Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: GKS Katowice wywozi z Bielska-Białej komplet punktów

PlusLiga: GKS Katowice wywozi z Bielska-Białej komplet punktów

Pomimo dobrego początku spotkania w wykonaniu BBTS-u Bielsko-Biała i dwóch piłek setowych w pierwszej partii gospodarze pojedynku z GKS-em Katowice musieli uznać wyższość beniaminka. Podopieczni Piotra Gruszki nie dali rywalom szans szczególnie w ostatnim, trzecim secie i dzięki wygranej na Podbeskidziu zapisali na swoim koncie komplet punktów i trzecie zwycięstwo w tym sezonie.

Spotkanie na swoim terenie bardzo dobrze rozpoczęli gracze BBTS-u (4:0), jednak goście nie zamierzali łatwo oddawać pola rywalom i po dwóch blokach Tomasza Kalembki mieli już tylko dwa oczka straty (4:6). Blok funkcjonował także po stronie bielszczan (8:4), a skuteczny Paweł Gryc dał swojej drużynie 10 punkt (10:5). Chociaż na tablicy wyników cały czas królowali gospodarze (13:9), to GKS błyskawicznie nawiązał kontakt punktowy (13:14) i po dotknięciu siatki przez podopiecznych trenera Palguta był remis (14:14). BBTS znów odskoczył rywalom (18:15), jednak ci po raz kolejny nie składali broni, a w ich szeregach prym wiódł Gert van Walle (18:18). Tuż przed kluczową fazą seta w lepszej sytuacji byli bielszczanie (23:21), jednak nie potrafili utrzymać swojej inicjatywy i pomimo dwóch piłek setowych (24:22) przegrali oni tego seta dzięki skutecznemu blokowi ekipy z Katowic (26:24).



Seta znów lepiej rozpoczęli gospodarze (2:0), ale as serwisowy Van Walle doprowadził do wyrównania (2:2), a następnie to jego ekipa przejęła inicjatywę (5:3). Goście cały czas utrzymywali dwa oczka różnicy po swojej stronie (6:4), jednak kontratak w wykonaniu Gryca dał bielszczanom remis (6:6). Błędy w przyjęciu i rozegraniu BBTS-u szybko jednak oddały inicjatywę gościom, którzy mieli trzypunktowe prowadzenie (13:10). Siatkarze z Podbeskidzia nie potrafili przeciwstawić się rywalom (13:18) i chociaż miewali momenty lepszej gry i doszli przeciwników na jedno oczko (18:19), to jednak końcówka należała do katowiczan, którzy po asie serwisowym Rafała Sobańskiego powrócili do wyraźnego prowadzenia (22:18). Efektowny blok dał GKS-owi piłkę setową (24:21), a całą odsłonę zakończył autowy atak Janeczka (22:25).

Po 10-minutowej przerwie pierwsze akcje trzeciej partii należały do gości (3:0), którzy między innymi dzięki dobremu blokowi mieli cztery oczka więcej na swoim koncie (6:2). BBTS kompletnie nie potrafił odnaleźć swojej gry (3:9) i nie potrafił przebić się przez ręce przeciwników (5:11). Swoje dodała także zagrywka katowiczan (13:5), którzy zdominowali wydarzenia na parkiecie (19:9). Dwukrotnie przez blok nie potrafił przebić się Krzysztof Modzelewski (13:22) i chociaż wprowadzony na boisko Milos Vemić próbował ratować sytuację asami serwisowymi, to jednak przewaga gości była tak wysoka, że nie mieli oni problemu ze skutecznością, a udany atak Kapelusa zakończył cały mecz (25:15).

MVP: Rafał Sobański

BBTS Bielsko-Biała – GKS Katowice 0:3
(24:26, 22:25, 15:25)

Składy zespołów:
BBTS Bielsko-Biała: Grzechnik (2), Storożyłow (1), Siek (2), Gryc (6), Bartos (5), Kwasowski (4), Koziura (libero) oraz Czauderna (libero), Vemić (5), Bieńkowski, Janeczek (8), Gaca (3) i Modzelewski (1)
GKS Katowice: Krulicki (8), Falschi, Błoński (2), Kapelus (10), Kalembka (9), Van Walle (17), Mariański (libero) oraz Stańczak (libero), Sobański (8), Butryn, Fijałek i Stelmach

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved