Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kolejne zwycięstwo gdańszczan, tym razem w Częstochowie

PlusLiga: Kolejne zwycięstwo gdańszczan, tym razem w Częstochowie

fot. Arkadiusz Buczyński

Lotos Trefl Gdańsk kontynuuje zwycięską passę i w 3. kolejce PlusLigi rozprawił się z AZS-em Częstochowa. Wicemistrzowie Polski rozpoczęli mecz od wysokiej wygranej w pierwszej partii do 16, która nieco ich zdekoncentrowała w drugim secie – tego zapisali na swoim koncie gospodarze. Okazało się to zimnym prysznicem dla gdańszczan, którzy kolejne dwie odsłony zagrali bardzo skutecznie, przez co mogli świętować trzecią wygraną w nowym sezonie.

Środowe spotkanie od mocnego ataku po bloku w aut rozpoczął Bartłomiej Lipiński. Już na początku meczu gospodarze mieli problemy z przyjęciem mocnych zagrywek przeciwników, szybko o czas poprosił trener Michał Bąkiewicz (2:5). Efektowny atak Wojciecha Grzyba sprowadził drużyny na pierwszą przerwę techniczną, podczas której przyjezdni prowadzili trzema punktami. W kolejnych akcjach siatkarze AZS-u walczyli o każdą piłkę, poprawili grę w obronie, a ciekawie zespołem kierował Rafael Redwitz (10:10). Gra akademików jednak falowała. Gdy gdańszczanie ponownie wyszli na trzypunktowe prowadzenie, drugi czas w tym secie wykorzystał trener Bąkiewicz (14:11). Po kolejnych problemach z przyjęciem zagrywki Mateusza Miki Stanisław Wawrzyńczyk został zmieniony przez Mateja Pataka. Z czasem w częstochowskim zespole mnożyły się błędy własne. Po drugiej stronie siatki wysoką skuteczność w ataku utrzymywał zarówno Mateusz Mika, jak i środkowi – Wojciech Grzyb i Bartosz Gawryszewski. W końcówce to Marco Falaschi rozgrywał kombinacyjne akcje, z których odczytaniem nie radzili sobie częstochowscy gracze. Efektowny atak z przechodzącej piłki Gawryszewskiego zakończył pierwszego seta (25:16).

Pierwsze akcje drugiej odsłony spotkania należały do siatkarzy AZS-u. Autowa zagrywka amerykańskiego atakującego dała sygnał do pierwszej przerwy technicznej, podczas której gospodarze prowadzili trzema punktami. Bardzo dobrze funkcjonował częstochowski blok. Po sprytnym zagraniu Stanisława Wawrzyńczyka o pierwszy czas dla swojego zespołu w tym spotkaniu poprosił trener Andrea Anastasi (10:5). Słabą serię gdańszczan przerwał dopiero atakiem przez środek Wojciech Grzyb (6:11). Mnożyły się błędy własne gdańszczan, gdy strata do częstochowian wzrosła do siedmiu punktów, Troya zmienił Schulz. Pomimo zmniejszenia różnicy punktowej wciąż to gospodarze dyktowali tempo gry, zdecydowanie atakował Rafał Szymura (16:10). Chociaż mocno i regularnie zagrania kończył Damian Schulz, gdańszczanie nie byli w stanie odrobić wyraźnej straty. Po efektownym ataku przez blok Lipińskiego drugi czas wykorzystał trener Anastasi (19:12). Przyjezdni do ostatniej piłki nie odpuszczali, jednak wcześniej zbudowana przewaga wystarczyła, by to AZS cieszył się ze zwycięstwa w tej partii, ostatni punkt zdobywając po mocnym ataku Wawrzyńczyka.



Od początku trzeciego seta rozgorzała wyrównana walka, na boisku pozostał dobrze dysponowany w tym meczu Damian Schulz. Podobnie jak w poprzedniej partii podczas pierwszej przerwy technicznej siatkarze AZS-u prowadzili dwoma punktami, jednak szybko za sprawą celnych zagrywek Wojciecha Grzyba gdańszczanie odwrócili sytuację (9:8). Siatkarze obu zespołów nie ustrzegli się błędów własnych, z czasem Miłosz Hebda został zmieniony przez Sebastiana Schwarza. Pomimo dobrze funkcjonującego częstochowskiego bloku to gdańszczanie schodzili na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:14. Przy zagrywce Rafaela Redwitza gospodarze odrobili wszystkie straty, a o czas poprosił Andrea Anastasi (17:17). Rozgorzała wyrównana walka, po jednej stronie mocno atakował Lipiński, po drugiej zaś nie do zatrzymania był Mika. W końcówce nie do przejścia dla gospodarzy był gdański blok. Mocny atak Sebastiana Schwarza zakończył trzeciego seta.

Otwarcie czwartej partii było wyrównane, podczas pierwszej przerwy technicznej, która nastąpiła po mocnym ataku Rafała Szymury, gospodarze prowadzili dwoma punktami. Po czasie gdańszczanie odrobili straty, a dzięki trudnej zagrywce Wojciecha Grzyba zbudowali przewagę (12:10). W dalszej części seta nieskutecznego Wawrzyńczyka zmienił Patak, to jednak nie pomogło gospodarzom zatrzymać rozpędzonych przeciwników. Autowy atak Szymury sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (12:16). Po przerwie gdańszczanie zaczęli popełniać proste błędy, przez co różnica punktowa została zmniejszona (15:18). Podopieczni trenera Anastasiego szybko opanowali sytuację i pewnie dążyli do zwycięstwa. Ostatni punkt w meczu gdańszczanie zdobyli po błędzie w polu zagrywki Szalachy.

MVP spotkania: Piotr Gacek

AZS Częstochowa – Lotos Trefl Gdańsk 1:3

(16:25, 25:20, 21:25, 20:25)

Składy zespołów:

AZS: Wawrzyńczyk (6), Redwitz (1), Lipiński (21), Szalacha (5), Buniak (4), Szymura (14), Stańczak (libero) oraz Kowalski, Polański i Patak

Lotos Trefl: Grzyb (11), Falaschi (2), Gawryszewski (14), Troy (3), Mika (18), Hebda (6), Gacek (libero) oraz Stępień (1), Schulz (14), Schwarz (3) i Dębski

Zobacz również:

Wyniki 3. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved