Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: GKS Katowice bez straty seta w Zawierciu

PlusLiga: GKS Katowice bez straty seta w Zawierciu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Nadal w kryzysie pozostają siatkarze Aluron Virtu CMC Zawiercie. Podopieczni Marka Lebedewa tym razem przegrali przed własną publicznością i musieli uznać wyższość GKS-u Katowice. Goście ze stolicy Śląska od początku spotkania dobrze sobie radzili i nie pozwolili rywalom na zbyt wiele. Choć wydawało się, że gospodarze będą w stanie przedłużyć losy meczu, to świetna dyspozycja Rafała Szymury w polu zagrywki sprawiła, że katowiczanie nie stracili w Zawierciu ani jednego seta.

To katowiczanie minimalnie lepiej weszli w mecz, dzięki kontrze wykorzystanej przez Rafała Szymurę zbudowali dwa ,,oczka” zaliczki. Świetnie serwował Kamil Kwasowski, co ułatwiało jego kolegom z zespołu ustawienie skutecznego bloku (8:4). W drużynie gospodarzy można było zauważyć coraz więcej więcej niedokładności, zwłaszcza w rozegraniu, a to skutkowało powiększeniem się dystansu dzielącego oba zespoły. Zawiercianie mieli kłopoty ze skończeniem ataku, z kolei swoje okazje w kontrze bezlitośnie wykorzystywali podopieczni Dariusza Daszkiewicza (18:10). W końcówce zawodnicy Aluronu zerwali się do walki, dwie punktowe zagrywki Mateusza Malinowskiego pozwoliły im się zbliżyć do rywali (17:21). Katowiczan dopadły problemy w ofensywie, zdołali jednak opanować sytuację i zwyciężyli w tym secie 25:22.



Przyjezdni lepiej weszli w kolejną partię, as serwisowy Kamila Kwasowskiego pozwolił im zbudować dwupunktową zaliczkę (4:2). Gra zawiercian wyglądała coraz gorzej, a to wykorzystali podopieczni Dariusza Daszkiewicza, którzy powiększyli dystans do czterech ,,oczek”. Mark Lebedew zdecydował się na zmiany, Piotr Lipiński zastąpił Dosanjha, a Taichiro Koga Andrzejewskiego. Początkowo przyniosło to pozytywny skutek, kapitalny okres gry w ofensywie Alexandre Ferreiry skutkował zmniejszeniem się punktowej różnicy między zespołami (12:13). Katowiczanie błyskawicznie jednak odbudowali przewagę za sprawą rewelacyjnych serwisów Wiktora Musiała. Trener gospodarzy dalej rotował składem, ale te posunięcia nie przyniosły większego rezultatu. Poza krótkimi okresami dobrej gry zawiercian zdecydowanie lepiej prezentowali się siatkarze GKS-u. Tę partię zakończył atakiem Miłosz Zniszczoł (25:22).

Początek trzeciego seta miał bardzo wyrównany przebieg, a wynik oscylował wokół remisu. Z czasem przewagę zaczęli jednak zyskiwać gospodarze. Dwa mocne ataki w kontrze Mateusza Malinowskiego dały im trzypunktowe prowadzenie (8:5). Katowiczanie jednak błyskawicznie odrobili starty dzięki dobrej grze w bloku. Goście poszli za ciosem, zagrywki Rafała Szymury sprawiały mnóstwo kłopotów gospodarzom. Zawodnicy prowadzeni przez Dariusza Daszkiewicza rewelacyjnie czytali grę rywali, wykorzystywali swoje okazje i po ataku Wiktora Musiała wygrywali już 13:8. Kontry skończone przez Ferreirę i Malinowskiego pozwoliły zawiercianom zmniejszyć starty (13:15). Okazało się to jednak za mało na siatkarzy GKS-u. Trzy punktowe zagrywki z rzędu Rafała Szymury w końcówce przesądziły o wygranej przyjezdnych. Ich zwycięstwo przypieczętował skutecznym atakiem właśnie Szymura (25:19).

MVP: Rafał Szymura

Aluron Virtu CMC Zawiercie – GKS Katowice 0:3
(22:25, 22:25, 19:25)

Składy zespołów:
Aluron: Dosanjh (3), Malinowski (15), Ferreira (11), Kania (8), Penczew (1), Czarnowski (3), Andrzejewski (libero) oraz Koga (libero), Bociek, Gawryszewski (2), Lipiński, Waliński (4) i Swodczyk
GKS: Nowakowski (5), Musiał (9), Zniszczoł (11), Firlej (1), Szymura (12), Kwasowski (18), Watten (libero) oraz Gregorowicz (libero) i Buchowski (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved