Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: GKS nie postawił się PGE Skrze, łatwa wygrana bełchatowian

PlusLiga: GKS nie postawił się PGE Skrze, łatwa wygrana bełchatowian

fot. Klaudia Piwowarczyk

Bez większych problemów siatkarze PGE Skry Bełchatów rozprawili się na wyjeździe z GKS-em Katowice. Mecz zakończył się w trzech setach, a w żadnym katowicka ekipa nie zdołała zbliżyć się do granicy dwudziestego punktu. Bełchatowianie pozostają na trzecim miejscu w tabeli PlusLigi, ale po porażce drugiej ZAKSY odrobili do niej trochę strat punktowych.

Od początku meczu dobrze na prawym skrzydle radził sobie Dusan Petković (4:2) i kiedy bełchatowianie skończyli bardzo długą wymianę, prowadzili już 6:2. Gospodarze za to nie bali się grać środkiem (7:10), ale cały czas bardziej skuteczni byli gracze z Bełchatowa (12:7). Petković nie oszczędzał rywali także zagrywką (15:8), a asem serwisowym popisał się również Artur Szalpuk, co zmusiło trenera GKS-u do drugiego przerwy (9:17). Jego podopieczni nie mogli jednak ustabilizować swojego przyjęcia i nie byli w stanie zapunktować przy swoim serwisie (15:23). Zrobił to dopiero Rafał Szymura udaną kontrą z lewego skrzydła (17:23). Było już za późno na odrabianie strat, a atak po skosie Petkovicia zakończył premierową odsłonę.



Początek kolejnej partii stał pod znakiem wyrównanej gry. Dopiero blok Artura Szalpuka dał dwa oczka prowadzenia PGE Skrze, ale już chwilę później asem odpowiedział na to Szymura (5:5). Ręki w polu serwisowym nie zamierzał zwalniać Petković i to ponownie on był katem katowiczan (9:5). Dystans, również punktem bezpośrednio zza linii 9. metra, zmniejszył Jan Firlej (8:10), jednak na siatce dominowali podopieczni Michała Miszko Gogola (13:9). Dobrą zmianę dał Wiktor Musiał (12:14) i gra się wyrównała, nie brakowało długich i ciekawych wymian (16:18). Jedną z nich, świetną akcją ze środka, zakończył Jakub Kochanowski (20:16). Później już PGE Skra przejęła inicjatywę (23:17) i pewnie wygrała również tę część meczu.

Po początkowej walce punkt za punkt jako pierwsi odskoczyli goście, którzy postawili potrójny blok (8:6). Wiktor Musiał miał problemy ze sforsowaniem rąk bełchatowian (6:10), natomiast gracze trenera Gogola praktycznie nie mieli słabych punktów. Dobrze grali w obronie, bloku i ataku, co sprawiało, że ich przewaga jedynie rosła (15:8). Obraz na boisku w Katowicach się nie zmieniał, GKS nie potrafił znaleźć recepty na dobre akcje przeciwników (11:20), a bełchatowianie pewnie zmierzali do wygranej (22:12). Blok Kochanowskiego dał im piłkę meczową (24:14) i chociaż gospodarze jeszcze zmniejszyli wymiar kary, to zepsuta zagrywka Firleja zakończyła to dość jednostronne spotkanie (17:25).

MVP: Grzegorz Łomacz

GKS Katowice – PGE Skra Bełchatów 0:3
(18:25, 17:25, 17:25)

Składy zespołów:
GKS: Nowakowski (5), Zniszczoł (2), Firlej (3), Jarosz (3), Szymura (8), Kwasowski (7), Watten (libero) oraz Szymański, Musiał (3), Buchowski (1), Kohut (2)
Skra: Kłos (6), Kochanowski (14), Ebadipour (12), Szalpuk (8), Łomacz (1), Petković (16), Piechocki (libero) oraz Orczyk, Filipek, Huber

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved