Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Jednostronny pojedynek w Jastrzębiu-Zdroju

PlusLiga: Jednostronny pojedynek w Jastrzębiu-Zdroju

fot. Katarzyna Antczak

Najmniejszych problemów z pokonaniem Jastrzębskiego Węgla nie mieli mistrzowie Polski. Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów od początku do końca spotkania kontrolowali przebieg gry. Gospodarze nawet przez moment nie zagrozili dobrze dysponowanym rywalom, jastrzębianie w żadnym z setów nie zdołali przekroczyć bariery 15 punktów.

Pechowo spotkanie z mistrzem kraju rozpoczęli zawodnicy Jastrzębskiego Węgla. Proste błędy własne podopiecznych Marka Lebedewa miały swoje przełożenie na tablicę wyników. Jastrzębianie sprawiali wrażenie podenerwowanych, najpierw zagrywkę w aut posłał Masny, następnie na siatce mylili się Sobala i DeRocco i tak przy stanie 0:4 trener gospodarzy musiał reagować. Po wznowieniu gry w polu rywali zameldował się Maciej Muzaj, wciąż jednak obie ekipy dzielił kilkupunktowy dystans. Rzeszowianie w tej części meczu punktowali seriami (3:7). Lukas Tichacek bezbłędnie rozrzucał blok rywali, uaktywniając coraz częściej swoich środkowych i tak po zagraniu Dawida Dryi rzeszowianie prowadzili 8:3 podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze. Ambitnie walczący gospodarze nie spuszczali jednak głów, obok Muzaja w ataku uaktywnił się jeszcze DeRocco, Kanadyjczyk dodał także celny serwis i dystans dzielący obie ekipy zmniejszył się do dwóch oczek (8:10). Wciąż jednak to miejscowi częściej się mylili, co pozwalało ekipie z Podkarpacia kontrolować sytuację (11:14). Tym bardziej, że skuteczność w kontratakach również przemawiała na korzyść gości, kolejnych szans nie marnował Bartosz Kurek. Po stronie miejscowych wciąż najjaśniejszym punktem był Maciej Muzaj, atakujący jastrzębian nie był jednak bezbłędny i tak podczas drugiej przerwy technicznej w lepszej sytuacji byli podopieczni Andrzeja Kowala (12:16). W odpowiedzi na zagrania rywali równie skutecznie atakował Jason DeRocco, jednak przy kolejnych blokach Resovii na jego kolegach nie pozwoliło to prowadzić wyrównanej gry. Czujnością przy proszeniu o wideoweryfikację wykazał się jeszcze trener Kowal, zapewniając swojej drużynie 20 punkt (13:20). Seta nie uratowały nawet zmiany zadaniowe po jastrzębskiej stronie siatki, pewni swego rzeszowianie nie dając rywalom szans, wygrali 25:15.



Odsłona druga to powtórka scenariusza z partii premierowej, przy braku kończącego ataku po stronie jastrzębian kolejne kontry wykorzystywali siatkarze Resovii Rzeszów. W szeregach przyjezdnych nie zawodził Kurek, po stronie Jastrzębskiego Węgla mylił się natomiast Muzaj. I przy stanie 0:3 Mark Lebedew wykorzystał swoją pierwszą przerwę na żądanie. Po wznowieniu gry sytuacja wciąż nie ulegała zmianie, dopiero przy stanie 1:5 Toontje van Lankvelt przełamał niemoc swojego zespołu. Miejscowi wciąż grali falami, skuteczne zagrania w ataku przeplatając prostymi błędami własnymi. Jastrzębscy atakujący nie byli w stanie znaleźć sposobu na blok rywali, po kolejnym bloku Penczewa na Muzaju było już 3:8. Kluczowe okazało się pojawienie DeRocco w polu serwisowym, podobnie jak we wcześniejszym fragmencie meczu, także tym razem Kanadyjczyk znalazł metodę na rzeszowskich przyjmujących, w obronie dwoił się i troił Mihułka, a w kontrach brylował duet van Lankvelt/DeRocco i przewaga Resovii stopniała do dwóch punktów (10:12). Rzeszowianie równie szybko, po potknięciach rywali, odzyskali bezpieczną przewagę i schodzili na drugą przerwę techniczną, po asie serwisowym Holmesa, prowadząc 16:11. Nawet as serwisowy w wykonaniu Muzaja nie był w stanie odwrócić losów seta, rywale odpowiedzieli kolejnymi zagraniami ze skrzydła, prowadząc w końcówce 20:13. Przy dominacji Resovii w ataku jastrzębianie sprawiali wrażenie bezradnych, popełniając kolejne błędy w przyjęciu i ulegając rywalom w identycznym wymiarze (15:25).

Problemy z dokładnym dograniem piłki po jastrzębskiej stronie siatki nie mijały, a kolejne kontrataki bezbłędnie wykorzystywali rzeszowianie. Tym razem Mark Lebedew zareagował nieco szybciej (0:3), desygnując do gry w ataku Patryka Strzeżka. Kiedy rzeszowianie wciąż bezwzględnie punktowali rywali (1:5), szkoleniowiec ponownie musiał reagować. Również goście nie byli bezbłędni, po autowym zagraniu Kurka nadzieje sympatykom Jastrzębskiego Węgla przywrócił jeszcze Patryk Strzeżek (5:7). Radość jastrzębian nie trwała długo, o sile bloku rywali najpierw przekonał się van Lanvelt, a po asie serwisowym Kurka i zagraniu rzeszowskiego atakującego z kontry było już 5:11. Skuteczne zagrania na siatce w tej części spotkania przeplatały proste błędy własne. Jastrzębianie popisywali się co prawda widowiskowymi zagraniami w obronie, przy braku kończącego ataku na niewiele się to jednak zdało (7:14). W konfrontacji z mistrzem Polski podopieczni Marka Lebedewa nie mieli zbyt wiele do powiedzenia (8:16). Próbując jeszcze odmienić losy spotkania, trener jastrzębian zdecydował się na dość ryzykowną zmianę, na placu gry w miejsce Michala Masnego pojawił się nieotrzymujący zbyt wielu szans w tym sezonie, nominalnie drugi rozgrywający zespołu – Radosław Gil. Chwilę później van Lankvelta zmienił Konrad Formela. Formela dość szybko zameldował swoją obecność na boisku atakiem i blokiem, na siatce uaktywnił się też DeRocco i chcąc przerwać passę rywali, Andrzej Kowal poprosił o przerwę (12:18). Po wznowieniu gry serie błędów Jastrzębskiego Węgla w ataku dały kolejne oczka przyjezdnym (12:21). Zwycięstwo Resovii w tej partii i całym spotkaniu było już tylko formalnością, kropkę nad i postawił Penczew, blokując rywali (14:25).

MVP: Lukas Tichacek

Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia Rzeszów 0:3
(15:25, 15:25, 14:25)

Składy zespołów:
JW: Muzaj (9), Boruch (2), Masny, DeRocco (6), van Lankvelt (4), Sobala (1), Popiwczak (libero) oraz Mihułka (libero), Strzeżek (2), Bachmatiuk, Gil (1), Formela (2), Hain (2) i Shafranovich
Resovia: Kurek (16), Jaeschke (13), Tichacek, Dryja (8), Penczew (9), Holmes (9), Ignaczak (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabelę PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved