Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > W 20. kolejce hit w Gdańsku i ważne starcie Resovii

W 20. kolejce hit w Gdańsku i ważne starcie Resovii

Większość spotkań 20. kolejki PlusLigi zostanie rozegrana w sobotę 27 lutego. Jedynie jej największy szlagier, czyli starcie pomiędzy LOTOSEM Treflem Gdańsk a ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle odbędzie się w niedzielę 28 lutego. Interesujący będzie pojedynek Resovii Rzeszów z Cuprum Lubin, bowiem rzeszowianie cały czas walczą o 2. miejsce w tabeli. Pozycji wicelidera będzie natomiast bronić Skra Bełchatów w spotkaniu przeciwko Łuczniczce Bydgoszcz. O cenne wygrane powalczą ekipy z dołu klasyfikacji: MKS Będzin, AZS Częstochowa i Effector Kielce.

Bardzo ciekawie zapowiada się starcie Cuprum Lubin z Asseco Resovią Rzeszów. Mistrzowie Polski muszą uważać, bo jakakolwiek strata punktowa może ich oddalić od gry o złoto w tym sezonie, a dość oczek zgubili już na półmetku fazy zasadniczej. To właśnie lubinianie byli jedną z drużyn, która pokonała ekipę Andrzeja Kowala we własnej hali, chociaż znakomite zawody rozegrał wtedy Bartosz Kurek. Atakujący zdobył 38 punktów i wyrósł na lidera swojej ekipy, bez którego dziś trudno wyobrazić sobie Resovię. Obecnie rzeszowianie plasują się na 3. miejscu w tabeli z oczkiem straty do drugich bełchatowian, dlatego będą chcieli pewnie pokonać miedziowych. Co może być receptą, żeby tego dokonać? – Chyba twarda gra, ponieważ wiemy, że jest to groźny zespół, który potrafi zarówno wygrać, jak i przegrać z każdym. Trzeba postawić lubinianom trudne warunki, nie dać im rozwinąć skrzydeł. Szczególnie w kontekście indywidualności, które posiadają w swoich szeregach – powiedział Krzysztof Ignaczak. Tymi indywidualnościami z pewnością są dwaj reprezentacyjni środkowi – Marcin Możdżonek i Marcus Boehme, a także utalentowani Wojciech Włodarczyk i Szymon Romać.



PGE Skra Bełchatów podejmie na własnym parkiecie Łuczniczkę Bydgoszcz. Podopieczni Miguela Falaski z pewnością zrobią wszystko, aby utrzymać się na pozycji wicelidera klasyfikacji generalnej. Wydaje się, że zajmujący w niej 10. lokatę bydgoszczanie nie powinni sprawić aż tak dużych kłopotów żółto-czarnym. W Bydgoszczy bełchatowianie wygrali bez straty seta, jednak teraz borykają się z trudną sytuacją kadrową. Przez kontuzję Mariusza Wlazłego na pozycji atakującego zmuszony jest grać nominalny środkowy Srećko Lisinac. Chociaż gracze z województwa łódzkiego w ostatnich starciach zgubili oczka z częstochowianami i jastrzębianami, to w meczu z ekipą Piotra Makowskiego postarają się zgarnąć pełną pulę. Rywale jednak zapowiadają walkę i będą chcieli poprawić sobie nastroje po przegranej z Treflem Gdańsk. –  W tym momencie to już nic się nie da poprawić. Odpoczniemy, zregenerujemy mięśnie, troszkę przypomnimy sobie elementy siatkarskie i pojedziemy do Bełchatowa się bić – zapowiedział środkowy Łuczniczki, Jan Nowakowski.

Effector Kielce podejmie we własnej hali Cerrad Czarnych Radom. Kielczanie będą mieli okazję, aby tym razem „odgryźć” się radomianom za porażkę z pierwszej rundy fazy zasadniczej. Jednak będzie o to trudno, bo chociaż wtedy podopieczni Raula Lozano szli przez rozgrywki jak burza, pokonując kolejnych przeciwników, a teraz nieco spuścili z tonu, to nadal są solidną ekipą i zajmują 5. lokatę w tabeli. Natomiast team z województwa świętokrzyskiego w minionym rozdaniu boleśnie przegrał w Warszawie z miejscowymi akademikami i będzie chciał nie tylko się zrehabilitować, ale ponadto wywalczyć piąte zwycięstwo w rozgrywkach, bowiem ta liczba wygranych meczów uprawnia do gry w PlusLidze w przyszłym sezonie. – Jesteśmy bojowo nastawieni przed kolejnym spotkaniem. Wiemy, że mecz z Czarnymi nie będzie łatwy, ale gramy u siebie, dla naszych kibiców i jestem pozytywnej myśli – stwierdził przyjmujący Effectora, Sławomir Stolc. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza będą musieli radzić sobie w tym spotkaniu bez Sławomira Jungiewicza, co będzie dla nich sporym osłabieniem.

Jastrzębski Węgiel wybierze się pod Jasną Górę, by tam zmierzyć się z miejscowym AZS-em Częstochowa. To pomarańczowi wydają się pretendentami do wygranej w tym spotkaniu, bowiem zajmują 6. pozycję w tabeli PlusLigi i dzieli ich aż siedem miejsc od przedostatnich akademików. Podopieczni Marka Lebedewa wykonują rzetelną i sumienną pracę, krok po kroku wygrywając co tylko się da, a nawet od czasu do czasu uda im się napsuć krwi najlepszym. Tak też było w ostatnim meczu ze Skrą Bełchatów, chociaż należy przyznać, że i częstochowianie urwali punkty brązowym medalistom z zeszłego sezonu. Oba zespoły wykorzystały słabość personalną bełchatowian, ale jak zaprezentują się przeciwko sobie? Należy zaznaczyć, że w meczu rozgrywanym na Śląsku gospodarze nie mieli większych trudności z pokonaniem gości. Dobrym prognostykiem dla drużyny Michała Bąkiewicza jest na pewno fakt, że do dobrej dyspozycji po kontuzji wraca Felipe Bandero, który w akademickich derbach z olsztyńskim zespołem, przegranych 1:3, uzyskał 19 punktów.

MKS Będzin w swojej hali będzie starał się oderwać od dna plusligowej tabeli, walcząc z AZS-em Olsztyn. Jednak czeka go trudna przeprawa, bo ekipa dowodzona przez Andreę Gardiniego nie raz pokazała już, że jest przyzwoitym średniakiem. Olsztynianie z dorobkiem 30 oczek zajmują wygodne miejsce w połowie stawki, a dokładnie 8. pozycję. Siatkarze z Warmii i Mazur nie gubią punktów z drużynami z dolnej części klasyfikacji generalnej, co udowodnili chociażby w wygranym 3:1 meczu z częstochowianami, a także podczas spotkania u siebie z drużyną ze Śląska, w którym to nie pozwolili im w żadnym z setów przekroczyć granicy 20 punktów. Natomiast gracze Stelio DeRocco w minionym rozdaniu wyraźnie ulegli Czarnym Radom, ale w starciu tym niezłą formę pokazał Mateusz Piotrowski. Będzinianie desperacko wręcz potrzebują zwycięstw, gdyż mają ich na razie na koncie zaledwie dwa, oba po pokonaniu AZS-u Politechniki Warszawskiej, na którą to znaleźli wyraźny patent. Czy odkryją go także na ogranie olsztynian?

W ostatnim sobotnim starciu kibiców czeka pojedynek zespołów, które w ligowej tabeli dzielą jedynie dwie lokaty, ale za to aż trzy wygrane i osiem oczek – AZS-u Politechniki Warszawskiej i BBTS-u Bielsko-Biała. Drużyny te zajmują odpowiednio 9. i 11. miejsce w klasyfikacji generalnej i trudno wskazać faworyta tego meczu. Obie ekipy mają za sobą udane spotkania z ostatniej kolejki – inżynierowie ograli kielczan, a bielszczanie pokonali faworyzowane Cuprum. W pierwszym pojedynku pomiędzy tymi ekipami lepsi okazali się podopieczni Jakuba Bednaruka, którzy zwyciężyli 3:0. Dlatego też warszawianie lekko wychodzą na prowadzenie w przedmeczowych spekulacjach jako drużyna z większymi szansami na sukces w tym starciu. – Musimy szukać punktów z tymi zespołami, które są blisko nas w tabeli i będziemy robić wszystko, żeby zdobywać te, które powinniśmy. Kilkakrotnie mówiłem już, że dla nas każdy przeciwnik w tej lidze będzie trudny i jak na razie w pełni to się sprawdza – powiedział szkoleniowiec drużyny z Bielska-Białej, Krzysztof Stelmach.

Zmagania 20. serii spotkań zakończy prawdziwy hit w Gdańsku, w którym LOTOS Trefl zmierzy się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego na ligowych boiskach są nie do zatrzymania, po kolei rozprawiając się z przeciwnikami. W ramach 19. kolejki nie pozostawili złudzeń mistrzom kraju, Asseco Resovii Rzeszów, pozwalając im na ugranie zaledwie jednego seta. Z przewagą już dwunastu oczek kędzierzynianie pewnie liderują w klasyfikacji generalnej i wydaje się, że już tylko kataklizm może ich pozbawić miejsca w ścisłym finale. Jedną z drużyn, która walczy o prawo wystąpienia w nim, są gdańszczanie. Podopieczni Andrei Anastasiego wciąż liczą się w wyścigu o 2. miejsce, chociaż obecnie są na 4. pozycji z trzema oczkami straty do wiceliderującej Skry Bełchatów. W zeszłym rozdaniu ekipa z północy kraju bez większych trudności wygrała z Łuczniczką Bydgoszcz i na pewno wyjdzie bardzo zmobilizowana na niedzielny pojedynek z ekipą z Opolszczyzny. Co więcej, wicemistrzowie Polski są jedyną drużyną, której dotychczas udało się w PlusLidze przełamać ZAKSĘ i z nią zwyciężyć. Treflowi uda się powtórzyć ten wynik, czy jednak Toniutti i spółka skutecznie zrewanżują się rywalom?

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved