Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Lubinie wyraźnie lepsza Skra

PlusLiga: W Lubinie wyraźnie lepsza Skra

W meczu 7. kolejki Cuprum Lubin podejmowało PGE Skrę. Po pokonaniu na własnym terenie Asseco Resovii drużyna z Dolnego Śląska miała nadzieję sprawić kolejną niespodziankę. Swoje szanse lubinianie mieli w pierwszym secie, jednak końcówkę świetnie rozegrali rywale i poszli za ciosem w kolejnych odsłonach, kończąc mecz bez straty seta.

Od początku spotkanie było bardzo wyrównane, a oba zespoły bardzo skutecznie prezentowały się na skrzydłach. W ataku brylowali Mariusz Wlazły i Łukasz Kaczmarek, a wynik ciągle oscylował wokół remisu. Żadna z drużyn nie potrafiła odrzucić rywala od siatki zagrywką, ale obie popełniały w tym elemencie sporo błędów. Obaj rozgrywający nie korzystali ze swoich środkowych, a walka wciąż toczyła się cios za cios. Dopiero błąd Nicolasa Uriarte oraz pomyłka w przyjęciu Nikołaja Penczewa sprawiły, że na dwupunktowym prowadzeniu znaleźli się podopieczni trenera Cretu. Bełchatowian do walki próbował poderwać Wlazły, ale po udanej kontrze Keitha Puparta różnica między oboma zespołami wzrosła do trzech punktów. Skra jednak nie zamierzała się poddawać, a udane zagrania na środku Karola Kłosa i skuteczna kontra Artura Szalpuka pozwoliły przyjezdnym doprowadzić do remisu. W końcówce Cuprum zupełnie straciło skuteczność w ataku, a zbicie Wlazłego przechyliło szalę zwycięstwa na stronę bełchatowian (25:23).



W drugiej partii Skra nie zamierzała zwalniać tempa. Przy zagrywce Wlazłego wypracowała sobie kilkupunktowe prowadzenie, dzięki czemu mogła grać nieco spokojniej. Gospodarzy do walki próbował poderwać Kaczmarek, ale jego kolegom przytrafiały się błędy, a po udanej kontrze Michała Winiarskiego różnica między oboma zespołami wzrosła do czterech oczek. Wśród gości do gry włączył się też Srećko Lisinac, a pomyłka w ataku Piotra Haina spowodowała, że podopieczni trenera Blaina kontrolowali boiskowe wydarzenia. Lubinianie próbowali odrabiać straty, popisując się szczelnymi blokami, ale skrzydła podcinały im popsute zagrywki. Trener Cretu zdecydował się też na zmiany na przyjęciu oraz rozegraniu, ale w diametralny sposób nie odmieniły one obrazu gry w drugim secie. W końcówce Cuprum mogło zbliżyć się do rywali na dwa oczka, ale nie wykorzystało na to szansy, co w kolejnych akcjach się zemściło. Bełchatowianie bowiem poszli za ciosem, a zbicie Winiarskiego pozwoliło im dość pewnie triumfować w tej części spotkania (25:19).

Tylko przez chwilę w trzecim secie walka toczyła się cios za cios. Szybko bowiem ponownie inicjatywę na boisku zaczęli przejmować bełchatowianie, którzy dużo skuteczniej prezentowali się od rywali w ataku. Popełniali też mniej błędów własnych, dzięki czemu zyskali trzypunktową przewagę. Duet estońskich przyjmujących próbował dać sygnał do gry gospodarzom, ale gra gości była na tyle urozmaicona i skuteczna, że kontrolowali oni boiskowe wydarzenia. W dodatku w ich szeregach nie do zatrzymania był Wlazły, a lubinianie psuli sporo zagrywek, co uniemożliwiało im skuteczną pogoń. Skuteczność w ataku stracił nawet ich lider, a Skra konsekwentnie i cierpliwie kroczyła do końcowego sukcesu. Pojedyncze udane zagrania Kaczmarka nie odmieniły już obrazu meczu. W końcówce punktową zagrywkę dołożył Lisinac, a dwa razy na środku zameldował się Kłos, w efekcie czego przyjezdni pewnie triumfowali 25:19, a w całym spotkaniu 3:0.

MVP: Mariusz Wlazły

Cuprum Lubin – PGE Skra Bełchatów 0:3
(23:25, 19:25, 19:25)

Składy zespołów:
Cuprum: Kaczmarek (21), Pupart (5), Böhme (3), Taht (9), Hain (2), Łomacz (1), Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz, Koumentakis (4), Malinowski, Gunia (1) i Kryś (libero)
Skra: Lisinac (8), Wlazły (19), Kłos (9), Uriarte (2), Winiarski (12), Penczew (6), Milczarek (libero) oraz Kurek (1), Bednorz i Szalpuk (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved