz Bednorz i było już 7:4. Gospodarze nie zdążyli się jednak nacieszyć uzyskanym prowadzeniem, gdyż bydgoszczanie szybko wyrównali, m.in. po dobrej zagrywce Wojciecha Jurkiewicza (7:7). Po pierwszej przerwie technicznej gra się wyrównała, a drużyny zdobywały punkty na zmianę. Nie trwało to jednak długo, dobre zagrywki Mikko Oivanena sprawiły, że trzy oczka przewagi znowu mieli na swoim koncie olsztynianie (13:10). Po drugiej regulaminowej przerwie gospodarze przejęli niemal całkowitą kontrolę nad spotkaniem i jedynie powiększali swoje prowadzenie. Od stanu 18:14 zdobyli pięć punktów z rzędu, do czego wydatnie przyczynił się świetnie dysponowany Marcin Waliński (23:14). Wygrana olsztynian była już tylko kwestią czasu. Ostateczny cios i ostatni punkt zdobył atakiem ze środka Miłosz Zniszczoł (25:16). Tym samym AZS przedłużył swoje szanse na zajęcie 9. miejsca w PlusLidze. Decydujący mecz w czwartek o godz. 18:00 w olsztyńskiej hali Urania.

MVP: Marcin Waliński

Indykpol AZS Olsztyn – Łuczniczka Bydgoszcz 3:1
(25:19, 22:25, 25:23, 25:16)

stan rywalizacji play-off: 1:1

Składy zespołów:
AZS: Waliński (24), Oivanen (11), Zniszczoł (13), Bednorz (16), Woicki (1), Koelewijn (7), Potera (libero) oraz Adamajtis (2), Stoilović (1) i Bieńkowski (2)
Łuczniczka: Jurkiewicz (8), Jarosz (9), Radke, Wiese (19), Ruciak (9), Kosok (12), Żurek (libero) oraz Klinkenberg (3), Wolański i Murek

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi

Kto sięgnie po złoto w PlusLidze?

  • ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (71%, 2 241 głosów)
  • Asseco Resovia Rzeszów (20%, 618 głosów)
  • nie wiem, trafiłem tu, bo szukam butów do gry (9%, 283 głosów)

głosujących: 3 142

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved