Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Olsztynianie znowu z porażką, Aluron Virtu zwycięski w Uranii

PlusLiga: Olsztynianie znowu z porażką, Aluron Virtu zwycięski w Uranii

fot. Klaudia Piwowarczyk

Indykpol AZS Olsztyn nie zaliczy powrotu po przerwie do udanych. Akademicy najpierw przegrali w Bełchatowie mecz ćwierćfinałowy Pucharu Polski, a w kolejnym, rozgrywanym w ramach 15. kolejki PlusLigi musieli uznać wyższość ekipy z Zawiercia. Aluron Virtu w Olsztynie wygrał za trzy punkty.

Mecz lepiej otworzyli gospodarze, którzy bardzo dobrze spisywali się w ataku oraz na kontrze (5:3). Goście jednak szybko doprowadzili do wyrównania, po czym objęli prowadzenie dzięki punktowej akcji Grzegorza Boćka (5:6). Między zespołami wywiązała się wyrównana walka punkt za punkt, jednak inicjatywa wciąż była po stronie olsztynian, gdzie w bloku znakomicie spisywał się Seyed Mousavi (11:8). Po przerwie na żądanie trenera Zawiercian, Marka Lebedewa, środkowy Indykpolu AZS-u popisał się jeszcze punktowym atakiem i gospodarze prowadzili już 4 punktami (12:8). Kilka akcji później przewaga podopiecznych trenera Paolo Montagnaniego jeszcze wzrosła, m.in. dzięki bardzo dobrej grze Mousaviego (19:14). W końcówce seta goście zaczęli jednak odrabiać straty, w ataku punktował Patryk Czarnowski, a w bloku Bociek i Bartosz Gawryszewski (20:18). As serwisowy Mateusza Malinowskiego i błąd Remigiusza Kapicy spowodowały, że na tablicy wyników widniał remis (20:20). Po zaciętej walce punkt za punkt ostatecznie zwyciężyli gospodarze po błędzie Nikołaja Penczewa oraz bloku Mateusza Poręby (25:23).



Drugą partię lepiej rozpoczęli goście, którzy dzięki skutecznej grze w ataku objęli trzypunktowe prowadzenie (1:4). Jednak punktowe akcje ze środka Mousaviego szybko doprowadziły do remisu (4:4). Od tego momentu zespoły toczyły ze sobą niezwykle wyrównaną walkę, zawodnicy popełniali mało błędów i kończyli akcje w pierwszym uderzeniu (11:11). W połowie seta dwupunktowe prowadzenie objęli zawiercianie po dwóch punktowych atakach ze skrzydła Alexandre’a Ferreiry (12:14). Po asie serwisowym Michała Masnego Aluron Virtu miał już 3 „oczka” przewagi (14:17). Olszynianie zaczęli jednak lepiej grać na kontrze, dzięki czemu doprowadzili do wyrównania (17:17). Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie, żaden z zespołów się nie poddawał i walka toczyła się punkt za punkt (21:21). W końcówce zawiercianie objęli dwupunktowe prowadzenie i ostatecznie zwyciężyli po błędzie w polu serwisowym Pawła Pietraszki (23:25).

Trzecią odsłonę meczu również lepiej otworzyli przyjezdni. Ferreira popisał się asem serwisowym, a w ataku dobrze spisywali się Bociek oraz Penczew (2:5). Zawiercianie utrzymywali prowadzenie, a gospodarze dobre akcje przeplatali prostymi błędami, przez co nie mogli doprowadzić do wyrównania (5:8). W połowie seta podopieczni trenera Lebedewa powiększyli przewagę do 4 punktów. Znakomicie w tej części meczu grał Grzegorz Bociek, który stanowił o sile ofensywnej swojego zespołu nie tylko w ataku, ale również w polu serwisowym (8:12). Im bliżej końca seta, tym lepiej widoczna była przewaga zawiercian, którzy poza skutecznością w ataku popisywali się również czujnością w bloku (12:19). Olsztynianie natomiast wciąż popełniali błędy własne, które nie pomagały im w trudnej sytuacji. W końcówce gospodarze zdołali jeszcze odrobić kilka punktów straty dzięki skutecznym akcjom na skrzydłach, jednak ostatecznie to zawiercianie byli górą w tym secie po błędzie serwisowym Roberta Andringi (21:25).

Podobnie jak w dwóch poprzednich setach, również czwarty rozpoczął się od prowadzenia gości (2:5). W obu zespołach siatkarze zaczęli popełniać sporo błędów, zarówno na siatce, jak i na zagrywce, wciąż na prowadzeniu byli jednak zawiercianie. Po asie serwisowym Michała Masnego Aluron Virtu miał przewagę 4 punktów, a kilka akcji później bezpośrednio z zagrywki zapunktował Ferreira i przyjezdni kontynuowali swoją znakomitą grę (5:10). W połowie seta nie do zatrzymania był Bociek, jednak jego koledzy myli się w polu serwisowym. Olsztynianie poprawili swoją skuteczność w ataku, dzięki czemu odrobili część strat (15:18). W końcówce jednak podopieczni trenera Lebedewa ponownie ponownie zwiększyli swoją przewagę do 5 punktów. Ostatecznie seta punktowym atakiem ze środka zakończył Patryk Czarnowski (21:25).

MVP: Grzegorz Bociek

Indykpol AZS Olsztyn – Aluron Virtu CMC Zawiercie 1:3
(25:23, 23:25, 21:25, 21:25)

Składy zespołów:
AZS: Kapica (14), Woicki, Mika (18), Poręba (8), Żaliński (5), Mousavi (12), Żurek (libero) oraz Kowalski, Andringa (9), Pietraszko, Sokołowski
Aluron Virtu: Ferreira (15), Gawryszewski (6), Bociek (25), Penczew (14), Masny (3), Czarnowski (8), Koga (libero) oraz Andrzejewski (libero), Waliński, Dosanjh (1), Malinowski (1)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved