Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: „Gdańskie lwy” bezlitosne dla Aluron Virtu CMC Zawiercie

PlusLiga: „Gdańskie lwy” bezlitosne dla Aluron Virtu CMC Zawiercie

fot. plusliga.pl

Bardzo wysoką formę przed finałami Pucharu Polski prezentują siatkarze Trefla Gdańsk. Podopieczni Michała Winiarskiego po pokonaniu Vervy Warszawa rozbili tym razem Aluron Virtu CMC Zawiercie znakomicie grając zwłaszcza zagrywką.  Gdańszczanie mają już zapewniony udział w play-off, zaś sytuacja ekipy z Zawiercia jest mocno skomplikowana. MVP został Paweł Halaba.

 



Gdańszczanie od samego początku narzucili swój styl gry, punktowali w kontratakach, czujnie zagrali w obronie i na efekty ich dobrej gry nie trzeba było długo czekać. Przy serii Bartosza Filipiaka oraz atakach Pawła Halaby tablica wyników wskazała prowadzenie Trefla 9:5 i o przerwę poprosił trener Dominik Kwapisiewicz. Po niej zawiercianie zniwelowali straty do jednego punktu i przegrywali 8:9. Był to chwilowy zryw zespołu gości, odrzuceni od siatki zawiercianie mieli problemy ze skończeniem ataków, punkty bezpośrednio z zagrywki zdobył Paweł Halaba. Punktowy blok Pablo Crera dał Treflowi pięciopunktową przewagę (15:10). Jurajscy Rycerze nie mieli pomysłu na grę, po dwóch asach serwisowych Bartosza Filipiaka oraz punktowym bloku Marcina Janusza było 21:13 dla podopiecznych Michała Winiarskiego. Sytuację na boisku próbował ratować Mateusz Malinowski, zryw okazał się mocno spóźniony. Błąd tego zawodnika w polu zagrywki zakończył zmagania w tym secie.

Gospodarze poszli za ciosem, przy serii Pawła Halaby zbudowali sobie czteropunktową przewagę (5:1). Przyjezdni nie kończyli ataków z pierwszego uderzenia, w dalszym ciągu mieli problemy z przyjęciem. Zawiercianie popełnili błędy własne, nie było wśród nich lidera który wziąłby na siebie ciężar gry. Rozpędzeni gdańszczanie dominowali w grze na siatce, kontrataki zamieniali w punkty i po błędzie zawiercian prowadzili 12:6. Najjaśniejszą postacią wśród zawiercian był Mateusz Malinowski, w pojedynkę, bez pomocy kolegów niewiele mógł jednak zdziałać. Zmiany w składzie w zespole gości również na niewiele się zdały. Zadowoleni wysokim prowadzeniem gdańszczanie przy stanie 22:15 stanęli i stracili kilka punktów z rzędu. Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Winiarskiego okazała się być dobrym ruchem, seta asem serwisowym zamknął Paweł Halaba.

Chcąc myśleć o przedłużeniu rywalizacji zawiercianie musieli wygrać seta numer trzy. Po dwóch punktowych blokach prowadzili 5:3, ich radość nie trwała zbyt długo, do remisu doprowadził Ruben Schott (5:5). Na pierwsze prowadzenie gdańszczanie wyszli po asie serwisowym Pablo Crera (9:8).Gospodarze poszli za ciosem, ponownie dał o sobie znać Paweł Halaba, który punktował w ataku oraz w polu zagrywki (13:10). Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Kwapisiewicza na niewiele się zdała, rozpędzenie gospodarze dominowali na boisku. Wprawdzie dzięki Bartoszowi Gawryszewskiemu przyjezdni doprowadzili do remisu 17:17, ale na więcej nie było ich stać. Pablo Crer punktował w polu zagrywki, na siatce czujnie zagrał Paweł Halaba i dzięki nim Trefl prowadził 21:18. W końcówce seta punkt w polu zagrywki zdobył Kewin Sasak, a mecz atakiem ze skrzydła zakończył Ruben Schott.

MVP: Paweł Halaba

Trefl Gdańsk- Aluron Virtu CMC  Zawiercie 3:0
(25:18, 25:20, 25:20)

Składy zespołów:
Trefl: Janusz (3), Filipiak (11), Schott (6), Halaba (15), Mordyl, Crer, Olenderek (libero) oraz Sasak (1)
Aluron Virtu: Waliński (8), Lipiński (3), Malinowski (14), Gawryszewski (3), Penczew (3), Czarnowski (7), Koga (libero) oraz Andrzejewski (libero), Ferreira (4), Bociek

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved