Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Lotos wykorzystał potknięcia Resovii i Skry

PlusLiga: Lotos wykorzystał potknięcia Resovii i Skry

fot. Arkadiusz Buczyński

„Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”. Tak w skrócie można skomentować sytuację w tabeli PlusLigi po 20. kolejce. W spotkaniu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle Lotos Trefl Gdańsk sięgnął po komplet punktów, wygrywając w czterech setach i przesunął się tym samym na drugie miejsce w tabeli.

Pierwsza partia hitu 20. kolejki PlusLigi rozpoczęła się lepiej dla podopiecznych Andrei Anastasiego, którzy objęli dwupunktowe prowadzenie, 7:5 po ataku Bartosza Gawryszewskiego w kontrze. Kędzierzynianie nie odpuszczali rywalom i już po chwili na tablicy świetlnej widniał wynik 9:11. Wydawało się, że od tego momentu ZAKSA włączy piąty bieg i systematycznie zacznie odskakiwać rywalom, tak jak ma to miejsce w większości poprzednich spotkań trójkolorowych. Nic bardziej mylnego. Gospodarze najpierw wyrównali na 13:13, by za chwilę wyjść na jednopunktowe prowadzenie (14:13) za sprawą bloku Mateusza Miki i Bartosza Gawryszewskiego na Dawidzie Konarskim. Gra toczyła się punkt za punkt aż do stanu 23:22, gdy błąd dotknięcia siatki popełnili goście. Lotos nie wykorzystał pierwszej piłki setowej. Przy wyniku 24:23 Ferdinando de Giorgi postanowił wprowadzić na zagrywkę swojego jokera – Grzegorza Boćka, ten jednak zepsuł serwis i dał zwycięstwo gdańszczanom.

Po przegranej pierwszej partii kędzierzynianie wzięli się w garść i szybko objęli prowadzenie 6:4 za sprawą ataku Dawida Konarskiego. Gdańszczanie wyrównali na 6:6 po bloku Mateusza Miki na Samie Deroo. Widać było, że Belg ewidentnie nie czuje się tego dnia dobrze, bowiem z ataku na atak coraz częściej kiwał (nawet przy pojedynczym bloku). Wyrównana walka toczyła się do stanu 13:14. Wtedy dwa punkty oddał rywalom Sebastian Schwarz, najpierw nie przyjął zagrywki Deroo, by później dać się zablokować Łukaszowi Wiśniewskiemu (13:16). Trójkolorowi utrzymywali cały czas swoją trzypunktową przewagę, a w końcówce udało im się nawet ją podwyższyć do 4 oczek po ataku Troya w aut. ZAKSA kontynuowała swoją grę, a seta atakiem ze środka siatki zakończył Łukasz Wiśniewski.



Trzecia partia okazała się najbardziej emocjonująca. Gdańszczanie bardzo mocno zasygnalizowali niezadowolenie z poprzedniego przegranego seta i wyszli na trzypunktowe prowadzenie (3:0). Ferdinando de Giorgi widząc zagubienie swoich zawodników, poprosił o czas. ZAKSA starała się odrabiać straty, jednak kędzierzynianom udało się jedynie zneutralizować ją do dwóch oczek (12:10). Od połowy seta gra gdańszczan się napędziła. Świetnie grali Schwarz oraz Troy, z którymi kompletnie nie mogli poradzić sobie przyjezdni. Dodatkowo słabszy okres gry przechodził Dawid Konarski, którego przy stanie 15:12 zastąpił Grzegorz Bociek. Żywiołowo reagujący gospodarze nie zwalniali tempa i po punktowej zagrywce Murphy’ego Troya osiągnęli prowadzenie 17:12. Zdenerwowany Ferdinando de Giorgi poprosił o czas i przywołał swoich zawodników do porządku. Krzyk podziałał bardzo motywująco na jego siatkarzy. ZAKSA wyrównała na 19:19 po bloku Grzegorza Boćka na Mateuszu Mice. To doprowadziło do emocjonującej końcówki. Jej kluczowym momentem był atak Jurija Gladyra w taśmę, co dało gdańszczanom dwupunktowe prowadzenie (23:21). Lotos nie wypuścił takiej okazji z rąk i wygrał 25:23.

Kolejny set także rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy (3:1). Również i w tej partii szkoleniowiec ZAKSY musiał poprosić o czas już na samym początku, bo przy stanie 6:3. Gospodarze napędzeni korzystnym rezultatem nie odpuszczali ZAKSIE. Co prawda kędzierzynianom udało się wyrównać na 12:12, za sprawą efektownego ataku Łukasza Wiśniewskiego po ciasnym skosie, ale to gdańszczanie mieli inicjatywę w tej odsłonie meczu. Gospodarze odskoczyli na 17:14. Wtedy na boisku pojawił się Rafał Buszek, zastępując Kevina Tillie. Drużyna z Gdańska trzymała rękę na pulsie i ani na chwilę nie pozwoliła przyjezdnym nawiązać kontaktu punktowego. Wysoka przewaga dała gdańszczanom wygraną 25:20, a w całym spotkaniu 3:1.

MVP meczu: Piotr Gacek

Lotos Trefl Gdańsk – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1
(25:23, 21:25, 25:23, 25:20)

Składy zespołów:

Lotos: Grzyb (14), Falaschi (1), Schwarz (19), Gawryszewski (4), Troy (22), Mika (14), Gacek (libero) oraz Stępień, Schulz (1) i Czunkiewicz

ZAKSA: Tillie (8), Konarski (9), Gladyr (8), Wiśniewski (11), Deroo (13), Toniutti (1), Zatorski (libero) oraz Rejno (2), Buszek i Bociek (11)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved