Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Lotos Trefl Gdańsk zwycięski w Bydgoszczy

PlusLiga: Lotos Trefl Gdańsk zwycięski w Bydgoszczy

fot. Arkadiusz Buczyński

Siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz walczyli z faworyzowanym Lotosem Treflem Gdańsk, ale nie zdołali ugrać nawet seta. Walczący wciąż o prawo gry w wielkim finale PlusLigi podopieczni Andrei Anastasiego byli lepsi w każdym elemencie i zainkasowali ważne dla nich trzy punkty. Ekipa z Bydgoszczy miała swoje szanse na wygranie chociażby seta, których nie wykorzystała. Gdańszczanie szybko zatem odbudowali się po porażce z Jastrzębskim Węglem.

Początek spotkania należał do gospodarzy, który po skutecznym ataku Łukasza Wiese prowadzili 2:0. Następnie trzy punkty z rzędu zdobył Lotos Trefl. Przyjezdni cały czas utrzymywali jednopunktowe prowadzenie, a udane zbicie ze skrzydła Sebastiana Schwarza sprowadziło oba zespoły na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu drużyny gości (8:7). Po niej to gdańszczanie przejęli inicjatywę i po ataku blok-aut Sebastiana Schwarza siatkarze Łuczniczki przegrywali 7:10, wtedy o przerwę dla swojej drużyny poprosił trener Piotr Makowski. Trzypunktowa przewaga nadal utrzymywała się po stronie przyjezdnych (13:10). Następnie w drużynie Łuczniczki zaczął funkcjonować blok, co pozwoliło jej zbliżyć się do przeciwników na dystans jednego punktu (13:14). Mocny atak Murphy’ego Troya sprowadził oba teamy na drugi czas techniczny (16:13). W kolejnych akcjach tego seta Łuczniczka nie dawała za wygraną i ponownie zbliżyła się do rywali na jeden punkt przewagi. Po zbiciu ze środka Wojciecha Jurkiewicza miejscowi przegrywali 17:18. Gdy kontratak wykorzystał Wiese, mieliśmy remis 18:18, wtedy zareagował szkoleniowiec gości, biorąc czas dla swojego zespołu. Jednak rywale ponownie wyszli na trzy oczka przewagi i prowadzili 23:20. Podopieczni Andrei Anastasiego wygrali premierową odsłonę (25:21).



W pierwszych akcjach drugiej partii lepiej prezentowali się gdańszczanie, którzy po asie serwisowym Wojciecha Grzyba oraz błędzie ustawienia gospodarzy prowadzili 3:1, ale miejscowi szybko doprowadzili do remisu 3:3. Od tej pory oba zespoły udanie kończyły swoje akcje (6:6). Następnie mocny atak Jarosza dał pierwsze dwupunktowe prowadzenie siatkarzom Łuczniczki w tym secie (9:7), ale tym razem goście szybko wyrównali stan rywalizacji i doprowadzili do remisu po 10. Gra w tej odsłonie obu drużyn wyraźnie falowała, gdyż na prowadzenie wychodził raz jeden, raz drugi zespół, wynik cały czas oscylował wokół remisu (12:12). Dobra gra podopiecznych trenera Andrei Anastasiego zaowocowała zwiększeniem prowadzenia do trzech oczek (17:14). Siatkarzy Łuczniczki ponownie było stać na zryw w tej partii i udało im się doprowadzić do remisu po 17, wtedy o przerwę dla swojej drużyny poprosił szkoleniowiec gości. W końcowej fazie seta przyjezdni znów odskoczyli rywalom na trzy oczka przewagi (20:17), wtedy przerwę wykorzystał trener Piotr Makowski. Zawodnicy Łuczniczki starali się odmienić losy tego seta i doprowadzili do remisu 23:23, ale drugą partię zwycięstwem zakończyli goście po mocnym uderzeniu po bloku Murphy’ego Troya (25:23).

W pierwszych akcjach trzeciej odsłony toczyła się wyrównana walka punkt za punkt (3:3, 6:6). Po asie serwisowym Murphy’ego Troya oraz błędzie w ataku Jakuba Jarosza to przyjezdni prowadzili na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Po niej w ekipie Łuczniczki zaczęły pojawiać się błędy w przyjęciu, co Lotos Trefl Gdańsk skrzętnie wykorzystywał – 6:10. W kolejnych akcjach gospodarze starali się jak najszybciej doprowadzić do remisu, ale dobrze w ataku radzili sobie podopieczni trenera Andrei Anastasiego – 9:13. Siatkarze Lotosu nadal utrzymywali czteropunktowe prowadzenie na drugim czasie technicznym (16:12). W kolejnych akcjach ekipa gospodarzy popełniała za dużo błędów własnych, przez które w końcówce trzeciego seta nie dawali sobie szans na odrobienie strat – 17:21, wtedy o przerwę dla swojego zespołu poprosił trener Piotr Makowski. W ekipie Łuczniczki ciężar gry wziął na siebie Jakub Jarosz, ale jego pojedyncze akcje nie wystarczały na doprowadzenie do remisu – 21:23. Ostatecznie to gdańszczanie mogli cieszyć się z wygranej za trzy punkty. Spotkanie zakończył mocny atak Mateusza Miki (25:23).

MVP: Murphy Troy

Łuczniczka Bydgoszcz – Lotos Trefl Gdańsk 0:3
(21:25, 23:25, 23:25)

Składy zespołów:
Łuczniczka: Jurkiewicz (3), Jarosz (16), Radke (2), Wiese (17), Ruciak (6), Kosok (4), Żurek (libero) oraz Nowakowski, Murek, Krzysiek (3) i Wolański
Trefl: Grzyb (2), Falaschi, Schwarz (14), Gawryszewski (7), Troy (16), Mika (11), Gacek (libero) oraz Stępień i Schulz (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Plusligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved