Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Plusliga: Dużo walki w Kędzierzynie-Koźlu, trzy punkty dla ZAKSY

Plusliga: Dużo walki w Kędzierzynie-Koźlu, trzy punkty dla ZAKSY

fot. Klaudia Piwowarczyk

Długie i zacięte spotkanie stoczyły mistrz Polski ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z czwartą drużyną minionego sezonu, Aluron Virtu CMC Zawiercie.  Podopieczni Marka Lebedewa mieli swoje szanse na doprowadzenie do tie-breaka i wywiezienie przynajmniej punktu. Ostatecznie jednak  w najważniejszych momentach więcej zimnej krwi zachowała ZAKSA i to ona zainkasowała komplet punktów. MVP meczu wybrano Aleksandra Śliwkę.

Choć przyjezdni nie byli faworytem meczu, to po zablokowaniu Simone Parodiego jako pierwsi osiągnęli oni prowadzenie (3:1). Przewaga gości wzrosła, gdy sprytnie na siatce zagrał Michał Masny (7:4). Kędzierzynianie mieli problem ze swoją grą, toteż przy stanie 8:13 Nikola Grbić desygnował do gry Kamila Semeniuka i Davida Smitha. Mimo tego dystans między zespołami nie ulegał zmianie, co atakiem dowiódł Marcin Waliński (18:13). Zawiercianie praktycznie do końca partii utrzymywali swoją zaliczkę. Sytuacja zmieniła się od stanu 24:20, gdyż ZAKSA zdobyła trzy punkty z rzędu. Goście opanowali jednak sytuację, wygrywając seta.



Na początku drugiej odsłony zespoły prowadziły wyrównaną grę. Błąd w ataku Grzegorza Boćka i Walińskiego dał ZAKSIE wyższe prowadzenie (8:5). Aluron Virtu zaczął popełniać dużo więcej błędów jak kolejny zły atak Walińskiego (6:10). Tym razem to gospodarze długo kontrolowali sytuację, po asie serwisowym Árpáda Barótiego osiągając wynik 15:10. Kilka akcji później takie zagranie powtórzył Aleksander Śliwka (20:15) i wydawało się, że w secie nic się już nie wydarzy. Przy stanie 16:21 na zagrywkę wszedł Mateusz Malinowski, pomagając swojemu zespołowi odrobić część strat (19:21). Podopieczni Grbicia nie pozwolili przeciwnikowi na dalszą pogoń, doprowadzając do końca odsłony.

W trzecim secie zespoły ponownie rywalizowały na równym poziomie. Znów impas przerwali zawiercianie, lecz tym razem zrobili to na swoją korzyść (7:5). Chwilę później punkty dla swojego zespołu dołożyli Marcin Kania i Bociek (11:7). Po ataku z krótkiej Pietera Verheesa goście mieli wszystko pod kontrolą. Nagle sytuacja zmieniła się o 180 stopni, gdyż mistrzowie Polski doprowadzili do wyrównania (15:15), by po jakimś czasie poprzez zablokowanie Kanii wyjść na prowadzenie 19:18. Zawiercianie nie zamierzali odpuszczać, doprowadzając nawet do dwóch piłek setowych. Kędzierzynianie raz jeszcze się obronili, a następnie blokiem na Verheesie zakończyli odsłonę.

O tym, że na parkiecie spotkały się dwa równorzędne zespoły, świadczył kolejny wyrównany start odsłony (4:4). Tym razem taki obraz sytuacji trwał dłużej. Nawet gdy Aluron Virtu CMC prowadziło 10:8, to po chwili skutecznie w ataku spisali się Baróti i Śliwka (10:10). Kolejne przerwanie gry punkt za punkt zapewnił Verhees, gasząc przechodzącą piłkę (14:12). Od tego momentu zawiercianie prowadzili grę, ale przy stanie 18:20 do głosu doszedł Baróti. Najpierw atakujący skończył bowiem akcję, a następnie dołożył dwa asy serwisowe (21:20). Ten sam zawodnik dał również swej drużynie piłki meczowe (24:22), kończąc także drugą okazję do zakończenia spotkania.

MVP: Aleksander Śliwka

Grupa  Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle  – Aluron Virtu CMC Zawiercie 3:1
(23:25, 25:22, 27:25, 25:23)

Składy zespołów: 
ZAKSA: Parodi (2), Toniutti (1), Wiśniewski (13), Śliwka (16), Baroti (19), Rejno (1), Zatorski (libero) oraz  Semeniuk (16), Smith (6), Smolarczyk
Warta: Waliński (14), Ferreira (19), Kania (12), Bociek (16), Verhees (8), Masny (1), Koga (libero) oraz Dosanjh, Malinowski (1), Andrzejewski (libero), Penczew

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved