Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Lubinie tie-break dla Aluronu Virtu

PlusLiga: W Lubinie tie-break dla Aluronu Virtu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Drugie spotkanie w startującym właśnie sezonie PlusLigi zakończyło się drugim tie-breakiem.  Tym razem punktami podzieliły się ekipy z Lubina i Zawiercia, a o jedno oczko więcej zgarnęli siatkarze Aluron Virtu CMC, którzy lepiej poradzili sobie w niełatwej, pięciosetowej walce. W tie-breaku zawiercianie pokonali gospodarzy 15:13, a najlepszym zawodnikiem na boisku był Michal Masný.

Od szybkiego prowadzenia 3:0 rozpoczęli przyjezdni to spotkanie, ale w kolejnych akcjach nie potrafili zrobić przejścia, a ich ataki były blokowane przez Przemysława Smolińskiego. Dodatkowo kiedy zawodnik ten dołożył jeszcze asa serwisowego zrobiło się 6:4. Przy zagrywce Łukasza Swodczyka zawiercianie nie tylko odrobili straty, ale uzyskali dwa ,,oczka” przewagi. Obie ekipy grały bardzo nerwowo i popełniały sporo błędów własnych, dlatego wynik cały czas oscylował w okolicach remisu. Drużyna prowadząca zmieniała się kilkukrotnie, ale żadna nie potrafiła uciec swojemu rywalowi. Dopiero wykorzystana kontra w wykonaniu Bartłomieja Lipińskiego dawała gospodarzom dwa punkty różnicy. O zwycięzcy tego seta zadecydował przestój jaki przytrafił się gościom przy serwisie Miguela Tavaresa Rodriguesa, kiedy to nie potrafili zrobić przejścia przez trzy akcje (22:18). Po zagraniu po prostej Robinsona Dvoranena lubinianie mieli szereg piłek setowych. Serwis w siatkę Alexandre Ferreiry zakończył premierową odsłonę spotkania wygraną przez miejscowych do 21.



Dwa asy serwisowe Miguela Tavaresa Rodriguesa otworzyły drugą partię. Problemy z kończeniem ataków miał Mateusz Malinowski, co zmusiło trenera Marka Lebedewa do wzięcia czasu. Po nim dwukrotnie zapunktował Jakub Ziobrowski, dzięki czemu sytuacja Miedziowych stawała się coraz lepsza (6:1). W teamie Aluronu Virtu CMS wyraźnie brakowało pomysłu na poradzenie sobie z zaistniałą sytuacją. Ratowali się tylko za pomocą bloku, co pozwoliło zmniejszyć im różnicę do trzech punktów. Presji nie wytrzymali też miejscowi, którzy zaczęli się mylić i przestali kończyć swoje ataki, co momentalnie obróciło się przeciwko nim. Z przewagi już nic nie pozostało, a po zagraniu do skosu Alexandre Ferreiry oraz dwóch asach serwisowym Mateusza Malinowskiego na tablicy wyników było 14:17. Zawodnik ten po niemrawym początku wyraźnie się rozkręcił i zaczął kończyć posyłane do niego piłki. Kiedy w pomarańczowe nie trafił Marcin Kania i Malinowski w drużynie gospodarzy odżyła jeszcze nadzieja na pomyślne zakończenie tej partii. Wszystko rozstrzygnęło się w samej końcówce. Po podwójnym odbiciu Tavaresa Rodriguesa oraz zablokowaniu Ziobrowskiego zawiercianie doprowadzili do remisu 1:1.

Dotknięcie siatki przez Alexandre Ferreire oraz punktowy serwis Jakuba Ziobrowskiego sprawiły, że po raz kolejny to siatkarze Cuprum lepiej otwierali seta (6:3). Przewagi tej nie potrafili utrzymać głównie za sprawą błędów własnych przez co ponownie na tablicy wyników było po równo. Zawodnicy Marcelo Fronckowiaka przystąpili do budowania sobie kolejnej przewagi punktowej i dzięki Bartłomiejowi Lipińskiemu im się to udało (11:7). W szeregach ich rywali zaciął się Ferreira, który albo oddawał punkty za darmo lub był blokowany (16:10). Przypłacił to koniecznością opuszczenia boiska ustępując miejsca Nikołajowi Penczewowi. Ewidentna pomyłka duetu sędziowskiego wyraźnie zaszkodziła zawodnikom Cuprum, którzy stracili koncentrację. Bezpośrednie błędy połączone z brakiem kończącego ataku sprawiły, że ich przeciwnicy nie tylko odrobili straty, ale wyszli na prowadzenie 20:18. W końcówce seta sprawy w swoje ręce wziął Mateusz Malinowski, który był nie do zatrzymania. Ostatecznie miejscowi zdołali ugrać tylko 20 ,,oczek” i chcąc wygrać ten mecz nie mogli pozwolić już sobie na żadne pomyłki.

Niemoc siatkarzy Fronckowiaka trwa nadal. Atak w antenkę Jakuba Ziobrowskiego oraz długa akcja skończona przez Marcina Walińskiego sprawiła, że czwarta część meczu rozpoczęła się od wyniku 0:3. Dodatkowo kiedy Nikołaj Penczew popisał się skutecznym blokiem przewaga ta jeszcze wzrosła. Od tego momentu punkty zdobywane były naprzemiennie przez oba zespoły i serię tą przerwał dopiero Marcin Kania sprytnym zagraniem na siatce (10:14). Ciężar gry w drużynie Miedziowych wziął na siebie Ziobrowski, do którego kierowana była ogromna ilość piłek. Dodatkowo ich trener próbował rotować składem, ale różnica punktowa nie zmniejszała się. Dopiero zerwany atak przez Łukasza Swodczyka zniwelował ją do dwóch, a kiedy kontrę z szóstej strefy wykorzystał Kamil Maruszczyk zrobiło się 18:19. O tym, że warto walczyć do końca przekonali się lubinianie kilka chwil później, gdy ich przeciwnicy sprezentowali im dwa punkty (22:21). Sytuacja ta wyraźnie ich podbudowała. Maruszczyk zagraniem blok-aut dał im dwie piłki setowe, a czwartą partię zakończył niezawodny Ziobrowski i dość niespodziewanie kibice zgromadzeni w hali HWS w Lubinie mieli być świadkami tie-breaka.

Efektowna ,,czapa” Łukasza Swodczyka na Jakubie Ziobrowskim sprawiła, że na pierwsze dwupunktowe prowadzenie wyszli przyjezdni przy stanie 3:5. Kiedy dodatkowo Bartłomiej Lipiński zaatakował w siatkę różnica ta jeszcze się zwiększyła i przy zmianie stron było 5:8. Po przerwie przypomniał o sobie Mateusz Malinowski i wszystko wskazywało na to, że zawiercianie nie dadzą sobie wydrzeć tego zwycięstwa, gdyż czteropunktowa przewaga cały czas się utrzymywała. Trzy piłki meczowe zawodnicy Aluronu Virtu CMC nie wykorzystali, gdyż fatalnie pudłowali. Dopiero spryt na siatce Michala Masnego pozwolił im unieść ręce w geście triumfu, kiedy po bardzo nierównym meczu mogli się cieszyć z wygranej 3:2.

MVP: Michal Masný

Cuprum Lubin – Aluron Virtu CMC Zawiercie 2:3
(25:21, 23:25, 20:25, 25:23, 13:15)

Składy zespołów:
Cuprum: Lipiński (18), Ziobrowski (24), Dvoranen (9), Smoliński (13), Tavares (6), Sacharewicz (3), Gruszczyński (libero) oraz Maruszczyk (6), Zawalski, Gorzkiewicz (1) i Morozau
Aluron: Waliński (13), Swodczyk (8), Malinowski (22), Ferreira (9), Kania (13), Masný (2), Koga (libero) oraz Dosanjh i Penczew (6)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved