Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czarni wywieźli trzy punkty z Częstochowy

PlusLiga: Czarni wywieźli trzy punkty z Częstochowy

fot. plusliga.pl

Czarni Radom od mocnego uderzenia rozpoczęli mecz 4. kolejki PlusLigi w Częstochowie, rozbijając akademików do 11. W drugim secie wygrali na przewagi, a po triumfie w trzeciej partii mogli już się cieszyć z trzeciego zwycięstwa w tym sezonie i kolejnych trzech punktów.

Od początku spotkania radomianie mocno atakowali, przełamując blok rywali. Szybko pierwszy czas wykorzystał Michał Bąkiewicz (2:6). Zdecydowane zagranie Wojciecha Żalińskiego z szóstej strefy dało sygnał do pierwszej przerwy technicznej (8:4). Gospodarze mieli problemy z wyprowadzeniem skutecznej akcji, ich przeciwnicy bardzo dobrze grali w obronie, a następnie wykorzystywali kontrataki. Przewaga siatkarzy Raula Lozano rosła, zaś częstochowianie nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwników. Błąd w polu zagrywki Rafała Szymury sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (6:16). Podopieczni Michała Bąkiewicza mieli problemy w przyjęciu, co przekładało się na nieskuteczny atak. Po kolejnej celnej zagrywce Lukasa Kampy Mateja Pataka zmienił Stanisław Wawrzyńczyk (6:19). Trener Bąkiewicz drugi czas wykorzystał, gdy blokiem zatrzymany został atak Bartłomieja Lipińskiego (6:20). W końcówce głównie za sprawą błędów własnych przeciwników AZS przekroczył barierę 10 punktów. Autowa zagrywka Wawrzyńczyka zakończyła jednostronnego seta.

Otwarcie drugiej partii było wyrównane, skuteczny atak Mateja Pataka dał sygnał do regulaminowego czasu (8:7). Radomianie wyraźnie stracili skuteczność w ataku, z czasem Bartłomieja Bołądzia zastąpił Zack La Cavera. Trwała gra punkt za punkt, obie drużyny dobre akcje przeplatały prostymi błędami (12:12). Głównie dzięki mocnym atakom Rafała Szymury to częstochowianie prowadzili jednym punktem podczas drugiej przerwy technicznej. Przy głośnym dopingu zgromadzonych kibiców siatkarze AZS-u z akcji na akcję grali coraz pewniej. W decydującym momencie seta uaktywnił się częstochowski blok, a o czas poprosił Raul Lozano (21:17). Po przerwie to radomianie przejęli kontrolę nad grą, seria punktowych bloków z udziałem Daniela Plińskiego i celne zagrywki Bartłomieja Grzechnika wyprowadziły przyjezdnych na prowadzenie (23:22). Mocny atak po skosie Artura Szalpuka dał piłkę setową siatkarzom z Radomia, jednak gospodarze obronili ją. W wyrównanej grze na przewagi lepsi okazali się siatkarze Raula Lozano, którzy po autowym ataku Szymury cieszyli się ze zwycięstwa (29:27).



Od początku trzeciego seta na parkiecie za Bołądzia pozostał La Cavera, który skutecznym atakiem po skosie zdobył pierwszy punkt w tej odsłonie spotkania. Częstochowianie szybko przejęli kontrolę, a o czas poprosił trener Raul Lozano (6:2). Po przerwie przy zagrywce Zacka La Cavery radomianie zmniejszyli straty (5:6). Gra ponownie stała się wyrównana, bardzo dobrze atakował Rafał Szymura, a po drugiej stronie pewnie punktował Żaliński. Przez problemy z przyjęciem zagrywek La Cavery i przebiciem się przez szczelny radomski blok gospodarze tracili cztery punkty podczas drugiego regulaminowego czasu. Dopiero błąd atakującego pozwolił częstochowianom wyjść z trudnego ustawienia (13:17). Pomimo walki do końca o odwrócenie wyniku siatkarze AZS-u nie zdołali odrobić strat. Zdecydowany atak po skosie La Cavery dał kolejne piłki meczowe przyjezdnym, a sprytny atak Szalpuka zakończył całe spotkanie.

AZS Częstochowa – Czarni Radom 0:3
(11:25, 27:29, 21:25)

Składy zespołów:
AZS: Polański (3), Redwitz (2), Lipiński (8), Szalacha (7), Szymura (11), Patak (11), Stańczak (libero) oraz Kowalski i Wawrzyńczyk
Czarni: Bołądź (3), Pliński (8), Grzechnik (1), Żaliński (14), Kampa (4), Szalpuk (15), Majstrović (libero) oraz Ostrowski, Szczurek i La Cavera (10)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved