Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Hit dla ZAKSY, kolejne zgubione punkty Skry

PlusLiga: Hit dla ZAKSY, kolejne zgubione punkty Skry

Im bliżej końca rundy zasadniczej, tym ciaśniej robi się w czołówce tabeli PlusLigi. Pierwsze miejsce ZAKSY wydaje się już co prawda przesądzone, ale drugie z miejsc premiowanych grą o mistrzostwo pozostaje sprawą otwartą. W 19. kolejce punkty straciły bowiem zarówno Asseco Resovia, jak i Skra Bełchatów. Komplet trzech oczek dopisali natomiast do swojego dorobku siatkarze Lotosu Trefla Gdańsk, dzięki czemu zmniejszyli dystans do czołówki.

Mecz w Kędzierzynie-Koźlu był dla siatkarzy z Rzeszowa szansą na zmniejszenie straty do prowadzącej ZAKSY. Spotkanie obwieszczane jako hit kolejki zawiodło jednak oczekiwania kibiców. Liczba błędów popełnianych przez siatkarzy obu drużyn powodowała, że wizualnie mecz zupełnie nie przypominał spotkania pomiędzy pierwszą a drugą ekipą tabeli. Dwadzieścia sześć błędów popełnionych przez podopiecznych Ferdinando de Giorgiego nie miało negatywnego wpływu na ich wynik i pozwoliło im odnieść zwycięstwo z broniącymi tytułu rzeszowianami. Ci z kolei popełnili w czterech setach aż 42 błędy i porażką 1:3 jeszcze bardziej skomplikowali sobie zmagania o obronę mistrzostwa. W drużynie ZAKSY najlepiej punktował Francuz Kevin Tillie, zdobywca trzynastu oczek, który po spotkaniu odebrał nagrodę dla najbardziej wartościowego zawodnika meczu.



Punkty po raz kolejny straciła aspirująca do walki o mistrzostwo Skra. Siatkarze z Bełchatowa wygrali co prawda na wyjeździe z drużyną Jastrzębskiego Węgla, ale dali sobie wyrwać dwa sety i ze Śląska nie wywieźli kompletu punktów. Miguel Falasca po raz kolejny nie mógł skorzystać z usług Mariusza Wlazłego, który cały czas narzeka na ból kręgosłupa. Drugi atakujący drużyny z Bełchatowa, Marcel Gromadowski, nie był w stanie godnie zastąpić kapitana zespołu, przez co dwie ostatnie partie na pozycji atakującego zagrał nominalny środkowy Srećko Lisinac. Nie zawiódł natomiast Facundo Conte nagrodzony po raz kolejny statuetką MVP. W zespole Marka Lebedewa warto odnotować kolejny dobry występ atakującego Macieja Muzaja, który w starciu z zespołem, w którym jeszcze w poprzednim sezonie występował, zdobył 27 punktów. Dzięki porażce Resovii bełchatowianie wracają na pozycję wicelidera. Jastrzębianie zajmują szóstą pozycję, co i tak zdaje się być wynikiem powyżej przedsezonowych prognoz i oczekiwań.

Potknięcia rywali wykorzystała ekipa Andrei Anastasiego. Siatkarze Lotosu Trefla Gdańsk ograli w Bydgoszczy tamtejszą Łuczniczkę, potrzebując do tego jedynie trzech setów. Podopieczni Piotra Makowskiego nie poddali się bez walki, zdobywając w pierwszym secie 21, a w dwóch kolejnych 23 punkty, ale nawiązanie równej walki było wszystkim, na co było ich stać. Ekipę Lotosu Trefla do zwycięstwa poprowadził amerykański atakujący Murphy Troy, który punktował najlepiej, a za swoją postawę odebrał nagrodę MVP. Po drugiej stronie nieźle zaprezentowali się Jakub Jarosz i Łukasz Wiese, ale w meczu z aktualnym wicemistrzem atuty te okazały się niewystarczające. Bydgoszczanie spadają o jedną lokatę na miejsce 10. Lotos Trefl dalej zajmuje czwartą pozycję, ale już z mniejszą stratą do rywali i cały czas jednym zaległym meczem do rozegrania.

Mianem niespodzianki można z pewnością nazwać drugą z rzędu porażkę Cuprum Lubin. Po przegranej w poprzedniej kolejce z Effectorem Kielce tym razem podopieczni Gheorghe Cretu przegrali z innym zespołem z dołu tabeli – BBTS-em Bielsko Biała. Lubinianie zdołali wygrać tylko jednego z czterech rozegranych setów i blisko dwugodzinny mecz zakończył się dla nich kolejną stratą punktów. Dobrze zaprezentowali się skrzydłowi drużyny z Bielska-Białej – Bartosz Janeczek i Serhiy Kapelus, zdobywca nagrody MVP. Cuprum po dwóch porażkach spadło już z 5. na 7. miejsce, a siatkarze Krzysztofa Stelmacha kosztem wspomnianych kielczan awansowali o jedno oczko i zajmują obecnie 11. pozycję.

Siatkarze trenera Daszkiewicza po zwycięstwie w poprzedniej kolejce tym razem udali się w podróż do Warszawy na mecz z tamtejszym AZS-em. Podopieczni trenera Bednaruka rozegrali dobry mecz, a kielczanie nawiązali z nimi walkę jedynie w dwóch pierwszych partiach, w trzeciej będąc tłem dla dobrze dysponowanych rywali. Wpływ na to miała z pewnością kontuzja lidera drużyny Effectora, Sławomira Jungiewicza, jakiej doznał w drugim secie. Motorem napędowym drużyny AZS-u był po raz kolejny Michał Filip, potwierdzając swoje aspiracje do gry na najwyższym poziomie. Jego postawa została nagrodzona statuetką MVP. Po zwycięstwie podopieczni Jakuba Bednaruka awansowali w tabeli na 9. miejsce. Kielczanie z kolei oddalili się od wizji ucieczki z grona czterech najsłabszych zespołów.

W rozegranym we wtorek spotkaniu pomiędzy akademickimi drużynami z Olsztyna i Częstochowy górą byli gospodarze. Podopieczni Andrei Gardiniego nie pozostawili graczom spod Jasnej Góry nadziei na wydostanie się z przedostatniego miejsca w tabeli. Choć siatkarze Michała Bąkiewicza zdołali przechylić szalę zwycięstwa w trzecim secie na swoją stronę, był to kres ich możliwości tego dnia. Olsztynianie, którzy wygrali po raz trzeci z rzędu dzięki dobrej postawie w ataku Pawła Adamajtisa i umocnili się na 8. miejscu w tabeli, coraz śmielej wydają się również dawać sygnały do walki o wyższe lokaty. Częstochowianie, mający na koncie cztery zwycięstwa, pozostają na miejscu 13. z trzema punktami straty do dwóch kolejnych drużyn.

Po słabszej serii spotkań do dobrej dyspozycji wrócili siatkarze Cerradu Czarnych Radom. Co prawda ostatni w tabeli MKS Będzin nie jest wymagającym rywalem, ale podopieczni Raula Lozano odnieśli pewne i przekonujące zwycięstwo w trzech setach. Siatkarze Stelio Derocco zdają się w tym sezonie mieć patent jedynie na warszawską Politechnikę, z którą udało im się dwukrotnie wygrać. Pozostałe siedemnaście meczów kończyło się porażką będzinian. Dwadzieścia dwa punkty dla ekipy Czarnych zdobył Bartłomiej Bołądź, który odebrał po meczu zasłużoną statuetkę MVP. Drużyna z Radomia znów rozpoczyna marsz w górę tabeli i w tym momencie znajduje się za plecami najmocniejszej czwórki tego sezonu.

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved