Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Jastrzębski Węgiel uratował wygraną

PlusLiga: Jastrzębski Węgiel uratował wygraną

fot. Katarzyna Antczak

W Częstochowie było o krok od następnej w tej kolejce PlusLigi niespodzianki. Miejscowy AZS prowadził już w meczu z Jastrzębskim Węglem 2:0 i pachniało kolejną trzysetową porażką faworyta. Tymczasem jastrzębianie przebudzili się i w dwóch kolejnych odsłonach nie dali rywalom większych szans, w tie-breaku rozstrzygając pojedynek na swoją stronę.



Od początku meczu gra AZS-u opierała się na skuteczności Felipe Bandero. Dobry atak Mateja Pataka dał sygnał do pierwszej przerwy technicznej (8:5). Gra nie miała większego tempa, korzystając z błędów przeciwników, jastrzębianie stopniowo odrabiali straty. Po skutecznym ataku Toontje van Lankvelta przyjezdni doprowadzili do remisu (9:9). Od tej pory drużyny grały punkt za punkt. Jastrzębianie nie byli w stanie wyjść na prowadzenie, głównie przez problemy ze skutecznością w polu zagrywki. Minimalnie podczas drugiej przerwy technicznej, na którą drużyny sprowadził as serwisowy Bandero, 16:15 prowadzili gospodarze. W dalszej części seta trwała gra punkt za punkt. Dopiero w końcówce przyjezdni zaczęli budować przewagę, skutecznie punktował Maciej Muzaj (20:18). Jednak po czasie na życzenie Michała Bąkiewicza gospodarze odrobili straty (20:20). W decydującym momencie więcej zimnej krwi zachowali akademicy i to oni dzięki skutecznym zagraniom na siatce Bandero cieszyli się ze zwycięstwa (25:22).

Swobodnie drugiego seta rozpoczęli gospodarze, po ataku Mateja Pataka z przechodzącej piłki grę przerwał trener Mark Lebedew (5:2). Jastrzębianie wciąż nie potrafili znaleźć recepty na dobrze grających przeciwników, autowy atak van Lankvelta dał sygnał do przerwy technicznej (4:8). Częstochowianom dopisywało szczęście. Pomimo kolejnych rotacji w składzie przyjezdni nie byli w stanie poprawić swojej gry. Pojedyncze skuteczne ataki Patryka Strzeżka nie wystarczały, by zmniejszyć różnicę punktową dzielącą zespoły. Po drugiej stronie siatki wciąż nie do zatrzymania był Bandero (16:10). W kolejnej części seta przyjezdni nie odpuszczali. Przy zagrywce DeRocco jastrzębianie odrobili kilka punktów, dobrą serię po czasie na życzenie Michała Bąkiewicza przerwał atakiem Matej Patak (18:12, 19:14). Chociaż w końcówce obie drużyny nie ustrzegły się błędów własnych, wcześniej zbudowana przewaga częstochowian wystarczyła, by wygrali do 21.

Chociaż pierwsze akcje trzeciej odsłony spotkania należały do przyjezdnych, częstochowianie przy zagrywce Rafała Szymury szybko doprowadzili do wyrównania (4:4). Jednym punktem podczas drugiej przerwy technicznej prowadzili przyjezdni. Większość akcji kończyła się w pierwszym uderzeniu. Siatkarze obu drużyn skuteczne zagrania przeplatali z prostymi błędami. Skuteczny atak Felipe Bandero dał sygnał do drugiej przerwy technicznej, podczas której gospodarze prowadzili dwoma punktami. Po czasie przyjezdni odrobili straty (16:16) i stopniowo zaczęli budować przewagę (19:17). Widząc problemy zespołu, Michał Bąkiewicz zdecydował się na podwójną zmianę, Bandero i Redwitza zmienili Szalacha oraz Kowalski. Roszady nie pomogły zatrzymać spokojniej grających przyjezdnych. Dwa asy Patryka Strzeżka zakończyły trzecią partię (25:19).

Czwarty set od początku nie układał się po myśli gospodarzy, którzy mieli problem ze skutecznością swoich zagrań. Jastrzębianie bardzo pewnie grali na siatce, coraz częściej punktowali blokiem. Szybko Rafała Szymurę zmienił Stanisław Wawrzyńczyk, a po przerwie technicznej nastąpiła również podwójna zmiana, po której na boisko weszli Szalacha i Kowalski. Wysoką dyspozycję utrzymywał Jason DeRocco, skutecznie na środku siatki punktował Piotr Hain. Przyjezdni spokojnie grali w ataku, popełniali mało błędów. Pomimo kolejnych roszad częstochowianie nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwników. Końcówka należała już do Jasona DeRocco, dwie akcje tego zawodnika zamknęły czwartą odsłonę spotkania (25:13).

Już na początku decydującej odsłony iskrzyło pod siatką. Siatkarze obu drużyn nie ustrzegli się błędów własnych. Dobrą skuteczność utrzymywał Patryk Strzeżek, atak tego zawodnika dał sygnał do zmiany stron (8:5). Pomimo starań gospodarzy jastrzębianie utrzymywali wyraźną przewagę. W końcówce przyjezdni bardzo dobrze grali blokiem. Całe spotkanie zakończył skuteczny atak Shafranovicha po bloku w aut.

AZS Częstochowa – Jastrzębski Węgiel 2:3
(25:22, 25:21, 19:25, 13:25, 10:15)

Składy zespołów:
AZS: Polański (6), Redwitz (1), Buniak (9), Szymura R. (6), Bandero (23), Patak (17), Stańczak (libero) oraz Kowalski (1), Wawrzyńczyk (2), Lipiński, Szalacha (1) i Szymura K. (libero)
Jastrzębski Węgiel: Muzaj (5), Masny (1), van Lankvelt (5), Sobala (7), Hain (11), Shafranovich (13), Michułka (libero) oraz Popiwczak (libero), Strzeżek (22) i DeRocco (17)

 

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved