Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czerwona kartka zakończyła mecz w Sosnowcu, MKS pokonał 3:2 Cuprum

PlusLiga: Czerwona kartka zakończyła mecz w Sosnowcu, MKS pokonał 3:2 Cuprum

fot. plusliga.pl

Niecodzienne zakończenie miał niedzielny mecz PlusLigi w Sosnowcu, w którym MKS Będzin grał z Cuprum Lubin. Po czterech zaciętych setach był remis 2:2, a w tie-breaku niewielką przewagę mieli gospodarze. Lubinianie w końcówce dogonili rywali, ale przegrali tego seta i całe spotkanie po… czerwonej kartce, którą ujrzeli przy stanie 14:13. Tym samym podopieczni trenera Jakuba Bednaruka zapisali na swoim koncie drugą wygraną w tym sezonie.

Mecz lepiej rozpoczęli zawodnicy MKS-u Będzin, którzy po błędzie dotknięcia siatki przez Przemysława Smolińskiego wyszli na dwupunktowe prowadzenie (3:1). Ich przeciwnicy natomiast dalej nie unikali błędów po swojej stronie, co niedługo potem przełożyło się na powiększenie ich straty do aż czterech punktów (5:9). Będzinianom w końcu jednak przestały wychodzić ataki, a tablica wyników wskazała na remis (11:11). Lubinianie wykorzystali więc swoją szansę i za pomocą asa serwisowego w wykonaniu Smolińskiego wyszli na prowadzenie (14:13). Od tej pory walka była zacięta, przez co w końcówce to znowu gospodarze zaczęli być nieco lepsi od swoich rywali (19:17). Gościom udało się jednak jeszcze zawalczyć o wygraną, przez co będzinianie musieli się ostatecznie pogodzić ze swoją porażką w tym secie (23:25).



Druga partia od razu rozpoczęła się od punktowej zagrywki w drużynie Cuprum Lubin. Mimo to, początek okazał się niezwykle wyrównany i zespoły szły praktycznie punkt za punkt. Sytuacji nie zmienił nawet as serwisowy Bartłomieja Lipińskiego w okolicach połowy seta. Przełamanie nastąpiło dopiero po stronie Cuprum Lubin po skutecznym ataku Robinsona Dvoranena i udanym bloku Macieja Gorzkiewicza, co dało ich drużynie dwa punkty przewagi (13:11). Nie zdołali jej jednak utrzymać i już po chwili wynik ponownie się wyrównał. Będzinianie postanowili więc wykorzystać swoją szansę i z czasem to oni okazali się o dwa oczka lepsi (18:16). W końcówce asa serwisowego zanotował jeszcze na swoim koncie Rafał Sobański (20:17), przez co gospodarze byli już coraz bliżej wygranej w tej partii. Ostatecznie zadecydował o niej atak Rafała Faryny (25:23), przez co wynik w setach w całym meczu uległ wyrównaniu.

Trzecią odsłonę tego spotkania zdecydowanie lepiej otworzył zespół Cuprum Lubin (3:0). Będzinianie natomiast nie pomagali sobie nawet przy swoich akcjach, kiedy to posyłali piłki w aut i zaczynali tracić jeszcze więcej do rywali z Lubina. Dopiero w połowie seta walka uległa zaostrzeniu, kiedy to lubinianie zaczęli popełniać błędy (12:13). Gospodarze nie byli im jednak dłużni i po ataku w aut Jana Fornala znowu tracili do ekipy gości aż trzy oczka (13:16). Nie zamierzali się jednak zbyt łatwo poddać i dzięki asowi serwisowemu Artura Ratajczaka udało im się zniwelować dystans punktowy w końcówce do jednego oczka (19:20). Nie wpłynęło to mimo wszystko na losy tej partii i to drużyna gości mogła tym razem cieszyć się ze zwycięstwa (25:23).

Gospodarze nie unikali pomyłek także w czwartym secie, przez co już na początku tracili do lubinian dwa punkty (1:3). Skuteczne ataki Bartłomieja Lipińskiego jedynie pogarszały sytuację będzinian, których strata z czasem urosła do czterech oczek (3:7). W połowie seta przewaga lubinian stopniała jednak do dwóch punktów po tym jak Jakub Ziobrowski posłał swój atak w aut (16:14). Gospodarze postanowili więc jeszcze zawalczyć i wyrównali wynik za pomocą skutecznych akcji w wykonaniu Grzegorza Pająka. Dodatkowo asa serwisowego na swoim koncie zapisał także David Sossenheimer i to MKS zaczął być bliżej rozstrzygnięcia tej partii na swoją korzyść (18:16). Ostatecznie udało mu się to po punktowej zagrywce Jana Fornala (25:19), która zdecydowała o przedłużeniu tego spotkania o walkę w tie-breaku.

Decydująca partia jak na nią przystało rozpoczęła się od wyrównanej walki punkt za punkt. Przełamanie nastąpiło dopiero po udanych akcjach po stronie MKS-u Będzin, który wyszedł na dwupunktowe prowadzenie (5:3). Mimo punktowej zagrywki Sossenheimera będzinianie nie skorzystali ze swojej szansy i pozwolili rywalom na wyrównanie wyniku (8:8). Jednak także i lubinianie nie poradzili sobie z grą pod presją i pozwolili gospodarzom na przywrócenie swojej przewagi. Cuprum udało się mimo to zaskoczyć i po asie serwisowym Lipińskiego doprowadzić jeszcze do remisu w tym secie (13:13). Ostatecznie tie-break należał jednak do MKS-u Będzin, którego zawodnicy mogli się cieszyć z wygranej po czerwonej kartce przyznanej przeciwnikom (15:13).

MVP: Rafał Faryna

MKS Będzin – Cuprum Lubin 3:2
(23:25, 25:23, 23:25, 25:19, 15:13)

Składy zespołów:
MKS: Gunia (8), Dryja, Pająk (5), Sobański (7), Faryna (26), Sossenheimer (15), Potera (libero) oraz Ratajczak (9), Buczek, Superlak (1), Fornal (9) i Macheta (libero)
Cuprum: Lipiński (21), Ziobrowski (19), Dvoranen (7), Smoliński (12), Tavares (2), Morozau (2), Gruszczyński (libero) oraz Maruszczyk (2), Zawalski, Gorzkiewicz (2), Makoś (libero) oraz Sacharewicz (2) i Domagała (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved