Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Łuczniczka bez szans w Rzeszowie

PlusLiga: Łuczniczka bez szans w Rzeszowie

fot. Sylwia Lis-Dubiel

To było bardzo przekonujące zwycięstwo mistrzów Polski. Rzeszowianie wykorzystali wszystkie swoje atuty, a także skorzystali z bolączek rywali i starcie z Łuczniczką wygrali w trzech szybkich setach. Tym samym podopieczni Andrzeja Kowala odnieśli zwycięstwo bardzo ważne dla układu czołówki PlusLigi – Resovia jest już wiceliderem.



W pierwszych akcjach meczu rozgrywający obu ekip piłki posyłali głównie do swoich atakujących, natomiast gdy Kurek popisał się asem serwisowym, a Penczew uderzył w kontrze, Resovia objęła dwupunktowe prowadzenie (5:3). Po chwili jednak podwójny bok bydgoszczan doprowadził do remisu po 5. Kolejne wyrównane akcje toczyły się punkt za punkt, jednak gdy Jaeschke uderzył w aut, na pierwszej przerwie technicznej minimalnie prowadzili goście. Po niej od razu inicjatywa wróciła na stronę gospodarzy, dzięki dobrym zagraniom Kurka. Kiedy natomiast po skutecznym ataku Holmes powędrował w pole zagrywki i zaserwował asa, o czas poprosił trener Makowski. Jego zespół przegrywał 10:13. Po nim Kurek uderzył po raz kolejny, a chwilę później punktował zagrywką (16:11). Po przerwie technicznej rzeszowianie własnymi błędami pozwolili przeciwnikom odrobić straty, 14:16. Taka różnica utrzymywała się mniej więcej do końca, jeszcze w ostatnich minutach Tichacek dołożył skuteczny blok (24:20), a Resovia wygrała partię po skutecznym uderzeniu Kurka.

Od początku drugiego seta rzeszowianie wykorzystywali nie najlepsze przyjęcie rywali – podbite ataki bydgoszczan, kontry i bloki Resovii szybko zbudowały gospodarzom pięciopunktową nadwyżkę (8:3). Mistrzowie Polski wykorzystywali każdą okazję na zdobycie punktu, a mieli ich sporo, bo dobrze funkcjonowała ich formacja obronna (11:5). Cały czas grą kierowali gospodarze i choć Łuczniczka starała się poprawić swoją skuteczność w ataku, to Resovia sobie z tym radziła. Po pojedynczym bloku Holmesa rzeszowianie prowadzili 16:9. Od razu po regulaminowej przerwie dwa udane ataki bydgoszczan zaczęły niwelować stratę, gdy natomiast Ruciak ustrzelił zagrywką Penczewa, ta wynosiła cztery punkty (13:17). To był ostatni zryw przyjezdnych, w kolejnych akcjach obie ekipy popełniały sporo błędów, ale to rzeszowianie co jakiś czas dokładali punkty do przewagi – m.in. blokiem na Jaroszu. To atakujący Łuczniczki zakończył też tę część spotkania – zepsutą zagrywką.

Przy zagrywce Jaeschke rzeszowianie w pierwszych akcjach kolejnej partii zaczęli punktować rywali, kontry i as serwisowy sprawiły, że na tablicy pojawił się wynik 5:0. Mimo że miejscowi zaczęli od mocnego uderzenia, to okres dobrej gry Ruciaka – zwłaszcza w polu zagrywki – sprawił, że dystans mocno stopniał i po jego dwóch świetnych zagrywkach różnica była minimalna (9:10). Po drugiej stronie świetnie zagrywał też Jaeschke, dzięki któremu Resovia znowu uciekła na wyraźne prowadzenie (13:9). Bydgoszczanie nie poddali się bez walki, a udana kontra Ruciaka ponownie zbliżyła Łuczniczkę do rywali (14:16). Niedługo później, po błędzie Wolańskiego goście znowu musieli gonić wynik, ale dla nich to nie był problem i po bloku na Kurku różnica była minimalna (18:19). Końcówka należała już do miejscowych, którzy grali precyzyjniej i także popisali się skutecznym potrójnym blokiem, który dał im piłkę meczową (24:20). Walkę w tym meczu zamknął skutecznym zbiciem Lyneel.

MVP: Krzysztof Ignaczak (Asseco Resovia Rzeszów)

Asseco Resovia Rzeszów – Łuczniczka Bydgoszcz 3:0
(25:22, 25:18, 25:21)

Składy zespołów:
Resovia: Kurek (19), Jaeschke (9), Tichacek (2), Dryja (7), Penczew (4), Holmes (10), Ignaczak (libero) oraz Lyneel (3) i Śliwka
Łuczniczka: Klinkenberg (4), Jurkiewicz (3), Jarosz (9), Radke (2), Ruciak (6), Kosok, Żurek (libero) oraz Wiese (6), Murek (1), Krzysiek (5) i Wolański (1)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved